Pilne!
Karolina Suczko - zdjęcie główne

Nowotwór nie ma dla mnie litości❗️Pomóż mi wygrać tę walkę❗️

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne nierefundowanym lekiem, leczenie stomatologiczne

Organizator zbiórki:
Karolina Suczko, 45 lat
Poznań, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy piersi, przerzuty raka w węzłach chłonnych, stan po mastektomii
Rozpoczęcie: 4 grudnia 2023
Zakończenie: 15 grudnia 2026
322 676 zł(87,66%)
Brakuje 45 410 zł
WesprzyjWsparły 6754 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0403196
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0403196 Karolina

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Karolinie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne nierefundowanym lekiem, leczenie stomatologiczne

Organizator zbiórki:
Karolina Suczko, 45 lat
Poznań, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy piersi, przerzuty raka w węzłach chłonnych, stan po mastektomii
Rozpoczęcie: 4 grudnia 2023
Zakończenie: 15 grudnia 2026

Aktualizacje

  • Każdego dnia walczę o swoje zdrowie i sprawność! Bez Was nie byłabym w tym miejscu – DZIĘKUJĘ❗️

    Kochani! Przyszedł czas na podsumowanie ostatnich miesięcy.

    Od dwóch lat jestem w ciągłej rehabilitacji. Mój organizm, mimo wszystko, czasem mnie sabotuje i mój wspaniały fizjoterapeuta Paweł ma ręce pełne roboty. Walczymy z dużymi napięciami mięśniowymi, które przyczyniły się, między innymi, do powstania ostrogi piętowej i kilkumiesięcznej walki o sprawność i brak bólu w nodze.

    Staram się wrócić do sprawności sprzed choroby, ale mam świadomość, że nie ma szans by mój organizm był tak samo sprawny. Czasem trzeba odpuścić. Wyniki rezonansu whole body, w kierunku struktury kości i ewentualnych ognisk choroby, wyszły idealnie, jest czysto, brak zmian. Teraz wiemy, że bóle kostne i stawowe, to wynik problemów z mięśniami i stawami po przebytej chemioterapii i neuropatii.

    Moja pani doktor wprowadziła zmiany w lekach (przeciwdziałające przerzutom), jeszcze w tym miesiącu (październik) będziemy sprawdzać, czy mój organizm dobrze na nie zareagował.

    Karolina Suczko

    Osobiście czuję się mniej zmęczona, ale jeszcze trzeba sprawdzić wyniki ogólne i jak zareagowała na nie wątroba. W październiku również kolejna dawka kwasu zelodronowego, w listopadzie natomiast kontrola u mojego chirurga. Sprawdzimy, czy przebyte zabiegi były wystarczające.

    Ręka aktualnie wróciła do dużego zakresu ruchu, wcześniejsze zabiegi znacznie pomogły przy rehabilitacji. Postaramy się ten stan utrzymać i wzmocnić. Jestem również pod stałą opieką psychologiczną z uwagi na mój stan emocjonalny. Powrót do pracy i różnych aktywności znacznie pomaga, zwłaszcza moje ukochane malowanie.

    Jestem Wam z całego serca wdzięczna za ogrom wsparcia, które otrzymuję od samego początku zbiórki. Wasza wiara w to, że będzie dobrze, daje mi siłę, by każdego dnia walczyć dalej.

    Karolina

  • Nowe informacje❗️Dzięki Waszej pomocy, wciąż mogę walczyć o swoje zdrowie!

    Spieszę do Was z nowymi informacjami!

    W trakcie listopadowej  operacji udało się częściowo usprawnić zakresu ruchu w ręce po stronie mastektomii. Całkowicie się niestety nie udało, zbyt  mocno mięsień zespolił się z żebrami. Mamy mimo wszystko progres, który znacznie pomaga w rehabilitacji. Postępy zdecydowanie przyspieszyły i razem z rehabilitantem Pawłem czekamy na znaczny przełom.

    Jestem też po kontrolnej tomografii komputerowej, która nie wykazała zmian przerzutowych. Jest czysto! Czekam teraz na rezonans magnetyczny całego ciała, z ukierunkowaniem na kości. Bóle kostne dość znacznie przeszkadzają i chcemy sprawdzić czy nie mamy do czynienia z osteoporozą. W skrócie, ciągła diagnostyka i kontrola, w kwietniu kolejne badania i podanie  kwasu zelodronowego.

    Karolina Suczko

    Mimo tego zamieszania staram się wrócić do ukochanych aktywności sprzed  choroby, czyli roweru. Jak tylko pogoda pozwoli! Do tego czasu pozostają ćwiczenia i zalecenia rehabilitanta.

    Tradycyjnie już, pięknie dziękuję wszystkim za wsparcie! Jesteście, w tym moim zdrowieniu, ogromem wsparcia i motywacją, by móc za jakiś czas powiedzieć, że jest dobrze!

    Karolina

  • Przeczytaj nowe informacje❗️Dziękuję, że jesteście i mnie wspieracie!

    Aktualnie dużo się dzieje. Staram się układać sobie życie między kontrolami lekarskimi. W ostatnich tygodniach ciągle pracujemy nad sprawnością ręki, która na szczęście, powoli wraca.

    W listopadzie planowana jest kolejna operacja z tym związana. Mam nadzieję, że rozwiąże mój problem już ostatecznie. We wrześniu planowo czeka mnie również kolejne podanie leków i kontrolne badania z tym związane.

    Między tym wszystkim próbuję wrócić do sprawności sprzed choroby i aktywności, które przez nią odeszły na dalszy plan.

    Proszę trzymajcie za mnie kciuki za powodzenie listopadowej operacji. Na pewno dam Wam znać jak poszło. Dziękuję za każde wsparcie, dzięki temu jestem w stanie walczyć o sprawność i normalność ze spokojną głową, skupiając się na celu.

    Karolina

Opis zbiórki

Mam na imię Karolina i mam 43 lata. Do kwietnia 2023 roku prowadziłam zupełnie normalne życie, w którym było miejsce na miłość, rodzinę i zwykłą codzienność. Uwielbiałam jeździć na rowerze – jednym z moich sukcesów jest przejechane 176 km w poznańskiej Korbie. Uwielbiałam także rysować. Niestety, jeden dzień, jedna chwila zamieniły moje piękne życie w walkę...

Wszystko zaczęło się, gdy pod koniec marca zauważyłam na swojej piersi czerwone zgrubienie. Nie miałam pojęcia, co to może być, dlatego umówiłam się do lekarza. Początkowo podejrzewano stan zapalny i zaczęłam przyjmować antybiotyk. Gdy zaczerwienie wciąż nie znikało, lekarze postanowili wykonać biopsję. 

Diagnoza był druzgocąca – inwazyjny nowotwór piersi trzeciego stopnia. Wszystko to, co robiłam dotychczas, zniknęło jak bańka mydlana. Rozpoczęła się walka, do której podeszłam zadaniowo – walczę i wygram.

Wdrożono cykle chemioterapii, najpierw tej najgorszej - "czerwonej", później "białej". Chemia zmieniła mnie fizycznie, ale psychicznie dawałam radę. Wciąż walczyłam i to była najważniejsze!

Karolina Suczko

W listopadzie przeszłam zabieg radykalnej mastektomii… Leczenie po amputacji piersi i wycięciu nowotworu (radioterapia i hormonoterapia) miało być dla mnie już tylko formalnością. Jak pomyślałam – do zniesienia. Tak miało być, ale...

Jak się okazało, nowotwór dał przerzuty do węzłów chłonnych i to, co miało być tylko formalnością, stało się "misją niemożliwą". Jedyny skuteczny lek, który jest w stanie uchronić moje ciało przed przerzutami, jest lekiem nierefundowanym w Polsce. Jednocześnie na świecie jest uważany za najlepszy w walce z przerzutami.

Jednak koszt miesięcznej kuracji to około 13 000 złotych, a ja, aby pokonać wroga, potrzebuję 24 miesięcy leczenia.

Na tyle zostało wycenione moje pragnienie życia, moje pragnienie przejechania kolejnych kilometrów na rowerze, kolejnych rysunków.....

Zawsze uważałam, że ludzie są wspaniali, ludzie pomagają… Dlatego tak bardzo na Was liczę. Proszę o każdą wpłatę, drobne wsparcie, udostępnianie zbiórki dalej! 

Karolina

🎥 Wysłuchaj mojego apelu 

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Asia i Grze
    Asia i Grze
    X zł

    Udostępnij

    Karola, całym serduchem wspieramy Cię, jesteś dzielna dziołcha!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    X zł

    Udostępnij

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    20 zł

    Udostępnij

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    50 zł

    Udostępnij

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    200 zł

    Udostępnij

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    100 zł

    Udostępnij