Karolina Szymańska - zdjęcie główne

Tak niewiele trzeba, aby podarować Karolinie szansę na niezależność! POMÓŻ!

Cel zbiórki: Zakup baterii do wózka inwalidzkiego

Organizator zbiórki:
Karolina Szymańska, 42 lata
Ostrów Wlkp., wielkopolskie
Upośledzenie narządów ruchu
Rozpoczęcie: 2 grudnia 2024
Zakończenie: 16 grudnia 2024
2801 zł(105,3%)
Wsparły 82 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Zakup baterii do wózka inwalidzkiego

Organizator zbiórki:
Karolina Szymańska, 42 lata
Ostrów Wlkp., wielkopolskie
Upośledzenie narządów ruchu
Rozpoczęcie: 2 grudnia 2024
Zakończenie: 16 grudnia 2024

Kochani Darczyńcy, z całego serca DZIĘKUJĘ!

Jestem niesamowicie wzruszona, bo dzięki Wam będę mogła zakupić baterie do mojego wózka! Wreszcie uda mi się wyjść na zewnątrz... Ktoś mógłby powiedzieć, że to przecież taka mała rzecz, ale dla mnie to naprawdę coś wspaniałego...

Bez Was by się to nie udało, dlatego raz jeszcze bardzo Wam dziękuję!

Karolina

Opis zbiórki

Jestem mamą czworga dzieci i od wielu lat poruszam się na wózku inwalidzkim, ponieważ jeszcze jako nastolatka doznałam złamania kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. Nie chodzę, nie funkcjonuję normalnie. A bez sprawnego wózka staję się też więźniem własnego domu...

Oprócz złamanego kręgosłupa zmagam się również z wieloma innymi trudnościami. Mąż nie pracuje, bo przejął opiekę nade mną. Bez niego nie jestem w stanie funkcjonować. Z tego powodu nasza sytuacja finansowa nie jest najlepsza i ciężko nam odłożyć środki na nieoczekiwane wydatki, a taki właśnie pojawił się na naszej drodze.

Dzięki elektrycznemu skuterowi inwalidzkiemu mogłam poczuć, choć odrobinę niezależności. Wyjść na spacer z córką i mężem, na zakupy, mogłam jechać po córkę do szkoły. Skuter to moje nogi, a raczej to były to moje nogi, ponieważ obecnie nie mogę z niego korzystać. Baterie, które go napędzają wymagają wymiany!

Karolina Szymańska

Niestety są one bardzo drogie, ich łączny koszt to ponad 2 000 złotych! Przy codziennych wydatkach związanych z utrzymaniem domu, leczeniem i rehabilitacją nie jestem w stanie z mężem odłożyć takich pieniędzy. W efekcie ostatni raz na dworze byłam dokładnie 1 lutego 2023 roku… Całe lato tkwiłam w domu, patrząc na żal w oczach mojej córki, która chciała ze mną spędzić czas na dworze. 

Chciałabym wyjść do ludzi, bardzo mi tego brakuje, ale wiem, że bez wsparcia dobrych serc to się nie uda. Dlatego znów proszę o pomoc. Już nie raz pokazaliście mi, że marzenia mogą się spełnić, kiedy dobrzy ludzie są obok. Czy tym razem też mogę na was liczyć? Każda złotówka jest na wagę złota!

Karolina

Wybierz zakładkę
Sortuj według