

Tata Karolinki umarł, gdy była maleńka. Nigdy nie słyszała jego głosu przez wadę słuchu. Pomóż jej odwrócić zły los!
Cel zbiórki: Rekonstrukcja kanałów i małżowin usznych w Stanach Zjednoczonych
Cel zbiórki: Rekonstrukcja kanałów i małżowin usznych w Stanach Zjednoczonych
Opis zbiórki
Karolinka od 6 miesiąca życia nosi aparaty słuchowe. Jej uszka są mniejsze, niż być powinny i niewykształcone. Dodatkowo Karolka nie ma przewodów słuchowych zewnętrznych. Choć córeczka słyszy na granicach normy, to jej życie jest o wiele trudniejsze niż rówieśników. Dopóki córcia nie skończy dziesięciu lat, lekarze w Polsce nie są nam w stanie zaproponować żadnego leczenia. Karolcia nie może tyle czasu tkwić w świecie ciszy!
Karolinka musi się bardzo skupić, kiedy coś do niej mówię. Choć córeczka nosi aparaty słuchowe, nadal nie odbiera idealnie wszystkich dźwięków. Kiedy tylko jesteśmy w miejscu, w którym jest większy hałas, od razu czuje się zagubiona. Wada słuchu sprawia też Karolince ogromne problemy z mówieniem. Córka wypowiada zdania, ale bardzo niezrozumiale, mówi „przez nos”, a wada podniebienia sprawia, że dodatkowo przy tym bardzo się ślini.
Wiem, że córka ma szansę słyszeć normalnie, ale musimy pojechać na operację do Stanów Zjednoczonych. W Polsce lekarze każą nam czekać z rekonstrukcją ucha jeszcze sześć lat. To bardzo długo! Operacja w USA jest też mniej inwazyjna niż u nas.
Karolinkę wychowuję sama. Mój mąż trzy lata temu zmarł na nowotwór mózgu. Mamy tylko siebie. Chciałabym zrobić wszystko, aby umożliwić jej lepszy start w przyszłość, by mogła rozwijać się normalnie. Problemem są ogromne koszty operacji. Proszę, pomóż!
Monika, mama
Wpłaty
- Wpłata anonimowa50 zł
- Ewelina50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł