Zbiórka zakończona
Karolina Wawrzyńczak - zdjęcie główne

Kolejny nowotwór to cios... Zbieramy na leczenie Karoliny❗️

Cel zbiórki: Nierefundowana operacja, rehabilitacja, dojazdy, suplementy

Organizator zbiórki:
Karolina Wawrzyńczak, 41 lat
Pszów, śląskie
Nowotwór złośliwy piersi
Rozpoczęcie: 16 kwietnia 2025
Zakończenie: 16 lipca 2025
110 372 zł
Wsparło 966 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0804484 Karolina

Cel zbiórki: Nierefundowana operacja, rehabilitacja, dojazdy, suplementy

Organizator zbiórki:
Karolina Wawrzyńczak, 41 lat
Pszów, śląskie
Nowotwór złośliwy piersi
Rozpoczęcie: 16 kwietnia 2025
Zakończenie: 16 lipca 2025

Aktualizacje

  • Dobre wieści od Karoliny!

    Drodzy, stała się rzecz wymarzona! Niespodziewanie, dzięki uporowi mojego lekarza zostałam zakwalifikowana do programu lekowego, dzięki któremu lek, na który została otwarta zbiórka, otrzymam za darmo!

    Pieniądze już zgromadzone na zbiórce chciałabym przeznaczyć na inne cele związane z powrotem do pełnej sprawności. Dzięki Wam mam taką możliwość. Nie potrafię wyrazić wdzięczności za wszystko, co od otwarcia zbiórki się wydarzyło!

    Najbardziej marzy mi się wyleczenie ręki z obrzęku, a do tego konieczna jest nierefundowana operacja zespolenia żylno-limfatycznego... To są ogromne koszty, ale dzięki ofiarowanym przez Was pieniądzom mam taką możliwość. Pozostaje w nieopisanej wdzięczności.

    Karolina

Opis zbiórki

Jestem Karolina i nigdy nie pomyślałabym, że stanę po tej stronie, a te kilka słów, które teraz piszę, być może zaważą na moim byciu tu, na tym świecie… Walczę ze złośliwym nowotworem piersi i bardzo proszę Cię o wsparcie! Muszę sama zapłacić za okropnie drogi lek…

W grudniu 2023 roku usłyszałam diagnozę, a świat się zatrzymał… Bo przecież tak straszna informacja nie pasuje do mojego życia! Mam cudowne córki - elokwentną 7-latkę i 13-letnią empatyczną damę, fantastycznego męża i wspaniałych ludzi bliskich sercu.

W moim życiu nie ma miejsca na raka, bo przecież od 13 lat walczę już z przewlekłym nowotworem szpiku! Niestety, ale nie miałam wyboru i znów uniosłam gardę. Całą siłę przekierowałam na walkę i nie narzekałam.

Karolina Wawrzyńczak

Przeszłam nieskończoną ilość badań, 16 cykli chemioterapii i 2 operacje. Jestem po radioterapii i w trakcie hormonoterapii. Niestety początkowe, optymistyczne rokowania, zmieniły się… Przeciwnik okazał się trudniejszy do pokonania, niż zakładano…

Szansą na to, żebym mogła zobaczyć, jak moje dzieci dorastają, jest nierefundowany lek.  Przyjmować muszę go przez 3 lata… Do tej pory byłam taka szczęśliwa, że dawaliśmy radę ogarniać wszystkie wyjazdy na chemioterapię, koszty suplementacji, konsultacji i rehabilitacji. Ale teraz koszty nas przygniotły i muszę prosić Was o wsparcie.

Karolina Wawrzyńczak

Na co dzień nie narzekam, że chemioterapia wywołała polineuropatię i nie potrafię zgiąć palców w stopach – nauczyłam się tak chodzić. Nie marudzę, że moje brwi muszą być "namalowane", że bolą stawy i, że ręka po operacji jest 2 razy grubsza, bo dokucza mi obrzęk limfatyczny. To nic... Walczę o czas, czas z rodziną. 

Obiecałam sobie na początku tej nieopisanie ciężkiej drogi, że się nie poddam, dlatego więc zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc. Wierzę, że wspólnymi siłami damy radę i będę mogła spełnić marzenie: dalej być z moją ukochaną rodziną!

Karolina Wawrzyńczak

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł

    Trzymam kciuki

  • Anna Nikel i Alina Nikel
    Anna Nikel i Alina Nikel
    Udostępnij
    250 zł
  • Piotr
    Piotr
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Kasia i Darek
    Kasia i Darek
    Udostępnij
    200 zł

    Trzymaj się mocno

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Karolina Wawrzyńczak wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj