Karolina Wołonsewicz - zdjęcie główne

Rok temu byłam zdrowa, dziś walczę z zaawansowanym rakiem... Pomocy❗️

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Karolina Wołonsewicz, 29 lat
Warszawa, mazowieckie
Nowotwór złośliwy szyjki macicy, wtórny nowotwór złośliwy wątroby
Rozpoczęcie: 14 listopada 2023
Zakończenie: 21 listopada 2023
37 795 zł(118,42%)
Wsparło 512 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Karolina Wołonsewicz, 29 lat
Warszawa, mazowieckie
Nowotwór złośliwy szyjki macicy, wtórny nowotwór złośliwy wątroby
Rozpoczęcie: 14 listopada 2023
Zakończenie: 21 listopada 2023

Opis zbiórki

Jeszcze rok temu cieszyłam się pełnią zdrowia. Dzisiaj walczę ze złośliwym nowotworem w czwartym stadium… Od 3 miesięcy poruszam się na wózku, jestem zacewnikowana, a bieliznę zastąpiłam pieluchami… By móc kontynuować walkę, potrzebuje Waszej pomocy!

W listopadzie 2022 roku wykryto u mnie guza. Operacja odbyło się bardzo szybko. Wynik badania histopatologicznego był jak wyrok… Rak szyjki macicy! Okazało się, że to nie koniec złych wieści. Po usunięciu guza zostałam skierowana na tomografię. Badanie wykazało guzy na wątrobie… Najgorszy koszmar, okazał się moją rzeczywistością…

W styczniu przeszłam kolejną operację. Usunięto mi macicę, jajowody z jajnikami oraz kilka węzłów chłonnych. Później rozpoczęłam chemioterapię. Niestety nie udało się zniszczyć guzów w wątrobie. Potrzebna była więc operacja. 

1 sierpnia wycięto mi prawie dwie trzecie wątroby! Wyniki badań wykonanych po operacji były bardzo złe... Okazało się, że jestem w IV stadium raka i czeka mnie leczenie paliatywne…  

Karolina Wołonsewicz

Mniej więcej tydzień po operacji straciłam częściowo władzę w nogach oraz czucie w pośladkach. Do tego cierpię z powodu zatrzymania moczu i nie mam możliwości wypróżniania się o własnych siłach. Jest mi tak trudno...

Następna tomografia wykazała kolejny przerzut, tym razem na kręgosłup w odcinku lędźwiowym. Obecnie jestem w trakcie drugiego cyklu chemioterapii oraz przyjmuję naświetlenia na kręgosłup. 

Lekarz zdecydował również o włączeniu dodatkowego leku. Niestety NFZ odrzucił prośbę o refundację! A koszt jednego wiewu to około 2500 złotych!

Mój mąż musiał zrezygnować z pracy, ponieważ wymagam całodobowej opieki. Nasze fundusze zaczynają topnieć, a wydatki rosną. Leki, pieluchy, środki czystości… To wszystko kosztuje tak dużo. Pomaga nam rodzina, ale bez Was nie damy sobie rady!

Nie wiem, co będzie dalej… Boję się każdego dnia… Chcę jednak dać sobie szansę na walkę! Tylko z Waszą pomocą będę mogła opłacić potrzebne leczenie! Proszę, pomóżcie mi!

Karolina

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    40 zł

    Jestem z Tobą Karo

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł