

Pomóż Karolinie w walce z nieuleczalną chorobą! Wspólnie możemy dokonać cudu!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny, turnusy rehabilitacyjne
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
2 Stałych Pomagaczy
Dołącz- Pawełwspiera już 5 miesięcy
Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny, turnusy rehabilitacyjne
Aktualizacje
A miało być już tak pięknie...
Pomału zaczęłam stawiać kroki podczas turnusu rehabilitacyjnego. Ale ten piękny czas prysnął...
We wrześniu miałam pogorszenie choroby. Odmówiły mi posłuszeństwa ręce i nogi, doszły problemy z połykaniem. Byłam w szpitalach na wymianę rozrusznika i na neurologii, gdzie lekarze próbują różnego leczenia, aby powstrzymać chorobę i poprawić mój stan.

Ale bez stałej intensywnej rehabilitacji i leczenia mój stan się pogarsza. Mimo to jestem dzielna i walczę. Każdy dzień jest dla mnie sprawdzianem wiary, siły i odwagi. Choć codzienność jest trudna, nie poddajemy się ani na chwilę!
W sercu dalej noszę jedno, ale wielkie marzenie – żeby znów żyć jak dawniej bez bólu, bez ograniczeń. Samodzielnie. Chcę znów móc stanąć jak kiedyś na scenie i zaśpiewać, usiąść przy pianinie i móc zagrać preludium deszczowe Chopina.
Dzięki wsparciu mogę uczestniczyć w intensywnej rehabilitacji, która naprawdę pomaga, pomimo że jej efekty są powolne. Proszę, pomóżcie mi.
Karolina
Opis zbiórki
Codziennie rano pytam się w ciszy: Czy jeszcze kiedyś będę mogła cieszyć się życiem jak sprzed choroby? Wtedy, kiedy miałam swoje marzenia o założeniu rodziny, o ukończeniu wymarzonych studiów muzycznych z moją pasją z grą na fortepianie i śpiewem albo studiów medycznych i dalszej pomocy ludziom. Niestety na dzień dzisiejszy choroba zabrała mi marzenia.
Choruje na dwie nieuleczalne choroby – zespół Devica i stwardnienie rozsiane, które odebrały mi w życiu dużo samodzielności i wzrok w jednym oku, a dały ataksję móżdżkową. Lekarz dał mi szansę na pozbycie się ataksji poprzez głęboką stymulację mózgu. Ale jest to ingerencja w głębokie struktury mózgu, więc wciąż jeszcze nie zapadła decyzja.

Bywają takie dni, że płaczę do poduszki z myślą, że skoro nic mi w życiu nie wyszło, to lepiej się poddać i nie być dłużej problemem dla innych… Ale staję naprzeciw tym myślom, bo wiem, że warto zawalczyć o lepsze życie i samodzielność. Nie poddawać się. Jeśli się poddam, mój stan nigdy się nie poprawi. Więc warto się nie załamywać, bo życie naprawdę potrafi być piękne. Wspaniale jest słyszeć głos bliskich, natury… Wszystko, co nas otacza.
Wiem, co to strach o życie. Bo dwa razy tego doświadczyłam przy sepsach. Wtedy nie wiedziałam, czy obudzę się następnego ranka. Dźwięki z otaczającego mnie OIOMu nie pomagały w pozytywnym myśleniu. Wywoływały strach, lęk o życie i o to, czy będzie mi dane jeszcze zobaczyć bliskich. Ale dziękuję lekarzom, którzy wtedy o mnie walczyli. Dzięki nim jestem tu z Wami.

Bardzo, ale to bardzo Wam dziękuję za pomoc w poprzedniej zbiórce. Dzięki Waszemu wsparciu i wspaniałym sercom implantacja pompy baklofenowej, która ma mi pomóc w codziennej walce ze spastyką, jest możliwa! Aktualnie czekamy na wyznaczenie terminu na operacje wszczepienia pompy.
Po ostatnim rzucie choroba odebrała mi sprawność rąk i sprawiła, że poruszam się już na wózku elektrycznym. Dlatego błagam Was o dalszą pomoc i wsparcie w codziennej walce. Bo codziennie potrzebuję intensywnej rehabilitacji, specjalistycznego leczenia i kontroli wielu specjalistów. Dziękuję Wam bardzo za okazane już wsparcie. Jesteście kochani, dlatego wierzę, że i tym razem nam się uda.
Karolina
- Wpłata w ramach Stałej PomocyPaweł20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Bonus sylwestrowy
- Marzena es50 zł

Darowizna przekazana przez skarbonkę Bonus sylwestrowy
- Hanna Krysztofiak10 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Bonus sylwestrowy
