Karolina Zawadzka - zdjęcie główne

Pomóż Karolinie w walce z nieuleczalną chorobą! Wspólnie możemy dokonać cudu!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny, turnusy rehabilitacyjne

Organizator zbiórki:
Karolina Zawadzka, 35 lat
Łódź, łódzkie
Zespół Devica, ślepota oka prawego, oczopląs spoczynkowy, zez zbieżny oka lewego, niedowład czterokończynowy, spastyczna plegia kończyn dolnych, niedoczulica lewej połowy twarzy, stwardnienie rozsiane, rozsiane procesy demielinizacyjne o ostrym przebiegu
Rozpoczęcie: 16 lipca 2025
Zakończenie: 17 stycznia 2026
24 228 zł(28,47%)
Do końca: 14 dniBrakuje 60 879 zł
WesprzyjWsparły 864 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0080416
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0080416 Karolina

2 Stałych Pomagaczy

Dołącz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Karolinie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
  • Paweł
    Pawełwspiera już 5 miesięcy
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny, turnusy rehabilitacyjne

Organizator zbiórki:
Karolina Zawadzka, 35 lat
Łódź, łódzkie
Zespół Devica, ślepota oka prawego, oczopląs spoczynkowy, zez zbieżny oka lewego, niedowład czterokończynowy, spastyczna plegia kończyn dolnych, niedoczulica lewej połowy twarzy, stwardnienie rozsiane, rozsiane procesy demielinizacyjne o ostrym przebiegu
Rozpoczęcie: 16 lipca 2025
Zakończenie: 17 stycznia 2026

Aktualizacje

  • A miało być już tak pięknie...

    Pomału zaczęłam stawiać kroki podczas turnusu rehabilitacyjnego. Ale ten piękny czas prysnął...

    We wrześniu miałam pogorszenie choroby. Odmówiły mi posłuszeństwa ręce i nogi, doszły problemy z połykaniem. Byłam w szpitalach na wymianę rozrusznika i na neurologii, gdzie lekarze próbują różnego leczenia, aby powstrzymać chorobę i poprawić mój stan.

    Karolina Patrycja Zawadzka

    Ale bez stałej intensywnej rehabilitacji i leczenia mój stan się pogarsza. Mimo to jestem dzielna i walczę. Każdy dzień jest dla mnie sprawdzianem wiary, siły i odwagi. Choć codzienność jest trudna, nie poddajemy się ani na chwilę!

    W sercu dalej noszę jedno, ale wielkie marzenie – żeby znów żyć jak dawniej bez bólu, bez ograniczeń. Samodzielnie. Chcę znów móc stanąć jak kiedyś na scenie i zaśpiewać, usiąść przy pianinie i móc zagrać preludium deszczowe Chopina.

    Dzięki wsparciu mogę uczestniczyć w intensywnej rehabilitacji, która naprawdę pomaga, pomimo że jej efekty są powolne. Proszę, pomóżcie mi.

    Karolina

Opis zbiórki

Codziennie rano pytam się w ciszy: Czy jeszcze kiedyś będę mogła cieszyć się życiem jak sprzed choroby? Wtedy, kiedy miałam swoje marzenia o założeniu rodziny, o ukończeniu wymarzonych studiów muzycznych z moją pasją z grą na fortepianie i śpiewem albo studiów medycznych i dalszej pomocy ludziom. Niestety na dzień dzisiejszy choroba zabrała mi marzenia. 

Choruje na dwie nieuleczalne choroby – zespół Devica i stwardnienie rozsiane, które odebrały mi w życiu dużo samodzielności i wzrok w jednym oku, a dały ataksję móżdżkową. Lekarz dał mi szansę na pozbycie się ataksji poprzez głęboką stymulację mózgu. Ale jest to ingerencja w głębokie struktury mózgu, więc wciąż jeszcze nie zapadła decyzja.

Karolina Patrycja Zawadzka

Bywają takie dni, że płaczę do poduszki z myślą, że skoro nic mi w życiu nie wyszło, to lepiej się poddać i nie być dłużej problemem dla innych… Ale staję naprzeciw tym myślom, bo wiem, że warto zawalczyć o lepsze życie i samodzielność. Nie poddawać się. Jeśli się poddam, mój stan nigdy się nie poprawi. Więc warto się nie załamywać, bo życie naprawdę potrafi być piękne. Wspaniale jest słyszeć głos bliskich, natury… Wszystko, co nas otacza.

Wiem, co to strach o życie. Bo dwa razy tego doświadczyłam przy sepsach. Wtedy nie wiedziałam, czy obudzę się następnego ranka. Dźwięki z otaczającego mnie OIOMu nie pomagały w pozytywnym myśleniu. Wywoływały strach, lęk o życie i o to, czy będzie mi dane jeszcze zobaczyć bliskich. Ale dziękuję lekarzom, którzy wtedy o mnie walczyli. Dzięki nim jestem tu z Wami. 

Karolina Patrycja Zawadzka

Bardzo, ale to bardzo Wam dziękuję za pomoc w poprzedniej zbiórce. Dzięki Waszemu  wsparciu i wspaniałym sercom implantacja pompy baklofenowej, która ma mi pomóc w codziennej walce ze spastyką, jest możliwa! Aktualnie czekamy na wyznaczenie terminu na operacje wszczepienia pompy. 

Po ostatnim rzucie choroba odebrała mi sprawność rąk i sprawiła, że poruszam się już na wózku elektrycznym. Dlatego błagam Was o dalszą pomoc i wsparcie w codziennej walce. Bo codziennie potrzebuję intensywnej rehabilitacji, specjalistycznego leczenia i kontroli wielu specjalistów. Dziękuję Wam bardzo za okazane już wsparcie. Jesteście kochani, dlatego wierzę, że i tym razem nam się uda.

Karolina

Karolina Patrycja Zawadzka
➡️ Grupa licytacyjna na Facebooku (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według