Serduszko Kasi już raz się zatrzymało... Potrzebna pilna operacja!

PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
11 dni do końca
Wsparło 4 497 osób
147 538,50 zł (83,41%)
Brakuje jeszcze 29 329,50 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Operacja serca w Munster - zachowanie dwóch komór

Kasia Intek, 9 miesięcy

Ciechocinek, kujawsko-pomorskie

Wada serca HRHS, niewydolność krążeniowa, martwicze zapalenie jelit

Rozpoczęcie: 14 Stycznia 2020
Zakończenie: 10 Marca 2020

Gdy serce Kasi zatrzymało się po raz pierwszy, nasze niemal pękły z rozpaczy. Strach - dopiero wtedy naprawdę poznaliśmy to uczucie. Paraliżujący, odbierający zmysły… Wtedy lekarzom udało się uratować naszą córeczkę, jednak każdy dzień to niepewność. Bardzo chore serce to wyrok… Możemy jednak przed nim uciec! Prof. Malec z kliniki w Munster chce uratować całe małe serduszko, zachować obie komory, dać szansę naszej Kasieńce! Bardzo prosimy, pomóżcie nam zapłacić gigantyczną sumę za operację, która ocali jej życie…

Nasza córeczka przyszła na świat 8 miesięcy temu, w 36 tygodniu ciąży. To wtedy uratowano ją po raz pierwszy, wyjmując z brzuszka mamy i podając specjalne leki, aby jedyna wykształcona połowa serduszka Kasi mogła dalej bić. Była taka maleńka, zaledwie dwa kilogramy - tyle ważył nasz cały świat. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, z czym przyjdzie nam się mierzyć i jak wiele wyzwań będzie przed naszą Kasieńką...

Kasia Intek

Kasia urodziła się ze skomplikowaną wadą serca. W trzeciej dobie życia zaczęły się także inne poważne problemy - dostała martwiczego zapalenia jelit. To choroba, która często dotyka dzieci przedwcześnie urodzone. W niektórych przypadkach kończy się śmiercią! Życie Kasi zawisło na włosku. 

Lekarze musieli wprowadzić ją w stan śpiączki farmakologicznej. Przewieziono Kasię w inkubatorze do innego szpitala. Tam niestety nie podjęto się operacji jelit ze względu na zbyt słabe serduszko.

Czwartek - mijają 2 dni leczenia zachowawczego Kasi - leżała uśpiona, zaintubowana, na ciągłym wlewie wielu leków podtrzymujących życie. Niestety, stan córeczki bardzo się pogorszył. Oznajmiono nam, że Kasia nie wytrzyma do poniedziałku. Zamarliśmy… Nie mogliśmy zrozumieć, dlaczego nikt nie chce jej pomóc, dlaczego to spotyka właśnie nas?

Lekarze szukali wsparcia w innych placówkach, niestety wszystkie odmawiały włącznie z CZD w Warszawie. Wreszcie Łódź ICZMP - mimo braku miejsc zgodzili się przyjąć nasze dziecko. 3 godziny później Kasia karetką, w bardzo ciężkim stanie, dojechała z Warszawy do Łodzi. Tam przeszła szereg badań, zostały zmienione leki, przetaczano krew. Próbowali wszystkiego, jednak było coraz gorzej! Kasia była w krytycznym stanie. Zdecydowano o pilnym cewnikowaniu serca. Zabieh Rashida - zrobienie dziurki w sercu, by uzyskać więcej czasu - powiódł się. Córeczka była w śpiączce farmakologicznej cały kolejny tydzień. Wtedy pracująca połowa serca zaczzaczęła słabnąć. Dziurka zarastała, a stan Kasi znów się pogarszał!

Kasia Intek

Nie było chwili do stracenia. Lekarze zdecydowali o operacji na otwartym sercu. Następnego dnia zabrano Kasie na operację. Po najcięższych w życiu 8 godzinach czekania usłyszeliśmy dobre wieści:  “Operacja się udała - zrobiliśmy cztery bardzo ważne rzeczy w serduszku Kasi, niestety były też komplikacje i na razie mostek Kasi nie zostanie zamknięty. Już niedługo będziecie mogli zajrzeć do swojej córeczki.” To właśnie prof. Molowi, który wtedy operował, zawdzięczamy życie Kasi - nikt inny nie chciał jej pomóc.

Gdy zobaczyliśmy Kasię, nasze serca zamarły. Wystawały z niej trzy wielkie rurki, z których sączyła się krew. Było pełno kabelków, wkłuć z lekami, a nad córeczką wielki napis: UWAGA, OTWARTY MOSTEK. Wtedy stało się coś, czego nikt się nie spodziewał...

Serce Kasi się zatrzymało! Zaczęła się walka o życie. Odchodziliśmy od zmysłów. Na szczęście udało się przywrócić pracę serca, choć to był dopiero początek poważnych problemów. U naszej córeczki doszło niewydolności nerek, w jelitach nie było perystaltyki, od długiej intubacji doszło do zapalenia płuc. Kasia walczyła. W końcu, na szczęście, udało się odłączyć ją od rurek do oddychania.

Potem doszły kłopoty z przewodem pokarmowym. Kasia wymiotowała po każdym karmieniu. Następnie pojawił się problem z drogami żółciowymi, który trwa do dzisiaj. Do tego wszystkiego doszła arytmia, znaczące skoki tętna od 60 do 300 uderzeń na minutę osłabiały i tak bardzo chore serce… Jak tak maleńka istotka radziła sobie z tym wszystkim? Była taka dzielna…

To był najtrudniejszy czas w naszym życiu. Wreszcie po 2,5 miesiącach spędzonych w szpitalu lekarzom udało się ustawić leki i mogliśmy po raz pierwszy zabrać córeczkę do domu. To jednak dopiero początek naszej drogi po życie i zdrowie Kasi…

Kasia Intek

Przed Kasią ważna operacja. W Polsce proponują zrobić córeczce serce jednokomorowe. Na własną rękę zrobiliśmy specjalistyczne badania, które pokazały jednak, że u Kasi rozwija się druga komora serca! Pojechaliśmy do Krakowa, gdzie przyjął nas prof. Malec. Tylko on dał nam nadzieję na zachowanie obu komór serca i na to, że nasza córeczka ma szansę na normalne życie!

Teraz jest najważniejszy czas. Od tego, jaką opiekę medyczną otrzyma Kasia, w dużej mierze zależy jej przyszłość. Choć ma już 8 miesięcy, waży zaledwie 5 kilogramów. Wygląda jak 2-miesięczny bobas, a siedzi, stoi i zaczyna stawiać pierwsze kroczki przy chodziku! Operacja serca nie tylko uratuje Kasi życie i jej przyszłość, ale także pozwoli jej zacząć rosnąć i normalnie się rozwijać.


Klinika Uniwersytecka w niemieckim Munster, gdzie operuje prof. Malec i doc. Januszewska to największa szansa dla naszego dziecka. Szansa, na którą nas nie stać…

Kasia stanęła już oko w oko ze śmiercią, a my już poznaliśmy ten najczarniejszy strach. Nie możemy dopuścić, by to się powtórzyło. Nie pozwolimy, by śmierć zabrała naszą córeczkę… Dlatego z całego serca prosimy o pomoc w ratowaniu naszego jedynego dziecka, naszego największego skarbu. Operacja została wyceniona na blisko 40 tysięcy euro, jednak te koszty mogą się zwiększyć. Nie jesteśmy w stanie zdobyć takiej sumy, a liczy się każdy dzień. Prosimy, pomóż Kasi…

Rodzice

********

Czytaj także:

se.pl  -  Serduszko Kasi już raz się zatrzymało. Dziewczynka potrzebuje naszej pomocy!

nowosci.com.pl - 8-miesięczna Kasia z Ciechocinka potrzebuje pilnej operacji w Niemczech. Brakuje ponad 120 tys. zł

*********

Możesz także pomóc Kasi wystawiając przedmioty/usługi oraz biorąc udział w licytacjach na stronie Fb - KLIKNIJ TUTAJ

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
11 dni do końca
Wsparło 4 497 osób
147 538,50 zł (83,41%)
Brakuje jeszcze 29 329,50 zł
Wesprzyj Wesprzyj