Katarzyna Liszcz - zdjęcie główne

Gdyby nie krzywda zadana przez matkę, Kasia byłaby zdrowa!

Cel zbiórki: Pilne leczenie!

Zgłaszający zbiórkę:
Katarzyna Liszcz, 40 lat
Toruń, kujawsko-pomorskie
MPD, FAS alkoholowy zespół płodowy, cukrzyca
Rozpoczęcie: 10 października 2024
Zakończenie: 18 stycznia 2027
76 076 zł(50,72%)
Brakuje 73 924 zł
WesprzyjWsparły 623 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0004440
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0004440 Katarzyna

Stała pomoc

2 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Katarzynie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 8 miesięcy
  • MW
    MWwspiera już 2 miesiące

Cel zbiórki: Pilne leczenie!

Zgłaszający zbiórkę:
Katarzyna Liszcz, 40 lat
Toruń, kujawsko-pomorskie
MPD, FAS alkoholowy zespół płodowy, cukrzyca
Rozpoczęcie: 10 października 2024
Zakończenie: 18 stycznia 2027

Aktualizacje

  • Kasia zebrała już połowę potrzebnej kwoty! Dziękuję za Wasze wsparcie

    Dzięki Waszym ogromnym sercom i zaangażowaniu udało się zebrać połowę kwoty potrzebnej na dalsze leczenie i łagodzenie skutków FAS. Z całego serca dziękuję za każdą wpłatę i każde okazane wsparcie!

    Niestety, po wielu konsultacjach i pobycie w szpitalu pojawiły się kolejne, bardzo trudne wiadomości. Przeszłam ciężką kwasicę ketonową (DKA) w przebiegu cukrzycy typu 1. Zespół FAS spowodował wiele lat temu uszkodzenia różnych narządów, a lekarze na ten moment nie są jeszcze w stanie jednoznacznie ocenić, jak poważne są zmiany.

    Po zakończeniu przyjmowania leków czekają mnie kolejne, pogłębione badania diagnostyczne. To właśnie ich wyniki zdecydują o dalszym leczeniu.

    Katarzyna Liszcz

    Diagnoza i wszystkie te trudne informacje bardzo mnie przerosły. Dlatego z pokorą i ogromną nadzieją zwracam się do Was z prośbą o dalszą pomoc. Udało nam się już pokonać połowę drogi, ale wciąż potrzebuję Waszego wsparcia, by móc kontynuować leczenie i zadbać o swoje zdrowie.

    Dziękuję, że jesteście ze mną. Każda wpłata i każde udostępnienie zbiórki mają ogromne znaczenie. 

    Z wdzięcznością,
    Katarzyna Liszcz z Torunia

  • Kasia całe życie walczy ze skutkami alkoholowego zespołu płodowego...

    Drodzy Darczyńcy,

    chciałabym podzielić się z Wami kolejną aktualizacją dotyczącą mojego zdrowia.

    W przypadku FAS nie występują typowe objawy, z którymi obecnie się zmagam. U mnie pojawiają się poważne problemy wymagające stałej kontroli specjalistów – między innymi gwałtowne spadki glikemii po posiłkach (np. po 2 godzinach poziom cukru wynosił zaledwie 51 mg/dl, bez stosowania żadnych leków) oraz utrzymujący się wysoki poziom mleczanów. Obecnie wynosi on 3,7, co jest stanem wymagającym pilnej uwagi i dalszej diagnostyki.

    Katarzyna Liszcz

    Lekarze robią wszystko, co mogą, aby na bieżąco chronić moje zdrowie i reagować na pojawiające się zagrożenia.

    Po konsultacji pulmonologicznej zostałam pilnie skierowana na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Lekarz podejrzewa kwasicę metaboliczną – czyli stan, w którym dochodzi do niebezpiecznego zakwaszenia organizmu. Niestety w moim przypadku może być konieczna regularna obserwacja w warunkach szpitalnych, nawet kilka razy w miesiącu.

    Skutki FAS będą mi towarzyszyć przez całe życie, dlatego tak ważna jest dalsza opieka specjalistów, diagnostyka i leczenie.

    Dziękuję Wam z całego serca za każdą pomoc, wsparcie i to, że jesteście ze mną w tej trudnej drodze.

  • Aktualizacja z frontu walki o moje życie!

    Drodzy Darczyńcy,

    w przypadku FAS nie występują typowe objawy, takie jak ból, duszności czy opuchnięte kostki. U mnie pojawiały się inne symptomy, które długo maskowały problem – dlatego choroba najprawdopodobniej rozwijała się przez długi czas bez właściwej diagnozy.

    Po konsultacji u pani doktor kardiolog oraz dokładnej analizie dokumentacji medycznej, wyników Holtera EKG i echo serca wiem już, że FAS – spowodowany piciem alkoholu w ciąży przez moją mamę biologiczną – wpłynął również na moje serce.

    Katarzyna Liszcz

    Moje tętno jest niepokojąco wysokie – sięga około 140 uderzeń na minutę w pozycji siedzącej, a w pozycji leżącej wynosi około 120 uderzeń na minutę… 

    W najbliższych dniach czekają mnie kolejne badania oraz hospitalizacja. Następne informacje będę mogła przekazać już w maju.

    Dziękuję Wam z całego serca za każde wsparcie, dobre słowo i kibicowanie mi w tej trudnej walce o zdrowie. To dla mnie ogromnie ważne.

    Proszę Was o dalszą pomoc.

    Kasia

Opis zbiórki

Skrzywdziła ją osoba, która powinna ją kochać. Gdyby nie jej matka, nie byłoby jej na świecie. Gdyby nie jej matka, byłaby też zdrowa jak inne dzieci. Kiedy była w łonie matki, tam, gdzie powinna być bezpieczna, doznała niewyobrażalnej krzywdy, której skutki będzie odczuwała do końca życia. Po piętnastu latach okazało się, że za wszystkim stoi FAS, czyli alkoholowy zespół płodowy. Gdyby jej mama, kochała ją bardziej niż nałóg, Kasia mogłaby dzisiaj mieć swoją rodzinę, rozwijać się, podróżować i żyć tak jak każdy szczęśliwy człowiek.

Ktoś lekkomyślnie zdecydował za nią, że będzie inaczej, że nigdy nie stanie na nogi, że będzie kalekim, leżącym dzieckiem, które nigdy nie wypowie słowa, które umrze w zapomnieniu w smutnej sali jakiegoś obskurnego domu opieki. Matki Kasia nigdy nie poznała, zmarła, zanim mogła w ogóle zobaczyć, co zrobiła z życiem swojego dziecka...

Katarzyna Liszcz

Niestety mój stan zdrowia wymaga pracy z psychodibetologiem. Cukrowo mimo stosowania leczenia, potrzebne są dodatkowe wizyty u specjalistów, które też wiążą się z dalszymi kosztami, a także zatrzymaniem powikłań, które na mnie czyhają. Niestety wymagam specjalistycznej pomocy terapeutycznej, wielu specjalistów. Również preparatów nutridrinków, i leczenia galaktozemii.

Mam również problemy z przełykaniem, wchłanianiem substancji leków i składników odżywczych. Jeżeli nie zastosuję się do zaleceń lekarzy – czeka mnie powolne głębokie uszkodzenie wszystkich narządów i śmierć! Specjalistyczne i wielokierunkowe leczenie jest jednak bardzo kosztowe. Proszę, nie pozwólcie, aby pieniądze pokonały siłę i wolę mojego życia bardzo proszę o pomoc.

24 listopada 2018r – Nasz Tata  odchodzi do Pana.

To jemu tak wiele zawdzięczamy...

Z szalejącą w moim organizmie cukrzycą to w dalszym ciągu dla mnie wielkie wyzwanie, by nie skupiać się na sobie, a na   mojej rodzinie   mamie  Ewie  i   Julii.  Jest   nam   ciężko, ponieważ   bez   Taty   jest   o   wiele   trudniej, uczymy   się   nowego życia    Potrzebuję   Waszej  dalszej     pomocy. Tata na pewno  czuwa  z  nieba   Jest to trudne i bolesne doświadczenie, ale jest to też wspaniała okazja, by dawać świadectwo naszej wiary w relacji z kochającym Chrystusem. Dzięki temu jestem dzielna, uparta i wdzięczna za to, co za sprawą moich rodziców stało się w moim życiu. Dzięki nim jestem w tym miejscu, pokonałam silne porażenie mózgowe, alkoholowy zespół płodowy – jestem intelektualnie i fizycznie samodzielna.

Katarzyna Liszcz

Edukacja psychodiabetologiczna jest również kontynuowana. Dzięki całościowemu leczeniu moje życie zmieniło się o 180 stopni i nabrało kolorowych barw. Dzięki systematycznej rehabilitacji zrobiłam ogromne postępy w poruszaniu się. Jestem w stanie za pomocą balonika przejść 500 metrów za jednym razem. Napięcie mięśniowe się zmniejszyło. Specyfika chodu i utrzymania równowagi również uległa poprawie.

Katarzyna Liszcz

Obecnie jestem  aktywna,  pomagam także jako wolontariuszka. Dzięki temu, że na  mojej drodze  stanęły   cukrzyca, dziecięce porażenie mózgowe i alkoholowy zespół płodowy, staram się żyć pełnią życia na miarę swoich możliwości. Udało mi się skończyć kurs wprowadzenia do psychologii, organizowany przez Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne i Uniwersytet Warszawski, oraz kurs pierwszej pomocy przedmedycznej. Ukończyłam internetową szkołę o specjalności promotor zdrowia z dieto-profilaktyką. Oraz kurs edukatora   cukrzycowego. W   maju    ukończyłam    pozytywnie, kurs   społecznego edukatora   diabetologicznego, który   daje  możliwość   działania    w   różnych    środowiskach.

Nie chcę być ciężarem dla mamy  i  mojego  rodzeństwa, którym przecież zawdzięczam wszystko, dlatego proszę Was o pomoc w walce z cukrzycą. Nie złamały mnie wszystkie schorzenia, które mam, dlatego będę walczyła też z cukrem w mojej krwi. Choć to nie dla każdego będzie oczywiste, kocham swoje życie, chcę, żeby trwało jak najdłużej – to jedyne co mam.
Zwracam się zatem do Państwa z prośbą  o umożliwienie  mi    kontynuowanie specjalistycznego  leczenia.

Kasia

–––––––––––––––––

O życiu z FAS Ola Ogielska rozmawiała z Katarzyną Liszcz, która od lat boryka się z tą chorobą. (otwiera nową kartę)

Katarzyna Liszcz

TVP3 Bydgoszcz – KLIK (otwiera nową kartę)

Katarzyna Liszcz (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według