Katarzyna Potrykus-Iber - zdjęcie główne

Kasia pragnie tylko uwolnić się od bólu oraz wieloletniej choroby!

Cel zbiórki: Leczenie i wizyty lekarskie

Organizator zbiórki:
Katarzyna Potrykus-Iber, 43 lata
Olecko, warmińsko-mazurskie
Endometrioza, wodonercze z niedrożnością moczowodowo-miedniczkową
Rozpoczęcie: 6 lutego 2023
Zakończenie: 17 lutego 2026
6314 zł
WesprzyjWsparły 102 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0254201
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0254201 Katarzyna
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Katarzynie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i wizyty lekarskie

Organizator zbiórki:
Katarzyna Potrykus-Iber, 43 lata
Olecko, warmińsko-mazurskie
Endometrioza, wodonercze z niedrożnością moczowodowo-miedniczkową
Rozpoczęcie: 6 lutego 2023
Zakończenie: 17 lutego 2026

Aktualizacje

  • Moja walka ciągle trwa! Pomocy!

    Dziękuję Wam za dotychczasowe wsparcie… Niestety, od maja trwa diagnostyka chorób współistniejących. Moje życie wypełniają ciągłe badania i niekończące się wizyty u specjalistów. 

    Ku mojej rozpaczy wystąpiły kolejne zmiany w macicy. W związku z tym musiałam przejść pilny zabieg i aktualnie w niecierpliwości oczekuję na wyniki badań histopatologicznych

    Katarzyna Potrykus-Iber

    Choć staram się pomimo depresji myśleć pozytywnie, to czasem jestem zwyczajnie tym zmęczona.

    Rzadko się odzywam, lecz chciałam przekazać, że dzięki Waszej hojności i dobroci mogłam niektóre wizyty przyspieszyć. Proszę o dalsze wsparcie w nierównej walce z chorobą.

  • Przede mną bardzo ciężki czas!

    Jestem po wizycie w Warszawie. Wstępnie wiem, że mam ogniska endometriozy w otrzewnej i w innych miejscach... Endometrioza jest nieobliczalna!!!

    Tak małe zmiany, a powodują tak duże dolegliwości!

    Będzie potrzebna radykalna operacja!

    Problem polega na tym, że mój organizm po tylu operacjach jest bardzo osłabiony. Aby uniknąć kolejnych przypadkowych operacji, które są zagrożeniem dla mojego życia, muszę podjąć decyzję o jednej, konkretnej...

    Tu nawet się nie zastanawiam, bo chcę żyć bez obciążenia! Dodatkowym argumentem są obciążenia nowotworami. Dzięki operacji będę mogła kontynuować leczenie hormonalne, o którym teraz nie ma mowy. To z kolei powoduje, że endometrioza ma pole do rozsiewania się...

    Już teraz mam zalecenia, aby podjąć urofizjoterapię, dietę przeciwzapalną i zbadać nerkę, gdyż istnieje podejrzenie, że i tu są ogniska endometriozy, które powodują wodonercze!

    Jeszcze bardziej potrzebuję Waszej pomocy, bo sama tego nie udźwignę! Mam szansę pozbyć się bólu, wrócić do sprawności, do życia, do pracy...

    Już dzisiaj wiem, że koszty będą ogromne...

    Błagam, potrzebuję Waszego wsparcia!

Opis zbiórki

Mam na imię Kasia i choruję na endometriozę. Przeszłam 12 operacji, 10 z nich w obrębie jamy brzusznej. Ostatnią operację miałam 3 lata temu. Jak większość, ta także ratowała moje życie…  

Bardzo potrzebuje Twojej pomocy, aby znowu nie znaleźć się na stole operacyjnym. Kolejna operacja jeszcze bardziej osłabiłaby mój schorowany organizm. Dlatego muszę wykonać badanie rezonansem magnetycznym w specjalistycznej klinice leczenia endometriozy.

Obecne koszty już mnie przerastają, a to dopiero początek mojej drogi ku zdrowiu. Od września ubiegłego roku nie jestem w stanie pracować. Mój stan zdrowia zaczyna się coraz bardziej pogarszać. Ciągłe infekcje, osłabienie, bóle miednicy, lędźwi, wodonercze, guz nadnercza, rozregulowane hormony, Hashimoto, problemy z sercem, depresja i wiele więcej... To wszystko sprawia, że nie mogę dłużej czekać! 

Endometrioza to przewlekła choroba hormonalno-immunologiczna. W jej przebiegu komórki endometrium kumulują się poza jamą macicy, tworząc guzy, nacieki, narośle czy zrosty. Komórki te znajdują się m.in. w jajnikach i jajowodach, jamie otrzewnej, jelitach, moczowodach, ścianie pęcherza, mogą też pojawić się w wątrobie, żołądku, płucach, a nawet mózgu!

Muszę zawalczyć o swoje życie, abym mogła funkcjonować bez bólu, który odbiera wszystkie możliwe chęci. Mam dla kogo żyć i to daje mi siłę oraz motywację do szukania ratunku! 

Każda, nawet najmniejsza kwota, jest dla mnie obietnicą, że trafię w końcu do dobrego specjalisty, który udzieli mi pomocy i zakończy ten wieloletni wszechogarniający ból.

Kasia

Katarzyna Potrykus-Iber

FB Endo_i_ja (otwiera nową kartę)

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według