Pilne!
Katarzyna Ryszka - zdjęcie główne

Kasia walczy ze złośliwym nowotworem mózgu! Pomóż!

Cel zbiórki: Immunoterapia - kontynuacja leczenia

Organizator zbiórki:
Katarzyna Ryszka, 34 lata
Brzeg Dolny, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy mózgu
Rozpoczęcie: 2 marca 2026
Zakończenie: 2 czerwca 2026
35 969 zł(13,88%)
Brakuje 223 233 zł
WesprzyjWsparło 740 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0073122
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0073122 Katarzyna

Stała pomoc

4 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Katarzynie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Andriy
    Andriywspiera już 2 miesiące
  • Daniel
    Danielwspiera już 2 miesiące
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące

Cel zbiórki: Immunoterapia - kontynuacja leczenia

Organizator zbiórki:
Katarzyna Ryszka, 34 lata
Brzeg Dolny, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy mózgu
Rozpoczęcie: 2 marca 2026
Zakończenie: 2 czerwca 2026

Opis zbiórki

Dzięki Waszej nieocenionej pomocy Kasia żyje i walczy dalej! Prosimy o choćby najmniejsze wsparcie, by móc opłacić dalsze leczenie!

Lekarze robią wszystko, by guz mózgu pozostał w uśpieniu, a Kasia mogła funkcjonować jak najdłużej bez bólu i powikłań. Niestety operacja wciąż nie jest możliwa – ale nadzieja i determinacja są większe niż kiedykolwiek. Dlatego musimy jak najszybciej opłacić dalsze leczenie. To dla naszej rodziny ogromne wyzwanie finansowe... 

Świat zatrzymał się dla nas 13 lipca 2018 roku. To właśnie wtedy usłyszeliśmy wyrok wydany nie tylko na Kasię, ale na całą naszą rodzinę. Guz mózgu. Bardzo duży, nieoperacyjny. Usłyszeliśmy, że nic nie da się już zrobić, zostało 5-6 miesięcy życia. Ale przecież to nie mogło się tak skończyć! Kasia miała wtedy tylko 26 lat!

Katarzyna Ryszka

Lekarze mogli zaproponować tylko chemię z zastrzeżeniem, że niewiele może pomóc. Zgodziliśmy się, nie można było czekać, a alternatywy nie było… Po chemii była tragedia. Straciliśmy naszą Kasię na długie miesiące, nie było z nią właściwie kontaktu, to dla niej czas wyjęty z życia.

Gdy chemia przestała działać, wróciła świadomość i rozpacz, co się właściwie stało przez ostatnie miesiące… W desperacji przemierzyliśmy Europę wzdłuż i wszerz, szukając nadziei. Znaleźliśmy ją dopiero w Niemczech. Lekarze zaproponowali leczenie metodą immunoterapii.

Po całej rodzinie pozbieraliśmy środki, zapożyczyliśmy się, gdzie się dało, by Kasia mogła przejść leczenie. Te przyniosło znakomite rezultaty! Całkowicie zniknęły nacieki, a guz został ustabilizowany. Dziś jest pod kontrolą, ale zagrożenie, że się rozrośnie, spędza nam sen z powiek.

Katarzyna Ryszka

Dzięki Wam mogliśmy kontynuować terapię, a guz nadal jest trzymany w ryzach, a nawet zaczął się zmniejszać! Nie ma wątpliwości, że leczenie działa i musi być kontynuowane tak długo, jak długo będzie przynosiło dobre rezultaty! Niestety, na to nie mamy pieniędzy...

Immunoterapia to nasza jedyna nadzieja. Po diagnozie Kasia dostała maksymalnie pół roku życia, a minęło już kilka lat. Kasia żyje, normalnie żyje i cieszy się każdym dniem. Dziś jednak paraliżuje nas wszystkich strach, co będzie jutro… Dlatego z całego serca wciąż prosimy o pomoc.

Rodzina i przyjaciele

Katarzyna Ryszka

Grupa Ratujmy Kasię na FB! (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według