
Kasia walczy ze złośliwym nowotworem mózgu! Pomóż!
Cel zbiórki: Immunoterapia - kontynuacja leczenia
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
2 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Danielwspiera już 8 miesięcy
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 8 miesięcy
Cel zbiórki: Immunoterapia - kontynuacja leczenia
Aktualizacje
Guz uciska na mózg❗️Kasia miała pierwszy atak padaczki❗️
Kochani! Pragniemy poinformować, że w ostatnich miesiącach zaszło u nas trochę zmian...
Te zmiany znacząco odbiły się na naszym życiu i funkcjonowaniu Kasi. Parę miesięcy temu córeczka doznała pierwszego ataku padaczki. Konieczna była reakcja karetki pogotowia i pobyt w szpitalu.
Jest to następstwem ucisku guza na mózg. Z tego względu niezbędne było wdrożenie kolejnych leków, które zostaną z Kasią najprawdopodobniej do końca życia.

Po konsultacji tego zdarzenia z kliniką w Duderstadt okazało się, że konieczna jest modyfikacja szczepionki zrobionej kilka miesięcy temu, pod kątem dalszej terapii. To generuje niestety dodatkowe koszty...
Dwa miesiące temu Kasia miała przeprowadzony kolejny skan głowy, który potwierdził stabilność guza, lecz również jego nieoperacyjność.
Pozostaje więc kontynuacja immunoterapii, której koszty ostatnio wzrosły, tak jak wszystko w naszym życiu codziennym. Jest nam niezwykle trudno, ale jesteśmy bardzo wdzięczni, że spotykamy na naszej drodze ludzi o takich wielkich sercach! Dziękujemy za wszystko i prosimy o dalszą pomoc...
Tata Kasi
Opis zbiórki
Dzięki Waszej nieocenionej pomocy Kasia żyje i walczy dalej! Prosimy o choćby najmniejsze wsparcie, by móc opłacić dalsze leczenie!
Lekarze robią wszystko, by guz mózgu pozostał w uśpieniu, a Kasia mogła funkcjonować jak najdłużej bez bólu i powikłań. Niestety operacja wciąż nie jest możliwa – ale nadzieja i determinacja są większe niż kiedykolwiek. Dlatego musimy jak najszybciej opłacić dalsze leczenie. To dla naszej rodziny ogromne wyzwanie finansowe...
Świat zatrzymał się dla nas 13 lipca 2018 roku. To właśnie wtedy usłyszeliśmy wyrok wydany nie tylko na Kasię, ale na całą naszą rodzinę. Guz mózgu. Bardzo duży, nieoperacyjny. Usłyszeliśmy, że nic nie da się już zrobić, zostało 5-6 miesięcy życia. Ale przecież to nie mogło się tak skończyć! Kasia miała wtedy tylko 26 lat!

Lekarze mogli zaproponować tylko chemię z zastrzeżeniem, że niewiele może pomóc. Zgodziliśmy się, nie można było czekać, a alternatywy nie było… Po chemii była tragedia. Straciliśmy naszą Kasię na długie miesiące, nie było z nią właściwie kontaktu, to dla niej czas wyjęty z życia.
Gdy chemia przestała działać, wróciła świadomość i rozpacz, co się właściwie stało przez ostatnie miesiące… W desperacji przemierzyliśmy Europę wzdłuż i wszerz, szukając nadziei. Znaleźliśmy ją dopiero w Niemczech. Lekarze zaproponowali leczenie metodą immunoterapii.
Po całej rodzinie pozbieraliśmy środki, zapożyczyliśmy się, gdzie się dało, by Kasia mogła przejść leczenie. Te przyniosło znakomite rezultaty! Całkowicie zniknęły nacieki, a guz został ustabilizowany. Dziś jest pod kontrolą, ale zagrożenie, że się rozrośnie, spędza nam sen z powiek.

Dzięki Wam mogliśmy kontynuować terapię, a guz nadal jest trzymany w ryzach, a nawet zaczął się zmniejszać! Nie ma wątpliwości, że leczenie działa i musi być kontynuowane tak długo, jak długo będzie przynosiło dobre rezultaty! Niestety, na to nie mamy pieniędzy...
Immunoterapia to nasza jedyna nadzieja. Po diagnozie Kasia dostała maksymalnie pół roku życia, a minęło już kilka lat. Kasia żyje, normalnie żyje i cieszy się każdym dniem. Dziś jednak paraliżuje nas wszystkich strach, co będzie jutro… Dlatego z całego serca wciąż prosimy o pomoc.
Rodzina i przyjaciele

- Anonimowy Pomagacz20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- krzystek30 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Zielony50 zł
- Wpłata anonimowa10 zł