

Mama dwójki dzieci walczy z RAKIEM❗️Potrzebny nierefundowany lek 🚨
Cel zbiórki: Zakup nierefundowanego leku, leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Zakup nierefundowanego leku, leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Opis zbiórki
Gdy konsultowałam z lekarzem rumień, który zauważyłam w okolicy lewej piersi, nie sądziłam, że wtedy rozpoczęła się moja walka z podstępną i bardzo groźną chorobą. Mam dwójkę wspaniałych dzieci, kochającego męża, dom… Prowadziliśmy spokojne i poukładane życie. Proszę, nie pozwól, by to wszystko zostało zburzone…
Po wielu badaniach zdiagnozowano u mnie wieloogniskowego raka piersi. W jednej chwili czas stanął w miejscu, nie mogłam w to uwierzyć. Nie wiedziałam, co będzie dalej, ale w domu czekała na mnie rodzina – to dla nich musiałam natychmiast rozpocząć walkę.
Wszystko potoczyło się bardzo szybko – dalsze szczegółowe badania, konsultacje lekarskie, analiza i decyzja o operacji. Niedługo później byłam już po mastektomii, podczas której usunięto również węzły chłonne, które wówczas też były już zajęte przez chorobę.

Po otrzymaniu wyników histopatologii lekarze podjęli decyzje dotyczące dalszego leczenia. Przede mną chemioterapia, radio i hormonoterapia z włączeniem leku, który niestety nie jest refundowany w Polsce. Jego koszt opiewa na sumę około 6. tysięcy miesięcznie! Niestety lek jest niezbędny…
Oboje z mężem pracujemy – zachowujemy płynność finansową i staramy się prowadzić dom, zapewniać dzieciom odpowiednie warunki i opłacać leczenie, które muszę kontynuować. Niestety koszt leku, który musi zostać wprowadzony, przekracza nasze możliwości. Muszę zwrócić się z prośbą o pomoc…
Moje leczenie potrwa minimum dwa lata. Dopóki jednak jest szansa, dopóki nadzieja na wyzdrowienie nadal się tli – muszę walczyć. Chcę obserwować rozwój swoich dzieci, być z nimi, w najważniejszych momentach w ich życiu, wspierać i cieszyć się każdą wspólną chwilą. Córeczka i synek mają dopiero 8 i 14 lat.
Dzieci widzą mnie bez włosów, osłabioną, bez sił… Nie mogę pozwolić, by nasze wspólne cierpienie trwało. Muszę wyzdrowieć, bo mam dla kogo żyć, mam dla kogo walczyć. Czy mogę liczyć na Wasze wsparcie?
Kasia z rodziną
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł