
Agresywny nowotwór zaatakował, ale Kasia się nie poddaje❗️Pomóż mamie dwójki dzieci❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, leczenie alternatywne
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, leczenie alternatywne
Opis zbiórki
Dbałam o zdrowie, chodziłam regularnie na kontrole i badania, a mimo to zaatakował mnie agresywny RAK! Diagnoza zamieniła mnie w wojowniczkę. Walczę z powikłaniami kolejnego cyklu chemioterapii, który ma być „początkiem końca” walki z nowotworem. Nadzieja na to daje mi i moim bliskim siłę!
Na początku roku 2025 zdiagnozowano u mnie raka surowiczego jajnika o wysokim stopniu złośliwości oraz raka trzonu macicy. Konieczna była operacja, podczas której usunięto mi macicę z przydatkami. Po zabiegu zaczęła się chemioterapia – 6 cykli, na koniec wykonano tomografię komputerową.
W badaniu wyszło, że jestem czysta, nie ma przerzutów i nacieków. Jednak ja miałam obawy ze względu na podwyższający się marker nowotworowy… Po miesiącu usłyszałam tragiczną wiadomość – WZNOWA! Pojawiły się nacieki na aortę brzuszną, trzustkę i wątrobę. W październiku 2025 roku rozpoczęłam kolejny cykl chemioterapii.

Konsultowałam swój stan z wieloma lekarzami, którzy potwierdzili, że nowotwór jest niestety nieuleczalny, a tylko dalsza chemioterapia może zatrzymać kolejne nacieki i przerzuty. Terapia chemią trwa… Zmagam się z powikłaniami leczenia: neuropatią nóg i rąk, a przy tym bólami stawów, co czasami utrudnia mi chodzenie. Boję się też o moje serce, które jest już zmęczone i chore.
Szukam pomocy u wielu specjalistów, także za granicą. Chcę znaleźć sposób, żeby zatrzymać nowotwór, żeby nie atakował kolejnych narządów. Aby dbać o wzmocnienie organizmu, korzystam z nierefundowanych terapii – między innymi wlewów dożylnych, które bardzo mi pomagają. Jednak takie terapie, a także suplementy i dojazdy do klinik czy szpitala to wydatki, które przekraczają moje możliwości finansowe.
Cała ta sytuacja jest to dla mnie bardzo trudna. Chcę żyć dla mojej rodziny i cieszyć się każdą chwilą bez bólu, cierpienia i nieustannych łez. Dlatego proszę, z całego serca – pomóżcie mi walczyć i wygrać z nowotworem! Będę wdzięczna za każde wsparcie!
Kasia
- Wpłata anonimowa100 zł
Walcz Kasia! Będzie dobrze❤️
- Grzegorz Tajs1000 zł
Kasiu trzymamy kciuki nie poddawaj się
- Ewa Witkowska1000 zł
jestem z Tobą Katarzyno
- Wpłata anonimowa100 zł
❤️
- Sylwia50 zł
Kasiu, siły do dalszej walki życzę
- Wpłata anonimowa20 zł