Pilne!
Katarzyna Janowicz - zdjęcie główne

Nie chcę stracić mamy... Walka z NOWOTWOREM trwa❗️POMÓŻ❗️

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, specjalistyczna dieta, pomoc w opłaceniu rachunków

Organizator zbiórki:
Katarzyna Janowicz, 63 lata
Gdynia, pomorskie
Nowotwory o niepewnym lub nieznanym charakterze o innym i nieokreślonym umiejscowieniu- pierś
Rozpoczęcie: 18 grudnia 2024
Zakończenie: 22 marca 2026
37 769 zł(59,17%)
Brakuje 26 061 zł
WesprzyjWsparło 1146 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0742528
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0742528 Katarzyna

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Katarzynie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, specjalistyczna dieta, pomoc w opłaceniu rachunków

Organizator zbiórki:
Katarzyna Janowicz, 63 lata
Gdynia, pomorskie
Nowotwory o niepewnym lub nieznanym charakterze o innym i nieokreślonym umiejscowieniu- pierś
Rozpoczęcie: 18 grudnia 2024
Zakończenie: 22 marca 2026

Opis zbiórki

Nie pamiętam już, jak wyglądało moje życie przed diagnozą. Dziś każdego dnia martwię się o moją ukochaną mamę. Czuję, że NOWOTWÓR CHCE MI JĄ ODEBRAĆ, a ja nie mam środków, by z nim walczyć. Potrzebujemy pomocy!

Październik okazał się najgorszym miesiącem w całym 2024 roku. To właśnie wtedy okazało się, że mama choruje na nowotwór złośliwy prawej piersi. Na domiar złego, lekarze poinformowali nas o przerzutach do węzłów chłonnych… Byliśmy rozbici…

Od czasu diagnozy mama się zmieniła. Jej radość i optymizm ustąpiły stanom lękowym i panice. Bardzo boi się procesu leczenia i tego, co przyniesie przyszłość. Jak nikt inny ma świadomość, jak cenne jest życie i jak trudno je uratować. Od lat udzielała się charytatywnie oraz pracowała jako opiekunka osób starszych i osób z niepełnosprawnościami. Dziś sama potrzebuje wsparcia, którym jeszcze nie tak dawno obdarowywała inne osoby…

Katarzyna Janowicz

Codzienność mojej mamy to nieustające bóle nowotworowe leczone pochodnymi morfiny, brak apetytu oraz bezsenność. W niedługim czasie czeka ją chemioterapia, mastektomia i leczenie hormonalne. Powrót do zdrowia będzie długim procesem, na który dziś zwyczajnie nie mamy środków.

Przez swój stan zdrowia mama nie jest w stanie pracować, a jej emerytura pomimo długich lat pracy nie jest wystarczająca. Jestem jej jedynym bliskim członkiem rodziny. Tatę kilka lat temu zabrała choroba.

Potrzebujemy dużej ilości środków na leczenie, leki, dietę, transport oraz dodatkowe wydatki, które pojawią się po drodze. Sam jestem po dwudziestce i nie zarabiam wiele. Choć bardzo chciałbym pomóc mamie, większość środków przeznaczam na opłaty i resztę wydatków potrzebnych do życia.

Chcę wesprzeć moją mamę najlepiej, jak mogę. Będę szukał pomocy wszędzie, gdzie tylko się da. To jedna z najważniejszych osób w moim życiu i nie mogę jej stracić. Przez lata wyciągała rękę do każdego, kto potrzebował pomocy. Dziś sytuacja się odwróciła. Proszę, pomóż jej pokonać nowotwór dowolną wpłatą. Chcę znów zobaczyć na jej twarzy uśmiech…

Syn Patryk

Wybierz zakładkę
Sortuj według