Zbiórka zakończona
Katarzyna Kępkiewicz - zdjęcie główne

Cierpienie, które codziennie ukrywam przed światem... Tylko operacja daje nadzieję!

Cel zbiórki: leczenie i rehabilitacja w walce z endometriozą

Zgłaszający zbiórkę:
Lepsze Jutro Dziś (nieaktywna organizacja)
Katarzyna Kępkiewicz, 35 lat
Żyrardów, mazowieckie
Endometrioza
Rozpoczęcie: 3 sierpnia 2020
Zakończenie: 31 marca 2025
8170 zł(100%)
Wsparło 150 osób

Cel zbiórki: leczenie i rehabilitacja w walce z endometriozą

Zgłaszający zbiórkę:
Lepsze Jutro Dziś (nieaktywna organizacja)
Katarzyna Kępkiewicz, 35 lat
Żyrardów, mazowieckie
Endometrioza
Rozpoczęcie: 3 sierpnia 2020
Zakończenie: 31 marca 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy, 

dziękuję, że postanowiliście mnie wesprzeć! Jestem Wam bardzo wdzięczna!

Katarzyna

Aktualizacje

  • Zmiana celu zbiórki!

    Pani Katarzyna przeszła operację endometriozy - udało się ją przeprowadzić w ramach NFZ! To ogromna ulga i szansa na przyszłość.

    Walka jednak wciąż trwa. Leczenie endometriozy to bardzo długi i niestety kosztowny proces. 

    Zbiórka pozostaje otwarta, a środki zostaną przekazane na dalsze leczenie oraz rehabilitację Pani Katarzyny.

    Dziękujemy!

    "Operacja odbyła się 28.10. 2020 w Opolskim Centrum Onkologii w Opolu. Przebiegła dobrze, zostały usunięte ogniska endometriozy z więzadeł krzyżowo macicznych, pochwy i inne. Zostały usunięte liczne zrosty.
    Niestety usunięta została także macica z powodu adenomiozy. Po wyjściu ze szpitala nie czułam się dobrze, miałam gorączkę, silne bóle brzucha, przyjmowałam antybiotyk.

    Na tę chwilę mam problem z gojeniem się rany po jej usunięciu, więc wymagam dalszych kontroli we Wrocławiu prywatnie u Pani doktor, która mnie operowała.

    Z własnych środków muszę opłacać wizyty kontrolne i zakup leków. W następnej kolejności będę wymagała fizjoterapii uroginekologicznej. Bardzo proszę, zostańcie ze mną. Dziękuję za wszystko, co dla mnie robicie."


    Katarzyna 

Opis zbiórki

Mam na imię Katarzyna, mam 29 lat. Jestem żyrardowianką, nauczycielką, jednak moja choroba i fakt, że samotnie wychowuję 4-letniego synka z autyzmem, uniemożliwia mi pracę. Choruję na endometriozę. Cierpię, choć na zewnątrz tego nie widać. Funkcjonuję tylko dzięki lekom… Codziennie budzę się z myślą, że muszę ukryć ból, znieść cierpienie, które niszczy mnie od środka… Bardzo proszę o pomoc.

Endometrioza - choroba, która odbiera radość, niszczy, osłabia, często odbiera nadzieję.

Jestem po operacji usunięcia guzów z blizny po cesarskim cięciu oraz mięśni brzucha, która ulgę przyniosła tylko na chwilę. Obecnie wykryto guzy na jelitach, a narządy w jamie brzusznej pokryte są licznymi zrostami. 

Powinnam pomyśleć o sobie, zawalczyć o swoje zdrowie, a nie mogę. Zawsze na pierwszym miejscu stawiam mojego synka, którego wychowuję sama. On ma o wiele większe potrzeby, niż zdrowe dziecko. Nie jest nam łatwo, ale staramy się sobie radzić, jak możemy. Niestety, moja choroba wszystko utrudnia…

Katarzyna Kępkiewicz

Endometrioza jest podstępna i niezwykle groźna. Niestety, nadal jest bagatelizowana przez niektórych lekarzy… Polega na tym, że fragmenty endometrium, które u zdrowych kobiet usuwane są w trakcie miesiączki, u mnie tworzą nacieki i guzy. Codziennie zmagam się z potwornym bólem, krwawieniami, mam problem z normalnym poruszaniem się. Wymagam opieki wielu specjalistów, gdyż w Polsce nie ma kompleksowego leczenia dla kobiet z endometriozą.

Abym mogła uśmierzyć ból, konieczna jest kolejna operacja, za którą muszę sama zapłacić - NFZ jej nie refunduje. Jest to niezbędne, bo inaczej mogę znaleźć się w śmiertelnym niebezpieczeństwie! Mój synek ma tylko mnie - walczę dla nas obojga...

Do tej pory sama pokrywałam koszty badań i wizyt lekarskich. Niestety, na tak drogą operację mnie zwyczajnie nie stać. Proszę, pomóż mi w walce o życie bez bólu, podaruj mi szansę na normalną codzienność... Tak bardzo chcę zapewnić synkowi właściwą opiekę, terapię i radosne dzieciństwo, a tymczasem opadam z sił i sama wymagam pomocy...

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Robert
    Robert
    Udostępnij
    2940 zł

    Kasiu, wierz w siebie i czasami ...ludzi ;)

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Robert Zalewski
    Robert Zalewski
    Udostępnij
    30 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Ewa
    Ewa
    Udostępnij
    20 zł

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj