Katarzyna Stawarz - zdjęcie główne

Proszę pomóż, bym znów mogła bawić się z dziećmi!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Katarzyna Stawarz, 49 lat
Jastrzębie-Zdrój, śląskie
Zwyrodnienie tylnosznurowe, Polineuropatia mieszana czuciowo-ruchowa aksonalno-demielizacyjna, mielopatia szyjna, radikulopatia szyjna
Rozpoczęcie: 16 marca 2022
Zakończenie: 12 czerwca 2026
3135 zł
WesprzyjWsparło 40 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0193045
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0193045 Katarzyna

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Katarzynie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Katarzyna Stawarz, 49 lat
Jastrzębie-Zdrój, śląskie
Zwyrodnienie tylnosznurowe, Polineuropatia mieszana czuciowo-ruchowa aksonalno-demielizacyjna, mielopatia szyjna, radikulopatia szyjna
Rozpoczęcie: 16 marca 2022
Zakończenie: 12 czerwca 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Kasia. Jestem mamą trójki chłopaków, twardą góralką, która zawsze dawała radę. Do pewnego czasu...

Czasu, kiedy moją moc zaczęła zjadać choroba. Powoli zabiera mi sprawność i radość dni spędzanych z synami, a szczególnie najmłodszym czteroletnim maluchem, który bardzo chce biegać z mamą. Tylko że mama nie nadąża, nie ma siły. Choroba zabrała mi już dużo, nie chcę stracić więcej...

Potrzebowałam specjalistycznej diagnostyki, jednak w czasie pandemii dostęp do leczenia graniczył z cudem. Jedynym wyjściem były prywatne wizyty w nielicznych działających gabinetach oraz badania na własny koszt, które pochłonęły wszystkie moje oszczędności. Sytuacji nie poprawiał fakt, iż od 2012 roku mam zdiagnozowaną rozległą dyskopatię. Przez lata to schorzenie maskowało obecność i postęp drugiej choroby.

Po prawie 11 miesiącach doczekałam się badań w szpitalu. Diagnoza – zwyrodnienie sznurów tylnych rdzenia kręgowego, wielopoziomowa dyskopatia odcinka szyjnego, podejrzenie uszkodzenia nerwu wzrokowego w wyniku wieloletniego niedoboru witaminy B12. A to tylko niektóre ze zdiagnozowanych dolegliwości...

Wiąże się to z niedowładami wielokończynowymi, niesprawnością rąk i nóg, zaburzeniami wzroku i innymi dolegliwościami powodującymi zagrożenie życia. Część z uszkodzeń jest już nieodwracalna, należy jak najszybciej wyhamować dalszy postęp choroby. Bez tego stracę całkiem sprawność rąk i nóg, a jednym ze scenariuszy postępowania choroby jest niewydolność mięśni odpowiedzialnych za oddychanie.

Niestety, kolejny pobyt w szpitalu pokazał, że choroba postępuje, osłabienie siły mięśni jest większe niż pół roku temu! Leczenie polega na zastrzykach witaminy B12 oraz lekach, które trochę zmniejszają ból. Z dnia na dzień, przez chorobę, nie tylko trudniej jest mi sprostać zapewnieniu synom wszystkiego, czego potrzebują do życia, ale także coraz trudniej jest mi zadbać o siebie samą.

W wyniku mojej choroby nie jestem w stanie podjąć pracy. Mam 45 lat i diagnozy lekarskie nie pozostawiają wątpliwości – nigdy już nie wrócę do pełni sprawności. Utrzymujemy się z mojej niewysokiej renty i alimentów, bo po diagnozie zostałam z dziećmi sama. Tak bardzo chciałabym móc jeszcze cieszyć się życiem razem z nimi. Dzięki Twojemu wsparciu będzie to możliwe!

Kasia

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Piotr_K
    Piotr_K
    Udostępnij
    500 zł

    Zdrówka !!!

  • M.
    M.
    Udostępnij
    100 zł

    Trzymaj się tam. Gdybym wiedział wcześniej.

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • boskolska@wp.pl
    boskolska@wp.pl
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Ela
    Ela
    Udostępnij
    50 zł

    Zdrowia i wytrwałości!