Każdy kilometr dla Szymka
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
Są takie wyzwania, które podejmujemy nie dla siebie, nie dla wyniku i nie po to, żeby pobić własny rekord. Podejmujemy je, bo chcemy zrobić coś dobrego dla drugiego człowieka.
Tym razem sześć osób – połączone siły Kotuńskiej Grupy Rowerowej oraz Grupy Biegaczy Skórzec Biega – postanowiło wsiąść na rowery i ruszyć w wyjątkową trasę z Kotunia do Wilna. Przed nami ponad 500 kilometrów, które chcemy pokonać w ciągu zaledwie dwóch dni.
To będzie wymagająca droga. Będą długie godziny na rowerze, zmęczenie, ból nóg i chwile, w których trzeba będzie powiedzieć sobie: „jeszcze tylko kawałek”. Ale tym razem każdy z tych kilometrów będzie miał szczególne znaczenie.
Jedziemy dla Szymona Kowalczyka z Kotunia – chłopca, który choruje na DMD, czyli dystrofię mięśniową Duchenne’a.
Chcemy, aby ta wyprawa była czymś więcej niż tylko sportowym wyzwaniem. Chcemy, żeby była naszym małym gestem solidarności i wsparcia dla Szymka oraz jego rodziny. Chcemy pokazać, że kiedy łączymy siły, możemy zrobić coś naprawdę pięknego.
My pokonamy ponad 500 kilometrów na rowerach. Wy możecie pomóc nam pokonać znacznie ważniejszą drogę – drogę do celu zbiórki dla Szymka.
Dlatego zapraszamy Was do wspólnego kibicowania. Śledźcie naszą trasę, dodawajcie nam sił dobrym słowem, udostępniajcie informacje o naszej akcji i – jeśli tylko możecie – dorzućcie swoją cegiełkę do zbiórki dla Szymona.
Nie liczy się wysokość wpłaty. Liczy się serce, z jakim ją ofiarujemy.
Być może dla nas będzie to tylko kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt złotych. Dla Szymka każda taka wpłata może być częścią ogromnej pomocy i wsparcia.
Chcemy wyruszyć z Kotuń i dotrzeć do Wilna, ale przede wszystkim chcemy pokazać, że w naszej lokalnej społeczności jest siła, dobro i ludzie, którzy potrafią się jednoczyć, kiedy ktoś potrzebuje pomocy.
Dlatego jedziemy.
Dla Szymka.
Dla nadziei.
Dla wiary, że razem możemy więcej.
🚴♂️ Kotuń → Wilno | 500+ km | 2 dni | Jeden wspólny cel – pomóc Szymkowi.
Dołączcie do nas w tej drodze. Kibicujcie, udostępniajcie i pomagajcie. Niech sześciu rowerzystów będzie tylko początkiem wielkiej drużyny ludzi o dobrych sercach.
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio na docelową zbiórkę:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Są takie wyzwania, które podejmujemy nie dla siebie, nie dla wyniku i nie po to, żeby pobić własny rekord. Podejmujemy je, bo chcemy zrobić coś dobrego dla drugiego człowieka.
Tym razem sześć osób – połączone siły Kotuńskiej Grupy Rowerowej oraz Grupy Biegaczy Skórzec Biega – postanowiło wsiąść na rowery i ruszyć w wyjątkową trasę z Kotunia do Wilna. Przed nami ponad 500 kilometrów, które chcemy pokonać w ciągu zaledwie dwóch dni.
To będzie wymagająca droga. Będą długie godziny na rowerze, zmęczenie, ból nóg i chwile, w których trzeba będzie powiedzieć sobie: „jeszcze tylko kawałek”. Ale tym razem każdy z tych kilometrów będzie miał szczególne znaczenie.
Jedziemy dla Szymona Kowalczyka z Kotunia – chłopca, który choruje na DMD, czyli dystrofię mięśniową Duchenne’a.
Chcemy, aby ta wyprawa była czymś więcej niż tylko sportowym wyzwaniem. Chcemy, żeby była naszym małym gestem solidarności i wsparcia dla Szymka oraz jego rodziny. Chcemy pokazać, że kiedy łączymy siły, możemy zrobić coś naprawdę pięknego.
My pokonamy ponad 500 kilometrów na rowerach. Wy możecie pomóc nam pokonać znacznie ważniejszą drogę – drogę do celu zbiórki dla Szymka.
Dlatego zapraszamy Was do wspólnego kibicowania. Śledźcie naszą trasę, dodawajcie nam sił dobrym słowem, udostępniajcie informacje o naszej akcji i – jeśli tylko możecie – dorzućcie swoją cegiełkę do zbiórki dla Szymona.
Nie liczy się wysokość wpłaty. Liczy się serce, z jakim ją ofiarujemy.
Być może dla nas będzie to tylko kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt złotych. Dla Szymka każda taka wpłata może być częścią ogromnej pomocy i wsparcia.
Chcemy wyruszyć z Kotuń i dotrzeć do Wilna, ale przede wszystkim chcemy pokazać, że w naszej lokalnej społeczności jest siła, dobro i ludzie, którzy potrafią się jednoczyć, kiedy ktoś potrzebuje pomocy.
Dlatego jedziemy.
Dla Szymka.
Dla nadziei.
Dla wiary, że razem możemy więcej.
🚴♂️ Kotuń → Wilno | 500+ km | 2 dni | Jeden wspólny cel – pomóc Szymkowi.
Dołączcie do nas w tej drodze. Kibicujcie, udostępniajcie i pomagajcie. Niech sześciu rowerzystów będzie tylko początkiem wielkiej drużyny ludzi o dobrych sercach.
Wpłaty
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Żenia100 zł
