Kazimiera Blat - zdjęcie główne

Diagnozy spadały na moją mamę jak ciosy – jedna za drugą! Proszę, pomóż jej!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Kazimiera Blat, 73 lata
Jelenia Góra
Rzekomobłoniaste zapalenie jelit, cukrzyca typu 3, przewlekłe zapalenie trzustki, podejrzenie marskości wątroby, stan po cholecystektomii
Rozpoczęcie: 5 października 2026
Zakończenie: 5 stycznia 2027
512 zł
WesprzyjWsparło 8 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1022474
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1022474 Kazimiera

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Kazimierze poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Kazimiera Blat, 73 lata
Jelenia Góra
Rzekomobłoniaste zapalenie jelit, cukrzyca typu 3, przewlekłe zapalenie trzustki, podejrzenie marskości wątroby, stan po cholecystektomii
Rozpoczęcie: 5 października 2026
Zakończenie: 5 stycznia 2027

Opis zbiórki

Moja mama zawsze była obok. Opiekowała się mną, dbała, by niczego mi nie brakowało, cieszyła się z każdego mojego sukcesu. Niestety w ostatnim czasie stan jej zdrowia bardzo się pogorszył... Teraz to ona potrzebuje pomocy!

W trakcie swojego życia mama pracowała w różnych miejscach. Tokarstwo, ogrodnictwo i wiele innych – nie było dla niej rzeczy niemożliwych. W końcu przyszedł moment długo wyczekiwanej emerytury, który miał rozpocząć okres spokoju i wytchnienia. Jednak wtedy diagnozy zaczęły się u niej pojawiać dosłownie jedna za drugą!

Rzekomobłoniaste zapalenie jelit, cukrzyca typu 3, przewlekłe zapalenie trzustki, problemy z wątrobą... Nie mogłem uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę! Mama regularnie przyjmuje mnóstwo lekarstw, w tym przeciwbólowych. Musi stale monitorować poziom cukru we krwi, który często tak trudno ustabilizować.

Bardzo się martwię o mamę. Obecnie głównie przebywa ona w domu, dlatego staram się być obok tak często, jak to tylko możliwe. Wspieram w wielu codziennych czynnościach, robię zakupy, jeżdżę z nią do lekarzy. Nie jest nam łatwo, ale zrobię co tylko w mojej mocy, by pomóc mamie.

Mam świadomość, że bez odpowiedniej opieki medycznej stan mojej mamy będzie się pogarszał. A ja? Nie mogę do tego dopuścić! Dlatego mama potrzebuje regularnych konsultacji u wielu specjalistów, musi wykonywać badania i przyjmować lekarstwa. Niestety koszt tych potrzeb znacząco przekracza możliwości finansowe nas obojga...

Dlatego przychodzę do Was, bo chcę dalej walczyć o mamę. Pragnę tego, by cieszyła się czasem emerytury, zamiast martwić się o to, co przyniesie kolejny dzień. Będę Wam bardzo wdzięczni za każdą, nawet najmniejszą pomoc – wpłatę, udostępnienie i dobre słowo! To wszystko naprawdę wiele dla mnie znaczy!

Łukasz, syn Kazimiery

Wybierz zakładkę
Sortuj według