Kazimierz Iwaszkiewicz - zdjęcie główne

Marek od lat zmaga się z nowotworem złośliwym trzustki. Teraz sytuacja jest KRYTYCZNA. Proszę, pomóżcie mi uratować brata❗️

Cel zbiórki: Zakup nierefundowanego leku, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Kazimierz Iwaszkiewicz, 68 lat
Świebodzin
Nowotwór złośliwy trzustki, hepatotoksyczność w stopniu G3, zatorowość płucna, cukrzyca, zakrzepica żyły strzałkowej podudzia prawego, nadciśnienie tętnicze
Rozpoczęcie: 17 września 2026
Zakończenie: 9 października 2026
Spoczywaj w pokoju
50 051 zł(23,52%)
Wsparło 289 osób

Cel zbiórki: Zakup nierefundowanego leku, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Kazimierz Iwaszkiewicz, 68 lat
Świebodzin
Nowotwór złośliwy trzustki, hepatotoksyczność w stopniu G3, zatorowość płucna, cukrzyca, zakrzepica żyły strzałkowej podudzia prawego, nadciśnienie tętnicze
Rozpoczęcie: 17 września 2026
Zakończenie: 9 października 2026

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Kazimierza, którego wszyscy znali jako Marka. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia... Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

Mam na imię Maria i piszę ten tekst z sercem pełnym bólu, ale i nadziei, której chwytam się z całych sił. Mój brat, Kazimierz, używający imienia Marek, od ponad 4 lat toczy nierówną walkę z okrutnym przeciwnikiem – nowotworem złośliwym trzustki.

Diagnoza była dla nas ogromnym ciosem. Nie poddawaliśmy się jednak. Marek przeszedł skomplikowane operacje i rozpoczął chemioterapię. Przez długi czas leczenie przynosiło zadowalające efekty – choroba była pod kontrolą, a mój brat mógł normalnie funkcjonować i cieszyć się codziennością u boku najbliższych.

Niestety, w lipcu tego roku nastąpiło dramatyczne pogorszenie. Dotychczasowa chemia nagle przestała działać. Guz zaczął rosnąć w zastraszającym tempie, pojawiły się groźne nacieki. Marek trafił do szpitala z potwornym bólem. Konieczna była kolejna operacja. Obecnie brat nadal przebywa w szpitalu. Jego organizm jest skrajnie wycieńczony, bardzo schudł i nie jest w stanie przyjąć kolejnej tradycyjnej chemioterapii.

Kazimierz Marek Iwaszkiewicz

Gdy wydawało się, że wyczerpaliśmy już wszystkie możliwości leczenia, pojawiła się nowa nadzieja. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła innowacyjny lek. To przełomowa terapia stworzona specjalnie dla pacjentów z zaawansowanym lub przerzutowym rakiem trzustki, u których standardowe leczenie przestało przynosić rezultaty.

W tej chwili ten lek to jedyna szansa na uratowanie życia Marka! Niestety, miesięczny koszt kuracji wynosi około 48 tysięcy dolarów. To kwota, która całkowicie przekracza nasze możliwości finansowe. Nie jesteśmy w stanie sami zgromadzić tak kolosalnych środków w tak krótkim czasie.

Nie mogę jednak się poddać, gdy na szali stoi życie mojego brata. Dlatego z całego serca zwracam się do Was z gorącym apelem o wsparcie. Każda wpłata i każde udostępnienie tej zbiórki zbliża nas do zakupu leku i daje Markowi szansę na życie.

Maria, siostra Marka

Wybierz zakładkę
Sortuj według