

Dystrofia Salzmanna i zapadająca się klatka piersiowa! Ratuj wzrok i oddech Kewina!
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, przelot, pobyt
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
1 Stały Pomagacz
Dołącz
Artzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, przelot, pobyt
Opis zbiórki
Kewin to mój ukochany syn, który zawsze był pełen pasji i energii. Zdobywał puchary w pływaniu, żył pełnią życia i był po prostu szczęśliwy. Dziś piszę do Was ze ściśniętym sercem, bo zaatakowała go choroba, która niszczy jego dzieciństwo i krok po kroku odbiera mu wzrok.
Wszystko zaczęło się w 2024 roku, niewinnie – od mrużenia oczu i niedowidzenia. Byliśmy przekonani, że to zwykła wada wzroku, ale każdy kolejny tydzień przynosił coraz gorsze wieści. Jeździłam z synem na nieskończone wizyty u specjalistów, badania, konsultacje u najlepszych okulistów. Choroba postępowała błyskawicznie, a nikt nie potrafił powiedzieć, dlaczego jedenastoletni chłopiec traci wzrok w tak szybkim tempie!

Gdy pojawiły się plamy, zmętnienia i bolesne zrogowacenia rogówki, usłyszeliśmy, że w Polsce nie da się już zrobić nic więcej. Zostaliśmy skierowani do Włoch, gdzie specjaliści podejrzewali dystrofię rogówki – chorobę, która zwykle dotyka dorosłych, a u Kewina rozwinęła się w najszybszej i najtrudniejszej postaci.
Oprócz tego Kewin żyje z bardzo poważną deformacją klatki piersiowej, tzw. klatką szewską. Zapadające się żebra ściskają narządy i coraz bardziej utrudniają synowi oddychanie. Lekarze nie mają wątpliwości: konieczna będzie bolesna operacja ze wstawieniem tytanowego stelaża. Kewin, który tak bardzo kochał pływać, musiał odstawić swoją pasję na bok i walczyć o swoje zdrowie i przyszłość.

Dzięki Waszemu dotychczasowemu wsparciu udało nam się pojechać do włoskiej kliniki, rozpocząć pilne leczenie i podjąć walkę o wzrok. Kewin przeszedł, bardzo bolesny zabieg na lewym oku, dzięki któremu zachował zdolność widzenia. Po paru tygodniach musiał przejść kolejną operację, tym razem na drugim oku. To wszystko działo się bardzo szybko, bo groziła mu całkowita ślepota!

Niestety, dziś znów stoimy nad przepaścią, u Kewina stwierdzono dystrofię Salzmanna obu oczu. Wróciliśmy z Włoch i otrzymaliśmy plan dalszego leczenia oraz kosztorys: przeszczep rogówki, kolejne wizyty, laseroterapie, leki, pobyty, dojazdy… Całość wyniesie około 100 tys. złotych! W styczniu po raz piąty wyruszamy do Włoch, aby rozmawiać o operacjach, a w tym samym miesiącu poznamy termin bolesnej operacji klatki piersiowej.
Jesteśmy przerażeni i zmęczeni, ale będziemy walczyć do końca, bo obiecaliśmy Kewinowi, że go wyleczymy. On nam wierzy. Dlatego ponownie zwracam się do Was o pomoc. Już raz pokazaliście nam, że nie jesteśmy w tej walce sami. Jako matka, do końca życia będę Wam za to wdzięczna. Z całego serca proszę, bądźcie z nami dalej! Razem naprawdę możemy więcej!
Mama Kewina, Sandra
- MicSza50 zł
- Maryla50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
Mocno trzymam kciuki,trzeba być dobrej wiary! Powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia💪
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł