Kinga Dorocińska - zdjęcie główne

Kosztowna operacja jest dla mnie jedyną nadzieją na życie bez bólu! Pomocy❗️

Cel zbiórki: Operacja endometriozy, badania i konsultacje lekarskie

Organizator zbiórki:
Kinga Dorocińska, 43 lata
Biały Dunajec, małopolskie
Zaawansowana endometrioza
Rozpoczęcie: 3 września 2024
Zakończenie: 8 marca 2026
24 270 zł(57,03%)
Brakuje 18 284 zł
WesprzyjWsparły 322 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0631341
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0631341 Kinga
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Kindze poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Operacja endometriozy, badania i konsultacje lekarskie

Organizator zbiórki:
Kinga Dorocińska, 43 lata
Biały Dunajec, małopolskie
Zaawansowana endometrioza
Rozpoczęcie: 3 września 2024
Zakończenie: 8 marca 2026

Aktualizacje

  • Przede mną OSTATNIA OPERACJA! Czas ucieka... POMÓŻ!

    Listopad był czasem kontroli i badań... Przed, mam nadzieję, OSTATNIĄ OPERACJĄ muszę wykonać kolonoskopię w specjalnych warunkach ze względu na zły stan zdrowia...

    Termin operacji został wyznaczony już na 4 grudnia 2024 roku. To moja szansa na odzyskanie dawnego życia. Jeśli wszystko się uda, będę mogła żyć bez stomii. Niestety, wciąż brakuje środków.

    Dziś liczy się każda złotówka! Bardzo dziękuję za dotychczasowe wsparcie i proszę o choćby symboliczną wpłatę. Trzymajcie za mnie kciuki!

    Kinga Dorocińska 

  • Muszę poddać się kolejnej operacji, a mi zaczyna brakować sił! Pomóżcie...

    Witajcie Kochani, nie jest dobrze... Wracam do was z nowymi informacjami i dalszą prośbą o pomoc!

    08.10.2024 r. przeszłam planowany, prywatny zabieg połączenia jelita grubego i usunięcia ognisk endometriozy z całej miednicy mniejszej.

    Operacja trwała dłużej niż planowano, co niestety zwiększyło koszty z tym związane. Na szczęście dzięki Waszemu dotychczasowemu zaangażowaniu, udało mi się opłacić już tak wiele!

    Chciałabym, aby było to szczęśliwe zakończenie mojej historii, niestety jej kontynuacja jest bardzo smutna... Mój stan był na tyle poważny, że musieli wyłonić stomię protekcyjną na jelicie cienkim. W tym miejscu pojawił się kolejny problem — ograniczone środki finansowe.

    Gdy tylko pojawi się zielone światło od lekarza prowadzącego, muszę poddać się kolejnej operacji zamknięcia stomii. Chciałabym, aby moje życie kiedyś powróciło do normy.

    Wiem, że dużo osób żyje ze stomią, ale ja sobie z tym nie radzę. Mam problemy z jej codzienną obsługą, a mój stan psychiczny się pogarsza...

    Muszę poddać się operacji zamknięcia. Po poprzednich przejściach w szpitalach wiem, że trzeba to zrobić prywatnie, dlatego z wielką nadzieją proszę o pomoc! Dziękuję za to, że byliście, jesteście i będziecie!

    Kinga Dorocińska 

Opis zbiórki

Moja walka o życie bez bólu trwa od kilku lat. Przeszłam wiele konsultacji, badań oraz operacji, ale przede mną jeszcze długa droga, by odzyskać zdrowie. Cały czas staram się walczyć, lecz ta walka staje się coraz trudniejsza…

Przez jakiś czas lekarze nie byli w stanie jednoznacznie stwierdzić, co mi dolega. Podejrzewali, że to endometrioza. Diagnoza potwierdziła się podczas operacji ginekologicznej, jaką przeszłam w 2020 roku. Z jednej strony poczułam wtedy ulgę, że w końcu wiem, co się dzieje. Z drugiej strony wiedziałam, że powrót do zdrowia będzie długi i trudny…

Dwa lata po zdiagnozowaniu przeszłam kolejną operację. Podczas zabiegu lekarze usunęli macicę. Myślałam wtedy, że to już koniec mojej walki i tego ciągłego bólu. Niestety, myliłam się – z czasem było tylko gorzej!

W maju 2024 roku wyłoniono u mnie stomię z powodu wszczepów endometriozy na jelicie grubym. Był to kolejny bolesny cios, jaki zadała mi choroba… Moja codzienność drastycznie się zmieniła, lecz wiedziałam, że nie mogę się poddać!

Zaczęłam szukać pomocy prywatnie u lekarzy specjalizujących się w leczeniu endometriozy. Okazało się, że będę potrzebowała jeszcze przynajmniej jednej operacji, aby móc uporać się z chorobą. Dopiero po usunięciu wszystkich wszczepów z jamy brzusznej można będzie myśleć o zespoleniu jelita grubego.

Operacja jest dla mnie ogromną nadzieją na życie bez bólu, jednak dużym problemem jest jej koszt. Muszę uzbierać około 40 tysięcy złotych! Dodatkowo jestem pod stałą opieką różnych specjalistów, a wizyty i badania są bardzo drogie…

Nie jest mi łatwo prosić o pomoc, lecz jeszcze trudniejsza jest walka z chorobą. Wierzę, że dzięki Waszemu wsparciu wreszcie będę mogła pozbyć się codziennego bólu i znowu żyć tak, jak dawniej. Będę wdzięczna za Waszą pomoc!

Kinga

Wybierz zakładkę
Sortuj według