Zbiórka zakończona
Kinga Gąsiorek - zdjęcie główne

Endometrioza blokuje codzienność młodej mamy! Kinga ma już 2 guzy...

Cel zbiórki: Operacja endometriozy

Organizator zbiórki:
Kinga Gąsiorek, 28 lat
Gilowice, śląskie
Endometrioza jajników i przymacicza
Rozpoczęcie: 6 lutego 2023
Zakończenie: 29 kwietnia 2024
21 192 zł(44,27%)
Wsparło 212 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0253062 Kinga

Cel zbiórki: Operacja endometriozy

Organizator zbiórki:
Kinga Gąsiorek, 28 lat
Gilowice, śląskie
Endometrioza jajników i przymacicza
Rozpoczęcie: 6 lutego 2023
Zakończenie: 29 kwietnia 2024

Opis zbiórki

Moje miesiączki od zawsze były bardzo bolesne. Często zdarzało się, że leki przeciwbólowe nie były w stanie mi pomóc. Chodząc od lekarza do lekarza, słyszałam często, że ciąża mi pomoże. Niestety po porodzie objawy nie ustały, a wręcz się nasiliły.

Choruję na endometriozę jajników i przymacicza od około 10 lat. O chorobie dowiedziałam się w maju 2022 roku. Gdyby nie ciągłe zmęczenie i zaawansowana anemia, prawdopodobnie o chorobie dowiedziałabym się dużo później. Niestety, endometrioza jest chorobą trudną do zdiagnozowania, co zmniejsza szanse na wyleczenie. W listopadzie 2022 roku odbyłam wizytę u specjalisty w leczeniu endometriozy. Dowiedziałam się, że guz, który powstał na prawym jajniku, osiągnął już wielkość 8 centymetrów i jest zrośnięty z macicą. Zdaniem lekarza, operacja powinna zostać przeprowadzona do sześciu miesięcy po wykonanym badaniu, w przeciwnym razie guz może w każdej chwili pęknąć.

Choroba postępuje bardzo szybko. Na lewym jajniku pojawił się kolejny guz i choć w chwili badania miał niecałe 2,5 centymetra, to dziś może być znacznie większy. Endometrioza jest bardzo cichą i podstępną chorobą. Często długo nie daje żadnych objawów. W organizmie sieje istne spustoszenie. Powoduje guzy, zrosty, nacieki, oraz stan zapalny organizmu.

Każdy kolejny dzień wiąże się z ryzykiem pęknięcia guza, a co za tym idzie wylania się jego treści do organizmu. To jak chodzenie z tykającą bombą. Staram się normalnie funkcjonować, niestety przez zaawansowany stan choroby nie mogę. Odliczam dni do operacji i wierzę, że jeszcze kiedyś będę mogła znów cieszyć się tak prostymi czynnościami, jak zabawa z moim 7-letnim synkiem, bieganie i ćwiczenia. Przez chorobę nie mogę też podjąć się pracy zarobkowej...

Koszt operacji to  prawie 50 000 złotych! Mimo wsparcia rodziny i bliskich nie będę w stanie zebrać takiej kwoty w tak krótkim czasie. Dlatego bardzo proszę Cię o pomoc i bardzo dziękuję za wszelkie udzielone mi wsparcie.

Kinga

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj