
Guz mózgu zabiera bezcenny czas... Ratuj życie Kingi❗️
Cel zbiórki: Protonoterapia, rehabilitacja po leczeniu, pobyt
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Protonoterapia, rehabilitacja po leczeniu, pobyt
Opis zbiórki
Wznowa glejaka! Kinga ma tylko 15 lat... Dopiero zaczęła układać swoje nastoletnie życie, gdy niespodziewanie zapadła diagnoza - nowotwór wrócił! Tym razem musimy walczyć za granicą, bo protonoterapia jest naszą ostatnią nadzieją… Niebawem poznamy konkrety - koszty, plan i termin leczenia. Nie mamy jednak czasu, dlatego prosimy bardzo o pomoc. Bez Was nie zdołamy uratować Kini…
Historia życia naszej córki od pierwszych chwil jest dramatyczna… Pewnego październikowego poranka 2005 roku usłyszeliśmy pierwszy płacz Kingi, a nasze życie stało się od tej chwili piękniejsze. Niestety okazało się, że maleńka urodziła się z całkowitym rozszczepem wargi i podniebienia. Do końca 5 roku życia przeszła 7 różnych operacji. Kiedy już przezwyciężyliśmy większość problemów związanych z rozszczepem, Kinia dostała szansę na chwilę normalnego dzieciństwa. Ta nie trwała jednak długo…

W listopadzie 2018 roku córka zaczęła skarżyć się na ból szyi. Sądziliśmy, że ją przewiało, jednak ból nie mijał. Było gorzej - córka przespała cały weekend, wstając tylko do toalety. W poniedziałek zaczęła wymiotować… Trafiliśmy do szpitala. Guz mózgu… Wstępnie planowana operacja została przyspieszona, bo Kinga by jej nie dożyła. życie wywróciło się do góry nogami.
Otrzymaliśmy diagnozę, która zburzyła w jednej sekundzie cały świat. Nasz świat... U naszej córki wykryto guza mózgu, wyściółczaka, to rodzaj glejaka w III najwyższym stopniu złośliwości… Zaczęła się walka o życie protokołem obowiązującym w Polsce.
Nasza córka przyjęła 61 dawek chemii, a do głowy trafiło 31 “światełek”… Wykonano jej 9 transfuzji krwi… Ta nierówna walka dokonała ogromnego wyniszczenia organizmu.
Radioterapia pozbawiła Kinię słuchu i uszkodziła wzrok i tarczycę. Dni pełne smutku i bólu w końcu przerwała wiadomość, która rozsadziła nasze serca radością - jest czysto! Leczenie ostatecznie zakończyło się w marcu 2020 roku.

Kinga powolutku zaczęła odbudowywać to, co zabrała jej walka z nowotworem. Mogła w końcu poczuć, jak to jest być nastolatką, a nie pacjentką oddziału onkologii. Niestety, normalność trwała bardzo krótko…
Na początku lutego tego roku Kinga zaczęła odczuwać bóle kręgosłupa i drętwienia ręki... Wykonany rezonans w marcu roku wykazał zmiany – u Kingi zdiagnozowano guz w okolicy rdzenia kręgowego.!I znów operacja, po której dowiedzieliśmy się, że niestety nastąpiła wznowa…
Zaczynamy walkę o życie córki na nowo. Tym razem szukamy ratunku w Niemczech - tym ratunkiem jest protonoterapia. Na całym świecie tego typu guzy, który ma Kinga, leczy się resekcją i protonoterapią. Tylko nie w Polsce… Tu daje się chemię, która na guzy nie działa, a potem radioterapię, która niszczy wszystko dookoła…

Leczenie w Niemczech nie jest refundowane. Teraz prowadzimy walkę nie tylko z chorobą, ale i z czasem, który płynie nieubłaganie... Koszt terapii jest bardzo wysoki, sami nie jesteśmy w stanie tego udźwignąć, dlatego zwracamy się z prośbą do Was... Prosimy, pomóżcie naszej Kindze wrócić do zdrowia, które jest najcenniejszym darem każdego człowieka... Prosimy, nie odwracaj głowy, dostrzeż nasze nieszczęście i pomóż nam uratować dziecko.
Sylwia i Adam - rodzice Kingi
- Wpłata anonimowa60 zł
- BOBO50 zł
- Daniel Kaczyński75 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Licytacje Kingi
- Wpłata anonimowa20 zł
- Anonimowy Pomagacz50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł