Zbiórka zakończona
Kinga Pielech - zdjęcie główne

W główce 5-letniej Kingi jest NOWOTWÓR, który czyha na jej życie❗️Potrzebna pomoc❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, środki opatrunkowe

Organizator zbiórki:
Kinga Pielech, 6 lat
Żurawica, podkarpackie
Nowotwór złośliwy tkanki łącznej i innych tkanek miękkich - rozległy guz nosogardła i podstawy czaszki
Rozpoczęcie: 22 lipca 2024
Zakończenie: 31 października 2024
109 827 zł(103,24%)
Wsparło 1791 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0612382 Kinga

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, środki opatrunkowe

Organizator zbiórki:
Kinga Pielech, 6 lat
Żurawica, podkarpackie
Nowotwór złośliwy tkanki łącznej i innych tkanek miękkich - rozległy guz nosogardła i podstawy czaszki
Rozpoczęcie: 22 lipca 2024
Zakończenie: 31 października 2024

Rezultat zbiórki

Kochani, udało się! Dzięki Wam mamy zabezpieczone środki na leczenie, rehabilitację i środki opatrunkowe dla naszej córeczki! Jesteście niesamowici!

Kinga Pielech

Nie ma słów, które mogłyby wyrazić naszą wdzięczność... Dzięki Wam nasza nadzieja nie gaśnie – Kinia ma szansę wyzdrowieć!

Marzymy, by nasza córeczka zaznała szczęśliwego, beztroskiego dzieciństwa. By mogła bawić się i szaleć tak, jak inne dzieci... Dzięki Waszej pomocy będziemy mogli zapewnić jej leczenie, które da jej szansę!

Dziękujemy! Na zawsze będziecie w naszych sercach 💚

Rodzice

Aktualizacje

  • Z OSTATNIEJ CHWILI: Kinga ponownie trafiła do szpitala❗️Prosimy o wsparcie❗️

    Kochani, niestety stan Kingi pogorszył się w niedzielę – znów trafiliśmy do szpitala!

    Córeczka gorączkowała, bardzo źle się czuła i straciła przytomność! Uderzyła główką o stół i podłogę!

    Niezwłocznie przetransportowaliśmy ją do szpitala, gdzie lekarze wykonali tomograf. Na szczęście w jej główce nic złego się nie zadziało...

    Kinga Pielech

    Wczoraj Kinga miała przetaczaną krew. Najprawdopodobniej zostaniemy w szpitalu jeszcze przez kilka dni... Jeśli jej stan się nie ustabilizuje, kolejną dawkę chemii będziemy musieli przełożyć...

    Bardzo prosimy o dalsze wsparcie! Jest nam niezwykle trudno, ale dzięki Waszemu wsparciu wciąż mamy nadzieję! Pomóżcie naszej małej Kini wyzdrowieć...

    Rodzice

  • Kinga trafiła do szpitala❗️Potrzebna pilna pomoc❗️

    Kochani, jestem razem z Kinią w szpitalu, gdzie córeczka przyjmuje chemioterapię... Nasza walka trwa już długo, a ja wciąż mam nadzieję, że to wszystko, to tylko zły sen... Bardzo proszę o pomoc!

    Po tym cyklu Kinię czekają jeszcze dwa podania. Później lekarze przeprowadzą badanie rezonansem, by zdecydować, jakie dalsze leczenie zostanie wprowadzone.

    Córeczka niestety jest w złym stanie... Chemioterapia sprawia, że nie ma apetytu, wcale nie chce jeść. Doszło też do uszkodzenia nerwu w nóżce, przez co musieliśmy wprowadzić zajęcia rehabilitacyjne...

    Kinga Pielech

    Mamy również problemy stomatologiczne i okulistyczne... Wszystko przez leczenie chemioterapią, która sieje ogromne spustoszenie w organizmie mojej córeczki. 

    Kinia na prawe oczko nie widzi prawie wcale! Jest pod stałą kontrolą okulisty.

    Jak widzicie – problemów nie ubywa. Ta sytuacja jest niezwykle trudna, dlatego zwracam się do Was z prośbą o wsparcie. Bez Was nie damy rady...

    Maria – mama Kingi

Opis zbiórki

Jeszcze kilka miesięcy temu nasza córeczka była radosną, pełną życia i energii dziewczynką. Dziś walczymy, by to życie mogło w ogóle trwać... Sytuacja jest dramatyczna! Błagamy o Waszą pomoc – my, rodzice śmiertelnie chorej, 5-letniej Kini...

Wszystko zaczęło się od krwotoku z nosa, do którego doszedł również przeraźliwy ból głowy i zatok. Udaliśmy się do szpitala, bo stan córeczki bardzo nas niepokoił, ale lekarzom nie udało się zdiagnozować, co dolega naszej Kini.

Nie odpuściliśmy. Przeprowadziliśmy wiele badań, konsultacji, odbyliśmy masę wizyt, by w końcu poznać tę przerażającą diagnozę. W głowie naszej córeczki znajdował się już wtedy potwór, który brutalnie i bez najmniejszych skrupułów, próbuje odebrać jej życie. Życie, które przecież niedawno się zaczęło…

Kinga Pielech

Padł wyrok: rozległy guz nosogardła i podstawy czaszki – mięsak tkanek miękkich. Jest to nowotwór złośliwy – nieoperacyjny. Świat runął, a my płakaliśmy bez końca, nie wiedząc, co będzie dalej…

Od tamtej pory Kinga dostaje bardzo silną chemioterapię. Jest dzielna, a my codziennie zadajemy sobie pytanie, jak jej mały, bezbrony organizm może tyle znieść… Jest naszą bohaterką.

Kinga Pielech

W szpitalu lekarze założyli Kini rurkę w żyle głównej, przez którą podają litry chemii. Mówią, że leczenie pomoże, ale córeczka bardzo źle je znosi… Czasami sytuacja jest tak dramatyczna, że musimy zabierać ją do szpitala, by była pod stałą opieką specjalistów. Nasze życie stało się koszmarem, który nie sposób opisać...

Przed nami kolejny etap leczenia – radioterapia, która niestety niesie za sobą sporo skutków ubocznych. Mimo wszystko staramy się wierzyć, że przyniesie też oczekiwane efekty i nasza córeczka wyzdrowieje. O niczym innym nie marzymy bardziej… Nasza codzienność jest jednak bardzo wymagająca. Musimy bardzo delikatnie i uważnie zmieniać Kindze opatrunki, ponieważ każda bakteria może prowadzić do sepsy!

Kinga Pielech

Niestety wszystko, co związane z leczeniem i rehabilitacją, generuje bardzo wysokie koszty, których nie będziemy w stanie pokryć sami…

Nasza córeczka niedawno skończyła 5 lat. Bardzo cieszyła się ze wszystkich prezentów, które dostała, jednak jej największym marzeniem jest po prostu wyzdrowieć i móc znów psocić ze starszym braciszkiem Wojtkiem…

Kinga jest naszym oczkiem w głowie! Wiemy, że poruszymy niebo i ziemię, by ją uratować, by zapewnić jej odpowiednie leczenie i szansę na pokonanie tego potwora. Sami jednak nie damy rady. Potrzebujemy Was, kochani… Potrzebujemy armii ogromnych, dobrych serc, które nie przejdą obojętnie obok naszej tragedii… Tak bardzo prosimy, nie pozwólcie, by cierpienie Kingi trwało…

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Kinga Pielech wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj