Pilne!
Kinga Szustek - zdjęcie główne

Gdy zapadła diagnoza – rozpoczęła się walka o życie Kingi! Pomóż pokonać nowotwór❗️

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, przystosowanie domu do potrzeb chorej osoby

Organizator zbiórki:
Kinga Szustek, 46 lat
Warszawa, mazowieckie
Nowotwór piersi, bezład móżdżkowy o późnym początku
Rozpoczęcie: 17 września 2024
Zakończenie: 23 czerwca 2026
44 845 zł
WesprzyjWsparło 612 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0651356
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0651356 Kinga

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Kindze poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, przystosowanie domu do potrzeb chorej osoby

Organizator zbiórki:
Kinga Szustek, 46 lat
Warszawa, mazowieckie
Nowotwór piersi, bezład móżdżkowy o późnym początku
Rozpoczęcie: 17 września 2024
Zakończenie: 23 czerwca 2026

Opis zbiórki

Nie podejrzewałam, że moje życie tak się potoczy, nie tak wyobrażałam sobie swoją przyszłość… Trzy lata temu zdiagnozowano u mnie bezład móżdżkowy o późnym początku. Choroba objawia się narastającymi problemami z poruszaniem się. Pomimo swojego wieku chodzę już o łasce, a wraz z rozwojem bezładu czeka mnie poruszanie się na wózku. Diagnoza każdego dnia odbiera mi coraz więcej – nie jestem w stanie już zapiąć sama guzików czy pisać. Przy większości czynności potrzebuję pomocy drugiej osoby. 

Los okazał się jednak wobec mnie jeszcze bardziej okrutny. W sierpniu tego roku wykryto u mnie nowotwór piersi. Te dwa słowa na wydruku z wynikami badań wstrząsnęły moim światem… Ile może spaść na jednego człowieka? Jak wiele jeszcze będę musiała udźwignąć? Dlaczego ja? Co dalej? Pytania kłębiły się w mojej głowie jedno za drugim, a ja nie znajdowałam na nie odpowiedzi. 

Mimo kolejnej diagnozy, która była dla mnie ogromnym ciosem – wiedziałam, że nie mogę się poddać. Nowotwór jest rozległy, jednak zrobię wszystko, co w mojej mocy, by go pokonać. Rozpoczęłam leczenie onkologiczne, a przez moje żyły popłynęły pierwsze dawki silnej, żrącej chemii. Kolejnym etapem ma być amputacja piersi…

Boję się, co przyniesie przyszłość. Chemioterapia prowadzi do ogromnego osłabienia organizmu, co sprawi, że objawy bezładu staną się jeszcze dotkliwsze. Najpewniej poruszanie się na wózku stanie się moją codziennością już bardzo niedługo…

Toczę dwie bitwy – tę z nowotworem, a także tę o sprawność i samodzielność. Niestety, koszty z tym związane są ogromne. Wymagam leczenia i intensywnej rehabilitacji, a także dostosowania domu do mojego obecnego stanu zdrowia.

Proszę, wyciągnijcie do mnie pomocną dłoń. Nie brakuje mi woli do walki o zdrowie, lecz bez pieniędzy nie będę w stanie dalej jej toczyć – ani wygrać. Każda wpłata i każde udostępnienie są dla mnie niezwykle ważne. Wierzę, że dobro okazane drugiemu człowiekowi – zawsze wraca i to z podwójną mocą!

Kinga

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Przemek
    Przemek
    Udostępnij
    500 zł

    Jesteśmy cały czas z Tobą Kiniu!!! Don't give up! LOVE

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • LPU SP1
    LPU SP1
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

    Zdrowia Kinga!