Zbiórka zakończona
Kira Zavalna - zdjęcie główne

12 godzin dziennie spędza na dializach, chore nerki zagrażają jej życiu❗️Uratuj malutką Kirę!

Cel zbiórki: leczenie i przeszczep nerki w szpitalu w Rzymie

Organizator zbiórki:
Kira Zavalna, 7 lat
Kijów
Ostra niewydolność nerek
Rozpoczęcie: 17 czerwca 2021
Zakończenie: 12 grudnia 2023
248 390 zł(61,7%)
Wsparło 12 365 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0135632 Kira

Cel zbiórki: leczenie i przeszczep nerki w szpitalu w Rzymie

Organizator zbiórki:
Kira Zavalna, 7 lat
Kijów
Ostra niewydolność nerek
Rozpoczęcie: 17 czerwca 2021
Zakończenie: 12 grudnia 2023

Rezultat zbiórki

Kochani,

bardzo dziękujemy darczyńcom, wolontariuszom i Fundacji Siepomaga za wsparcie dla naszej Kiry. Nie potrzebujemy już pomocy, gdyż większość wydatków za leczenie w Rzymie pokrywa teraz nasze ubezpieczenie. Zaległości udało nam się zapłacić ze środków ze zbiórki.

Kira cały czas jest na liście i czeka na dawcę. Mamy ogromną nadzieję, że się znajdzie.
 
Jak i wcześniej, Kira codziennie po 14 godzin spędza na dializie. Co dwa tygodnie ma badania krwi, wizyty u lekarzy, USG.

Oczywiście, Kira jest zmęczona codzienną dializą i zastrzykami, ale ona nie pamięta innego życia. Ona myśli, że wszyscy dzieci tak żyją... My wiemy, że życie dziecka powinno wyglądać inaczej. Dlatego nie tracimy nadziei i wierzymy, że uda nam się doczekać nerki.
 
Bardzo dziękujemy za pomoc i za wszystkie dobre słowa, zagrzewające nas do dalszej walki. Nie poddamy się! Trzymajcie dalej kciuki za naszą Kirę, dziękujemy za wszystko!

Rodzice Kiry

Aktualizacje

  • Kiedy znajdzie się dawca dla Kiry?

    Ostatnie kilka miesięcy to ciężki okres w życiu naszej rodziny. Stan Kiry jest stabilny, jednak daleko, aby mówić, że jest dobrze.

    Do tego wojna w Ukrainie… nasze serca muszą dźwigać dużo bólu, z daleka od domu, nie wiedząc, czy jeszcze mamy dokąd wracać…

    Kira ma problem z apetytem, ale cały czas chce pić - a pić może malutko, maksymalnie 400 ml na dobę. Nadmiar płynów od razu powoduje skok ciśnienia, to w przypadku Kiry jest niebezpieczne.

    Kira Zavalna


    Na szczęście wyniki badań utrzymują się w normie, ale sytuacja z przeszczepem jest trudna… Przez nieudany przeszczep wykonany w Ukrainie organizm Kiry wyprodukował ogromną ilość przeciwciał i to utrudnia naszą sytuację… do tego ciężko przewidzieć, kiedy trafi się pasujący dawca. Nie wiemy, ile czasu będziemy na niego czekać: pół roku, rok albo i 5 lat...i cały ten czas trzeba podtrzymywać organizm Kiry w gotowości na przeszczep odpowiednim leczeniem. 

    Jeśli nie wiesz, czego się spodziewać, to zawsze się boisz, a w naszej sytuacji boimy się podwójnie... Ale wierzymy, że Bóg i wspaniali lekarze pomogą nam!

    Kira Zavalna


    Z całego serca dziękuję wszystkim za pomoc i wsparcie Kiry - dzięki Wam może mieć leczenie, które jest dla niej jedynym ratunkiem. I proszę, nie zostawiajcie nas samych.

    Natalia, mama Kiry

  • Kira już we Włoszech!

    Kochani,

    jesteśmy już we włoskim szpitalu. Przyleciałyśmy tu dopiero 11 stycznia, dział międzynarodowy do ostatniego momentu trzymał nas w napięciu, zaproszenia, niezbędne informacje oraz datę hospitalizacji dostałam tuż przed samym wylotem. Miałam wrażenie, że po prostu ze mnie drwią! Przez te całe napięcie nerwowe straciłam sen, leki uspokajające brałam garściami. 

    Kira Zavalna

    Aż do momentu przybycia nie wiedziałam, czy będziemy miały kwarantanne z córeczką, a jeśli tak, to czy muszę brać, ze sobą jeszcze 10 kartonów z lekami oraz aparat do dializy czy nie... Ale dzięki Bogu po przylocie do Włoch sytuacja zmieniła się diametralnie, od razu przyjęli nas do szpitala, nawet nie przechodziłyśmy kwarantanny, ponieważ miałyśmy wszystkie niezbędne dokumenty.

    Przyszło mnóstwo lekarzy, zaopiekowali się nami natychmiast. Na razie przeprowadzają podstawowe badania w celu zrozumienia stanu Kiry oraz pełne badania do przeszczepu. Córeczka ma zaburzoną równowagę kwasowo-zasadową, wysoki poziom elektrolitów, przepisali odpowiednie leki i szukają nowego, bardziej skutecznego programu dializ. Przeprowadzili badanie otrzewnej, będziemy mieli spotkanie z dietetykiem, on dobierze specjalną dietę na podstawie wyników badań.

    Kira Zavalna


    Czasami dziennie pobierano po 12 probówek z krwią, Kiroczka ma bardzo pokutę rączki. Przeszliśmy bardzo bolesne USG pęcherza z kontrastem, w którym Kirochka krzyczała z bólu, było to konieczne, aby zobaczyć wielkość pęcherza i pracę jego mięśni. Wykonaliśmy USG jamy brzusznej, serca, zrobiliśmy zdjęcie cewnika w brzuchu, EGG, kardiogramę, USG żył i naczyń z kontrastem, USG tarczycy, założyli cewnik moczowy. Mieliśmy spotkanie z otolaryngologiem i okulistą i to tylko mała lista...

    Nie ma nawet czasu na jedzenie, a biorąc pod uwagę, że Kira ma ogólnie problemy z jedzeniem, a każde karmienie trwało 2 godziny, to teraz nie ma na to czasu, niestety córeczka schudła już ponad pół kilograma. 

    Jest to bardzo ciężki okres dla mojej dziewczynki, znów ból, przerażający strach szpitalnych murów, obcy kraj, bariera językowa, potrzebujemy trochę czasu i cierpliwości, aby przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości. Najważniejsze, że jesteśmy już w dobrych rękach, wiem, że w końcu ruszyłyśmy w drogę po zdrowie Kirusi.

    Mama

  • Co nowego u Kiry?

    Kochani,

    z dnia na dzień czekamy na zaproszenie z Włoch i wyjazd do szpitala Bambino Gesu. Stan Kiry jest bardzo zły, liczę już godziny do wyjazdu, bo wiem, że możemy nie zdążyć, sytuacja Kiry może pogorszyć się gwałtownie. Jak już pisałam wcześniej pojawiły się znowu drgawki i tym razem jeszcze silniejsze a niż poprzednio, wyniki badań krwi (w tym mikroelementów) są gorsze już nie w 10 razy a 100 razy!

    Kira Zavalna

    Na dodatek okazało się, że po nieudanym przeszczepie muszę jeszcze zmienić preparat do dializy. Jak tylko trafimy do szpitala, to czeka na nas jeszcze mnóstwo dodatkowych i kosztownych badań, w pierwszej kolejności lekarze będą musieli jeszcze raz sprawdzić wyniki badań genetycznych, czy Kira na 100 % nie ma choroby genetycznej aGUS (po raz kolejny pomylić się nie można), co jest przyczyną drgawek córki, czy ja na 100 % mogę być dawcą nerki.

    Po komplikacjach po przeszczepie ja bardzo wątpię w dokładność badań robionych na Ukrainie, też usłyszałam od lekarzy, że nieudany przeszczep może być z przyczyny istnienia innej choroby genetycznej.

    Boję się nawet myśleć, co nas jeszcze czeka. Dlatego bardzo proszę o pomoc i wsparcie, musimy mieć zabezpieczone środki, żeby córeczka mogła być leczona we Włoszech!

    Natalia - mama 

Opis zbiórki

Sytuacja jest dramatyczna, nerki mojej malutkiej córeczki nie pracują, co stanowi dla niej śmiertelnie niebezpieczeństwo! Dializy sięgają 12 godzin dziennie! Konieczny jest przeszczep nerki, inaczej moja córeczka umrze... Błagam o pomoc!

Kira Zavalna

Trzymam w ramionach moją córeczkę, mój skarb. Mam przy sobie cały mój świat - świat, który w każdej chwili może runąć. Myślałam, że to zwykła infekcja, która odejdzie bardzo szybko, a Kira znów będzie mogła cieszyć się życiem. Przecież była zdrową dziewczynką, przecież wszystko było dobrze, a zmieniło się w jednej chwili...

Niestety, infekcja okazała się tak poważna, że nerki mojej córeczki przestały działać. Sami lekarze nie do końca rozumieli, co się dzieje z moją córeczką.

Przez dwa miesiące trwała walka o jej życie, walka okupiona łzami, dniami, które zdawały się nie mieć końca. Zostaliśmy zabrani na spacer przez piekło. Nikt nas nie zapytał, czy jesteśmy na to gotowi. Nikt nie dał nam czasu, żeby się przygotować....

Dostaliśmy skierowanie i musieliśmy wywrócić całe nasze dotychczasowe życie do góry nogami. Kiedy twoje dziecko jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie, walka o przetrwanie pochłania cię do szpiku kości. Później, przez kolejne cztery konieczna była rehabilitacja. Niestety, nerki dalej nie podjęły współpracy i to się już nie zmieni. Powiedzieć, że rozpaczałam, to mało - byłam na skraju piekła...

Kira Zavalna

Dializy sięgają 12 godzin dziennie, to zdecydowanie zbyt wiele, jak dla tak małe dziecko. Konieczny jest przeszczep nerki, inaczej moja córeczka umrze...

Leczenie w Ukrainie, skąd jesteśmy, prawie doprowadziło do śmierci córeczki. Pierwszy przeszczep nie udał się... Wyjechaliśmy do szpitala w Rzymie, tam córeczka ma szansę o życie. Prosimy o wsparcie! 

Z Kirą mamy tylko siebie, jeśli ona umrze, umrze też część mnie. Muszę prosić Was o pomoc, by ona mogła żyć! Tylko z Wami mam szansę ją uratować...

Natalia - mama Kiry

 

Kira Zavalna

Bądź na bieżąco poprzez INSTAGRAM  (otwiera nową kartę)i FACEBOOKA (otwiera nową kartę)

Zbiórkę dla Kiry możesz również wesprzeć, biorąc udział w licytacjach na Facebooku  (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj