
Świat Klaudii runął razem z początkiem roku. 1 stycznia doznała urazu głowy, który odebrał jej sprawność❗️Pomóż!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Koszmar Klaudii rozpoczął się razem z nowym rokiem. 1 stycznia, 5 minut po północy, kiedy tylko wróciliśmy do domu, Klaudia nagle źle się poczuła. Dostała lewostronnego paraliżu, zaczynając od twarzy. W moment stała się bezwładna. Od razu zadzwoniliśmy po karetkę.
Stwierdzono krwawienie podpajęczynówkowe i pękniętą malformację tętniczo-żylną prawej półkuli mózgu, Klaudia trafiła na SOR, a na drugi dzień została przewieziona do szpitala w Gdański. Tam wprowadzono ją w śpiączkę farmakologiczną, która trwała prawie dwa tygodnie.
23 stycznia przetransportowano ją do Kwidzyna i tam przebywa do dziś. Stan Klaudii jest bardzo zły. Już dwa razy przeszła sepsę, dostała też zapalenia płuc. Drżeliśmy ze strachu o jej życie, nie mogliśmy uwierzyć, że taki los spotkał właśnie ją.
Klaudia ma całą lewą stronę ciała sparaliżowaną. Lekko porusza tylko prawą ręką. Choć jest już wybudzona ze śpiączki, wciąż nie ma z nią kontaktu. Patrzy na nas tylko nieobecnym wzrokiem, a my z całych sił wierzymy, że nas poznaje, że nas słyszy.
Codziennie odwiedzamy Klaudię, ćwiczymy z nią, mówimy do niej. Tak bardzo chcielibyśmy, żeby do nas wróciła, żeby znów zarażała swoim uśmiechem. Klaudia razem z mężem mają trójkę nastoletnich dzieci, które ciężko znoszą nieobecność mamy. Wciąż pytają, kiedy wróci do domu, kiedy znów je przytuli.
Lekarze mówią, że są szanse, że Klaudia z tego wyjdzie, ale potrzebna jest długa i intensywna rehabilitacja. Już teraz widzimy malutkie postępy. Wcześniej prawa strona ciała Klaudii była wiotka, dziś potrafi przez krótką chwilę utrzymać rękę, by coś pokazać. To niewiele, ale dla nas każdy najmniejszy progres jest jak nowa nadzieja.
Dlatego teraz musimy skupić się na rehabilitacji i ćwiczeniach. Tylko w ten sposób możemy odzyskać naszą Klaudię. Wiemy, że zrobimy wszystko, by mogła wrócić do ukochanego męża i tęskniących dzieci. Dom bez niej wydaje się taki pusty.
Koszty rehabilitacji są ogromne i już dziś wiemy, że nie będziemy w stanie im sprostać. Prosimy więc o pomoc. Twoje wsparcie to dla Klaudii szansa na sprawność, na uśmiech, mowę i ruch. Tylko z Tobą może się udać. Pomożesz?
Najbliższa rodzina Klaudii
- Wpłata anonimowaX zł
- Kasia i Paweł20 zł
- Wpłata anonimowa1 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Sabina Karasz - voucher do Solarium200 zł