Klaudia Domachowska - zdjęcie główne

Świat Klaudii runął razem z początkiem roku. 1 stycznia doznała urazu głowy, który odebrał jej sprawność❗️Pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Klaudia Domachowska, 34 lata
Gniew
Krwawienie podpajęczynówkowe, pęknięta malformacja tętniczo-żylna prawej półkuli mózgu, obrzęk mózgu, ostra niewydolność oddechowa, zmiany niedokrwienne mózgu, hipernatremia, tracheostomia, krwiak śródmózgowy prawej półkuli mózgu
Rozpoczęcie: 27 lutego 2026
Zakończenie: 28 sierpnia 2026
16 212 zł(15,24%)
Brakuje 90 171 zł
WesprzyjWsparły 202 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0931691
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0931691 Klaudia

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Klaudii poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Klaudia Domachowska, 34 lata
Gniew
Krwawienie podpajęczynówkowe, pęknięta malformacja tętniczo-żylna prawej półkuli mózgu, obrzęk mózgu, ostra niewydolność oddechowa, zmiany niedokrwienne mózgu, hipernatremia, tracheostomia, krwiak śródmózgowy prawej półkuli mózgu
Rozpoczęcie: 27 lutego 2026
Zakończenie: 28 sierpnia 2026

Opis zbiórki

Koszmar Klaudii rozpoczął się razem z nowym rokiem. 1 stycznia, 5 minut po północy, kiedy tylko wróciliśmy do domu, Klaudia nagle źle się poczuła. Dostała lewostronnego paraliżu, zaczynając od twarzy. W moment stała się bezwładna. Od razu zadzwoniliśmy po karetkę. 

Stwierdzono krwawienie podpajęczynówkowe i pękniętą malformację tętniczo-żylną prawej półkuli mózgu, Klaudia trafiła na SOR, a na drugi dzień została przewieziona do szpitala w Gdański. Tam wprowadzono ją w śpiączkę farmakologiczną, która trwała prawie dwa tygodnie. 

23 stycznia przetransportowano ją do Kwidzyna i tam przebywa do dziś. Stan Klaudii jest bardzo zły. Już dwa razy przeszła sepsę, dostała też zapalenia płuc. Drżeliśmy ze strachu o jej życie, nie mogliśmy uwierzyć, że taki los spotkał właśnie ją. 

Klaudia ma całą lewą stronę ciała sparaliżowaną. Lekko porusza tylko prawą ręką. Choć jest już wybudzona ze śpiączki, wciąż nie ma z nią kontaktu. Patrzy na nas tylko nieobecnym wzrokiem, a my z całych sił wierzymy, że nas poznaje, że nas słyszy. 

Codziennie odwiedzamy Klaudię, ćwiczymy z nią, mówimy do niej. Tak bardzo chcielibyśmy, żeby do nas wróciła, żeby znów zarażała swoim uśmiechem. Klaudia razem z mężem mają trójkę nastoletnich dzieci, które ciężko znoszą nieobecność mamy. Wciąż pytają, kiedy wróci do domu, kiedy znów je przytuli. 

Lekarze mówią, że są szanse, że Klaudia z tego wyjdzie, ale potrzebna jest długa i intensywna rehabilitacja. Już teraz widzimy malutkie postępy. Wcześniej prawa strona ciała Klaudii była wiotka, dziś potrafi przez krótką chwilę utrzymać rękę, by coś pokazać. To niewiele, ale dla nas każdy najmniejszy progres jest jak nowa nadzieja. 

Dlatego teraz musimy skupić się na rehabilitacji i ćwiczeniach. Tylko w ten sposób możemy odzyskać naszą Klaudię. Wiemy, że zrobimy wszystko, by mogła wrócić do ukochanego męża i tęskniących dzieci. Dom bez niej wydaje się taki pusty. 

Koszty rehabilitacji są ogromne i już dziś wiemy, że nie będziemy w stanie im sprostać. Prosimy więc o pomoc. Twoje wsparcie to dla Klaudii szansa na sprawność, na uśmiech, mowę i ruch. Tylko z Tobą może się udać. Pomożesz? 

Najbliższa rodzina Klaudii

Wybierz zakładkę
Sortuj według