Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Klaudia Grześkiewicz - zdjęcie główne

Po pęknięciu krwiaka móżdżku uczę się życia od nowa – pomóż mi wrócić do sprawności! Razem dla Klaudii!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Klaudia Grześkiewicz, 25 lat
Nowa Sarzyna
Stan po krwotoku mózgowym do móżdżku, malformacja tętniczo-żylna, stan po kraniektomii odbarczającej, stan po tracheotomii, zaburzenia pozapiramidowe i zaburzenia czynności ruchowych
Rozpoczęcie: 14 października 2025
Zakończenie: 16 lipca 2026
87 795 zł
WesprzyjWsparło 2016 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0852715
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0852715 Klaudia

Stała pomoc

1 wspierający co miesiąc
Regularne wsparcie daje Klaudii poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Klaudia Grześkiewicz, 25 lat
Nowa Sarzyna
Stan po krwotoku mózgowym do móżdżku, malformacja tętniczo-żylna, stan po kraniektomii odbarczającej, stan po tracheotomii, zaburzenia pozapiramidowe i zaburzenia czynności ruchowych
Rozpoczęcie: 14 października 2025
Zakończenie: 16 lipca 2026

Aktualizacje

  • Klaudia robi niewiarygodne postępy! Koniecznie przeczytaj nowe informacje!

    Kochani,

    jeszcze niedawno leżałam podłączona do aparatury, a moi bliscy nie wiedzieli, czy dożyję kolejnego dnia... Dziś zaczynam już chodzić! Co prawda powoli, chwiejnie, z bólem i zawrotami głowy, ale o własnych siłach. Każdy krok to dla mnie ogromny wysiłek i jednocześnie małe zwycięstwo. Z miesiąca na miesiąc mówię i piszę lepiej, a co najważniejsze – samodzielnie jem. 

    Leczenie zabrało mi nie tylko zdrowie, ale też poczucie „normalności". Przez narkozę włosy wypadały mi garściami… Aż w końcu musiałam ściąć połowę z nich. A przecież każdy kojarzył mnie z włosami do pasa i autem.

    To bardzo boli psychicznie, bo w chorobie człowiek traci nie tylko sprawność, ale też kawałek siebie. To może wydawać się banalne, bo włosy odrosną, a do jazdy samochodem z czasem mogę wrócić. Ale i tak nic już nie będzie takie samo. Pragnę tylko wrócić do mojego dawnego życia... 

    W najbliższych miesiącach czekają mnie badania, które zadecydują o następnej operacji lub zabiegu. To konieczne, żebym mogła wrócić do życia bez ciągłego bólu. Przede mną dalsza rehabilitacja, leczenie, dojazdy i długie miesiące walki o sprawność, która powoli wraca.

    Dla mnie ten czas rekonwalescencji ciągnie się niesamowicie długo, a lekarze mówią, że tempo moich postępów jest wręcz niewiarygodnie szybkie. Realnie ludzie umierają z pękniętymi krwiakami...

    Jestem Wam ogromnie wdzięczna za dotychczasową pomoc. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo naprawdę trzyma mnie na nogach. Najprościej w świecie – DZIĘKUJĘ i proszę, bądźcie ze mną dalej!

    Klaudia

Opis zbiórki

12 czerwca, tuż po jednym z egzaminów końcowych na Uniwersytecie Rzeszowskim, moje życie zmieniło się w jednej chwili. Doszło u mnie do pęknięcia krwiaka móżdżku, a jego następstwem był silny krwotok do mózgu. W stanie krytycznym trafiłam prosto na stół operacyjny. Operacja trwała aż pięć godzin – była ratująca życie. Lekarze musieli usunąć część kości, aby ocalić mnie przed śmiercią.

Po zabiegu przez dwanaście dni byłam w śpiączce farmakologicznej. Później czekały mnie kolejne tygodnie na OIOM-ie, neurochirurgii, neurologii oraz oddziale rehabilitacji. Musiałam nauczyć się wszystkiego od początku – jedzenia, pisania, chodzenia. Zmagałam się i nadal zmagam z niedowładem lewej strony ciała, silnymi bólami głowy, zawrotami i wymiotami.

Dodatkowo lekarze zdiagnozowali u mnie tętniczo-żylne wady rozwojowe naczyń mózgowych. To bardzo niebezpieczne i wymaga kolejnej operacji lub zabiegu, który odbędzie się w klinice w Lublinie. Tylko tam znalazłam specjalistę, który podjął się mojego przypadku — inni bali się ryzyka.

Klaudia Grześkiewicz

Przede mną długa droga do odzyskania sprawności: ciągła rehabilitacja ruchowa i logopedyczna, kontrole u specjalistów, leki i dojazdy. Niestety, wszystko to wiąże się z ogromnymi kosztami, znacznie przekraczającymi moje możliwości finansowe.

Nie mogę teraz pracować. Utrzymuje mnie mama — jedyny żywiciel rodziny od śmierci taty w 2021 roku. Do tej pory byłam samodzielna: studiowałam, pracowałam, wynajmowałam mieszkanie w Rzeszowie. Dziś walczę o powrót do samodzielności i choć każdy dzień jest trudny, nie poddaję się.

Zanim to wszystko się wydarzyło, moją pasją była motoryzacja. Brałam udział w zlotach i akcjach charytatywnych, między innymi dla hospicjum dla dzieci. Teraz sama potrzebuję pomocy, by móc znów wsiąść za kierownicę i cieszyć się życiem.

Każda złotówka przybliża mnie do odzyskania zdrowia i sprawności. Pomóż mi stanąć na nogi, wrócić do życia, które tak bardzo kocham. Z całego serca dziękuję za każdą pomoc, dobre słowo i wsparcie. 

Klaudia

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
    Wpłata w ramach Stałej Pomocy
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Anonim
    Anonim
    Udostępnij
    20 zł

    Wyjdziesz z tego,wierzę mocno.

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

    Bóg z Wami

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł