Lekarze przy porodzie wyrwali jej rączkę... Potrzebna pomoc dla Klaudusi!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 103 osoby
2 506 zł (16,35%)
Brakuje jeszcze 12 813 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Roczna rehabilitacja - jedyna szansa na sprawność

Klaudia Malinowska, 2 lata

Dobrzyjałowo, podlaskie

Okołoporodowe uszkodzenie splotu ramiennego

Rozpoczęcie: 21 Października 2019
Zakończenie: 21 Stycznia 2020

Klaudusia to moje czwarte dziecko. Nigdy bym nie pomyślała, że przydarzy jej się coś złego. Niestety, gdy córeczka przyszła na świat, zrobiono jej ogromną krzywdę… Przez to cierpi do dziś, a ja muszę prosić o Twoją pomoc!

Kiedy jechałam rodzić, wiedziałam, czego powinnam się spodziewać. A przynajmniej tak mi się wydawało… Miałam świadomość tego, że poród wiąże się z bólem, ale w nagrodę przychodzi na świat nowa istota, dziecko ufające mi bezgranicznie i wymagające opieki. I które kocham bezwarunkowo. Narodziny Klaudii – nie tak miało być…

Miałam za sobą 3 porody, znam już swoje ciało i wiedziałam, że coś jest nie tak. Prosiłam lekarza o cesarkę – dlaczego mnie nie posłuchał?! Podczas porodu zgłaszałam wielokrotnie, że nie jestem w stanie urodzić własnymi siłami. Błagałam o cesarskie cięcie. Kiedy było już za późno – wyciągnięto ze mnie córkę… Lekarze brutalnie schwycili ją za główkę i uszkodzili rączkę… Doszło do porażenia splotu barkowego.

Klaudia Malinowska

Moja córeczka dostała 5 punktów Apgar na 10. Nie jestem w stanie opisać, co przecierpiała Klaudia jako noworodek. Doszło do niedotleniania okołoporodowego - przez kilka dni córeczka była całkowicie sina. Przez to moja ukochana i wyczekiwana córeczka nie rozwija się prawidłowo. Błąd, wypadek, czy po prosty zły los tak chciał? Wciąż nie rozumiem, dlaczego tak się stało…

Poród skazał moją córeczkę na dolegliwości, z którymi będzie borykać się całe życie. Lewa rączka Klaudii jest słabiej rozwinięta, jest chudsza i krótsza. Cała lewa strona ciała jest mniej sprawna fizycznie i ruchowo. I tak moja Klaudia, dopiero co urodzone dziecko, jest chora...

Mamy czwórkę dzieci. Po porodzie planowałam pójść do pracy, oddając Klaudusię do żłobka. Niestety nie mogę tego zrobić. Córeczka wymaga opieki 24 godziny na dobę. Całe życie stanęło do góry nogami.

Klaudia Malinowska

Chciałabym, żeby moja córeczka była zdrowa. Chciałabym, żeby rozwijała się jak inne dzieci. Żeby mogła spełniać swoje plany i marzenia. Jedyne, co może pomóc Klaudii, to regularna rehabilitacja. Nie mogę sobie pozwolić na wyjazd do kliniki rehabilitacyjnej, ale marzę o tym, by było mnie stać na codzienną rehabilitację córki. Marzę o tym, by specjalista przychodził do naszego domu i codziennie pracował z córeczką nad tym, by była sprawna i niedowład lewej strony ciała się zmniejszał...

Z całego serca proszę Cię o pomoc w leczeniu Klauduni! Spotkała ją ogromna krzywda i tylko dzięki wsparciu będę mogła choć trochę odmienić jej los…

Ewa, mama Klaudii

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 103 osoby
2 506 zł (16,35%)
Brakuje jeszcze 12 813 zł
Wesprzyj Wesprzyj