Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Konrad musi być rehabilitowany, inaczej nigdy nie odzyska sił i zdrowia! Prosimy o pomoc!

Konrad Starzyk

Konrad musi być rehabilitowany, inaczej nigdy nie odzyska sił i zdrowia! Prosimy o pomoc!

23 996,99 zł ( 28,85% )
Do końca: 3 dni Brakuje: 59 173,01 zł
Wsparło 699 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0056960
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Trzymiesięczny turnus rehabilitacyjny

Organizator zbiórki: Fundacja VOTUM
Konrad Starzyk, 21 lat
Tarnów, małopolskie
Stan po operacji czaszkogardlaka, padaczka lekooporna, niedoczynność przysadki, porażenie czterokończynowe
Rozpoczęcie: 9 Października 2019
Zakończenie: 31 Stycznia 2022

Aktualizacje

Konrad przeszedł COVID-19! To cud, że żyje...

Kochani,

Konrad tak bardzo chce żyć, nawet tak straszna choroba, jak COVID-19 nie dała rady tego zmienić. Mimo tylu różnych schorzeń, mimo ciągłej walki o zdrowie, nasz syn wciąż pokazuje nam, jak bardzo jest dzielny. 

Kiedy spojrzymy na wypis ze szpitala, wtedy cała jego udręka pokazuje się czarno na białym. "Przewlekły guzowaty naciek w pachwinie prawej, encefalopatia anoksemiczna, wielohormonalna niedoczynność przysadki mózgowej, padaczka, odleżyna okolicy krzyżowej" - to tylko część. Czasami się zastanawiam, jak to możliwe, że tyle nieszczęść spada na jednego człowieka...

Każdego dnia walczymy o Konrada, ale wiąże się to ze znacznymi wydatkami. Dzięki Waszemu wsparciu udało nam się sporo zrobić, ale syn wciąż potrzebuje pomocy. Dlatego prosimy Was raz jeszcze... Spójrzcie na Konrada łaskawym wzrokiem.

Grzegorz - tata

Najnowsze wieści od rodziców Konrada!

Kochani,

walka Konrada z chorobami zaczęła się już ponad 10 lat temu, gdy lekarze postawili pierwszą diagnozę - guz mózgu. Od tamtej pory w życiu Konrada dominowały wizyty u lekarzy, pobyty w szpitalach i walka o „normalne” życie. Niespełna 2 lata temu zdrowie Konrada zaczęło się pogarszać, punkiem kulminacyjnym i - nie ukrywając - najtrudniejszym dla nas - rodziców było zatrzymanie się akcji serca Naszego Syna.

Konrad Starzyk

Od tamtej pory Konrad toczy walkę w drodze o samodzielność i lepsze życie. Miesiące na intensywnej terapii spowodowały nieodwracalne problemy z florą bakteryjną i nawracającymi infekcjami.

Po opuszczeniu intensywnej terapii, Konrad rozpoczął rehabilitację w specjalistycznych ośrodkach. Pierwszym z nich był kompleks w Iławie, następnie Konrad był rehabilitowany w Krakowie, Otwocku oraz Rzeszowie. Wszystkie z nich wymagały ogromnych pokładów pieniężnych. Bez Państwa pomocy nie udałoby nam się opłacić tych turnusów. Jesteśmy bardzo wdzięczni za wszelką okazaną pomoc. Konrad nadal potrzebuje opieki medycznej i rehabilitacji. Jesteśmy pewni, że pomoc specjalistów, dzięki Waszemu wsparciu pomoże mu dojść do siebie.

Rodzice Konrada 

Konrad wciąż potrzebuje pomocy!

Kochani,

w tych trudnych czasach staramy się nieustannie walczyć o sprawność i przyszłość synka. Konrad małymi kroczkami "idzie" do przodu.  Niedawno byliśmy w ośrodku rehabilitacyjnym, gdzie  intensywnie pracował z rehabilitantkami.

Konrad Starzyk


Czasami powie tata Mama, a jak coś jest mu źle, to mówi "ai ia ia". Dziękując Wam za dotychczasowe wsparcie ośmielam się prosić o jeszcze. Powrót do zdrowia nie wydarzy się na pstryknięcie palcem. Musimy na to poświęcić wiele godzin pracy, co też wiąże się z kosztami. Prosimy, bądźcie nadal z nami...

Opis zbiórki

Trzynaście lat temu lekarze zdiagnozowali u naszego 6-letniego wówczas synka czaszkogardlaka. To rzadki, ale łagodny nowotwór umiejscowiony w głowie. Konieczna była operacja. Przez kilkanaście lat było wszystko w porządku. Żyliśmy w miarę normalnie, choć syn ma też zdiagnozowaną padaczkę lekooporną i niedoczynność przysadki. Konrad uwielbiał jazdę na rowerze i grę w piłkę nożną. Wszystko to jednak skończyło się niemal dokładnie rok temu...

Konrad Starzyk

30 października 2018 roku serce naszego syna nagle się zatrzymało w trakcie diagnostyki w szpitalu. Lekarzom udało się przywrócić mu rytm, ale pierwsze dni były bardzo trudne. Nie dawano mu szans. Nasze ukochane dziecko balansowało na cienkiej czerwonej linii - granicy między życiem, a śmiercią. Ze ściśniętym żołądkiem obserwowaliśmy odczyty elektronicznych maszyn, które pilnowały każdego oddechu i każdego uderzenia serca…

Konrad zapadł w śpiączkę, a my nie wiedzieliśmy, czy w ogóle się obudzi. Jego serce było bardzo osłabione, tak jak i odporność. Pierwszy miesiąc stał pod znakiem ciągłych infekcji i zakażeń. Ciągle coś było nie tak, jak powinno. Czasami nie spaliśmy całymi nocami, a jak już się udawało choć na chwilę przymknąć oczy, to zawsze w nieskończonym strachu, że po otwarciu, syna już z nami nie będzie...

Konrad Starzyk

Nasze życie toczyło się między szpitalem a domem. Chcieliśmy jak najwięcej przebywać z synem, bo nikt nie dawał nam gwarancji na poprawę jego stanu zdrowia. Dzięki pomocy specjalistów Konrad małymi krokami wraca do sił. Największym szczęściem dla nas - rodziców był moment, gdy syn po tych wszystkich trudnych miesiącach wypowiedział słowa „mama” i „tata”. Wtedy uwierzyliśmy, że jeszcze może być dobrze. Do tego jednak potrzeba długotrwałej i mozolnej rehabilitacji...

Opieka nad niepełnosprawnym dzieckiem jest bardzo kosztowna. Żeby odzyskać utraconą samodzielność, syn musi być ciągle usprawniany przez najlepszych specjalistów, a to wiąże się z ogromnymi wydatkami. O niczym innym już nie marzymy, jak tylko zobaczyć Konrada, który znów chodzi. Prosimy, pomóż naszemu synowi w powrocie do zdrowia. Sami nie damy rady...

Rodzice Konrada

23 996,99 zł ( 28,85% )
Do końca: 3 dni Brakuje: 59 173,01 zł
Wsparło 699 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0056960
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki