Konrad Zubilewicz - zdjęcie główne

Straszliwy wypadek okaleczył Konrada... Pomóż przerwać koszmar – daj szansę na sprawność❗️

Cel zbiórki: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Konrad Zubilewicz, 31 lat
Gąsawy Rządowe, mazowieckie
Stan po wypadku komunikacyjnym - liczne złamania odcinka szyjnego kręgosłupa
Rozpoczęcie: 2 sierpnia 2024
Zakończenie: 9 sierpnia 2026
23 785 zł(11,94%)
Brakuje 175 364 zł
WesprzyjWsparło 179 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0620450
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Konrad Zubilewicz, 31 lat
Gąsawy Rządowe, mazowieckie
Stan po wypadku komunikacyjnym - liczne złamania odcinka szyjnego kręgosłupa
Rozpoczęcie: 2 sierpnia 2024
Zakończenie: 9 sierpnia 2026

Opis zbiórki

Jedna krótka chwila wstrząsnęła naszym światem i złamała życie Konrada. Nie jesteśmy w stanie zrozumieć, dlaczego dotknęła go tak potworna tragedia. Wiemy jednak, że będziemy walczyć o Konrada z całych sił. W tej niezwykle ciężkiej chwili prosimy – zawalcz o niego razem z nami!

Konrad jest wspaniałym synem i oddanym bratem, który miał przed sobą całe życie. Chciał się ustatkować, kupić mieszkania i założyć rodzinę. Niestety, na razie nie będzie mu to dane. Straszny wypadek przekreślił wszystkie jego plany i marzenia…

Po koniec czerwca 2024 roku Konrad uległ bardzo poważnemu wypadkowi komunikacyjnemu. Telefon ze szpitala zwalił nas z nóg. Początkowo nie dochodziło do mnie, że poszkodowanym w wypadku jest nasz syn… Konrad doznał bardzo rozległych obrażeń, ale najważniejsze dla nas było, że udało się uratować jego życie. W konsekwencji zmaga się z urazem kręgosłupa, a jego stan zdrowia podtrzymuje respirator. Konrad nie może się swobodnie komunikować, gdyż ma założoną rurkę tracheostomijną.

Konrad Zubilewicz

Dzięki staraniom lekarzy udało się ustabilizować jego stan zdrowia. Kiedy tylko dostaliśmy zielone światło, rozpoczęliśmy rehabilitację w specjalistycznym ośrodku. Konrad ma nasze pełne wsparcie i zawsze może na nas liczyć. Najważniejsze jest, by się nie poddał i wrócił do sprawności, najszybciej jak to możliwe.

Ja z synem jestem na miejscu w klinice i pomagam mu w czynnościach życia codziennego, uczę się jak prawidłowo się nim opiekować, podglądam pracę rehabilitantów. Żona wraz z córką są w domu i mocno nam kibicują każdego dnia. Godzinami prowadzimy wideorozmowy, by być na bieżąco. 

Każdego dnia boimy się, że zabraknie nam środków na jego rehabilitację. Poświęcamy temu wszystkie nasze oszczędności, zaciągnęliśmy kredyty w banku. Zrobimy wszystko, by nasz syn miał dostęp do jak najlepszych specjalistów. Obecnie liczy się każdy dzień spędzony na rehabilitacji sprawnościowej.

Prosimy, pomóż nam walczyć o Konrada. Każda wpłata i każde udostępnienie to krok ku odzyskaniu jego sprawności. Z góry dziękujemy za okazane nam dobro. Wierzymy, że wspólnymi siłami uda się nam dokonać cudów!

Tata Konrada wraz z rodziną

Wybierz zakładkę
Sortuj według