Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Walka o sprawność Kornelka trwa! Przed nim kolejna operacja!

Kornel Pielas

Walka o sprawność Kornelka trwa! Przed nim kolejna operacja!

14 230,00 zł ( 8,34% )
Brakuje: 156 371,00 zł
Wsparło 528 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0004473
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0004473 Kornel
Cel zbiórki:

2 etap operacjii osteotomii i osteoplastyki kości podudzia lewego

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Kornel Pielas, 8 lat
Radom, mazowieckie
Zespół Downa, Zwichnięte rzepki kolanowe
Rozpoczęcie: 12 Sierpnia 2021
Zakończenie: 12 Listopada 2021

Poprzednie zbiórki:

Kornel Pielas
384 667,00 zł ( 100,44% )
Wsparły 8403 osoby
21.08.2019 - 03.12.2020

Operacja nóżek w Paley European Institute, leczenie, rehabilitacja

384 667,00 zł ( 100,44% )

Operacja nóżek w Paley European Institute, leczenie, rehabilitacja

Aktualizacje

Pomóżmy termu chłopcu normalnie żyć!

Synek przeszedł bardzo długą drogę i wiele wycierpiał, zanim trafił na lekarza, który wiedział, jak pomóc mojemu synkowi. Doktor Dror Paley dokładnie przyjrzał się nóżkom synka i dał nam nadzieję. Wiedział, na czym polega problem Kornelka i z najwyższą dokładnością wyjaśnił nam, na czym będą polegać operacje, a przede wszystkim, jaki będzie ich efekt. Jako jedyny lekarz, którego spotkaliśmy na naszej długiej drodze wiedział, o czym mówi. Cena za marzenia, żeby Kornel mógł chodzić była ogromna! Pierwszy i najważniejszy etap operacji już za nami. Jednak efekty przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Kornelek z moją pomocą stawia kroki!

Kornel Pielas

Abyśmy mogli mówić o całkowitym wyleczeniu Kornel potrzebuje kolejnej operacji. To następny zaplanowany etap leczenia. Cena za zdrowie mojego synka jest ogromna. Dlatego po raz kolejny jestem tu i proszę – pomóż nam! 

Tata

Opis zbiórki

Wiecie, co jest w tym wszystkim najgorsze? To, że cierpi dziecko, które kompletnie nie wie, dlaczego tak się dzieje. Podchodzę, ocieram łzy, całuję w czoło i pocieszam. Wiem, że na to nie zasłużył, że życie jest wobec niego niesprawiedliwe i okrutne, dlatego staram się go chronić, ale życie nie zawsze mi na to pozwoli. Nigdy nie pogodzę się z tym, że mój synek nie może samodzielnie przejść kilku metrów, że upada, a jego stawy wykrzywiają się w nienaturalny sposób. Zespół Downa, z którym Kornelowi przyszło żyć to ogromne piętno, od którego nie ma ucieczki. Ból zwichniętych kolan, cierpienie, które powoduje łzy – można pokonać, ale potrzebne są pieniądze, których nigdy nie uda się nam zdobyć bez Waszej pomocy.

Kornel Pielas

Kiedy przyszedł dzień porodu, czekałam na zdrowego synka, który wreszcie wypełni to miejsce, które na niego uszykowaliśmy. Wiedzieliśmy, że potrzebujemy tego dopełnienia, że będziemy w końcu szczęśliwi. Poród, który miał być czymś radosnym, przerodzi się w koszmar. Na salę porodową wyjeżdżałam pełna nadziei i radości. Wyjeżdżałam płacząc.

Podczas wszystkich badań prenatalnych nic nie zaniepokoiło żadnego z lekarzy, nie było żadnych złych podejrzeń, żadnego zastanowienia. Leżąc na łóżku, miałam w głowie tylko jedną myśl – pokażcie mi wreszcie mojego synka… Wtedy właśnie padły słowa, które zmieniły wszystko, zabrały nadzieje i rozpoczęły cierpienie, które trwa do dzisiaj. 

“Pani synek prawdopodobnie jest chory, podejrzewamy Zespół Downa, ale u tak małego dziecka, konieczne są dodatkowe badania. Modliłam się, żeby to był zły sen, żeby lekarz się pomylił, by wszystko dobrze się skończyło. Do samego końca miałam nadzieję...

Po badaniach nie było już wątpliwości – Kornel urodził się z Zespołem Downa, i całe jego życie to stygmaty upośledzenia, które będziemy chcieli kolejno eliminować. Dla rodzica, który słyszy taką diagnozę, wali się świat, choć nie zna jeszcze nawet promila konsekwencji tej choroby. W takiej chwili liczy sie wygląd, który z czasem nie będzie miał znaczenia. Gdy opadają emocje, do głosu dochodzi serce! Matka bierze na ręce swoje dziecko, zaczyna je karmić, dotykać, głaskać, czuć jego ciepło. Tak rodzi się miłość do najsłabszego – miłość, która nie zniesie już żadnego cierpienia. 

Kornel Pielas

Kornelek bardzo słabo rozwijał się intelektualnie, nie chciał się z nami komunikować i zamykał się we własnym świecie. Prawdziwe nieszczęście miało dopiero przyjść. O ile rozwój intelektualny od początku kulał, o tyle motoryczne nasz synek rozwijał się bardzo dobrze. Bardzo szybko, jak na dziecko z Zespołem Downa, zaczął stabilnie siedzieć, a po kilku miesiącach przyszedł czas na pierwsze samodzielne kroki…

Cieszyliśmy się, że w swoim tempie, ale wciąż idzie do przodu, że może przyjdzie dzień, kiedy razem pójdziemy na spacer. Wtedy Kornel zaczął upadać, wić się z bólu… Najpierw robił kilka kroków, po czym padał, jakby ktoś podciął mu nogi. Rzepki w kolanach uległy zupełnemu zwichnięciu i nie znajdują się nawet we właściwym miejscu. Kornelek nie może chodzić, przewraca się, cierpi, bo takie uszkodzenie stawu to potworny ból. 

Cierpiałam razem z nim, kiedy widziałam, jak choroba niszczy jego życie. Kiedy straciłam już nadzieję, pojawiło się światełko w tunelu… Leczeniem najbardziej skomplikowanych przypadków, takich jak u Kornelka, zajmują się lekarze w Paley European Institute. 

Kornel Pielas

Doktora Paleya i jego cudownego zespołu, chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. To oni dokonali pierwszego cudu w życiu Kornelka – dali mu szanse na samodzielne chodzenie! Pierwsza operacja to był prawdziwy przełom. Wreszcie mogliśmy bar go pod ręce i prowadzić na własnych nóżkach! Do pełni szczęścia potrzebna jest jeszcze jedna, po której nasz synek może już samodzielnie chodzić.

Cena za zdrowie naszego synka jest ogromna. Kwota za operację obu jego nóżek przerasta możliwości moje i rodziny. Dlatego proszę, pomóż nam! Bez Ciebie nie damy rady, bez Ciebie Kornel nigdy nie będzie chodził.

14 230,00 zł ( 8,34% )
Brakuje: 156 371,00 zł
Wsparło 528 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0004473
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0004473 Kornel

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki