
KRYTYCZNIE mało czasu – kolejna operacja 9 PAŹDZIERNIKA❗️Bez naszej pomocy Kornel nie będzie chodził❗️
Cel zbiórki: Operacja stopy w Paley European Institute
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Operacja stopy w Paley European Institute
Opis zbiórki
Kornel wycierpiał już zbyt dużo. Po ostatniej operacji już miało być dobrze, mieliśmy powoli o tym zapominać, ale los znowu wyciął nam okrutny żart. Bez Waszego wsparcia znów nie damy sobie rady.
Wiecie, co jest w tym wszystkim najgorsze? To, że cierpi dziecko, które kompletnie nie wie, dlaczego tak się dzieje. Podchodzę, ocieram łzy, całuję w czoło i pocieszam. Wiem, że na to nie zasłużył, że życie jest wobec niego niesprawiedliwe i okrutne, dlatego staram się go chronić, ale życie nie zawsze mi na to pozwoli. Nigdy nie pogodzę się z tym, że mój synek nie może samodzielnie przejść kilku metrów, że upada, a jego stawy wykrzywiają się w nienaturalny sposób.

Kiedy przyszedł dzień porodu, czekałam na zdrowego synka, który wreszcie wypełni to miejsce, które na niego uszykowaliśmy. Wiedzieliśmy, że potrzebujemy tego dopełnienia, że będziemy w końcu szczęśliwi. Poród, który miał być czymś radosnym, przerodził się w koszmar. Na salę porodową wjeżdżałam pełna nadziei i radości. Wyjeżdżałam, płacząc.
Leżąc na łóżku, miałam w głowie tylko jedną myśl – pokażcie mi wreszcie mojego synka… Wtedy właśnie padły słowa, które zmieniły wszystko, zabrały nadzieje i rozpoczęły cierpienie, które trwa do dzisiaj.

„Pani synek prawdopodobnie jest chory, podejrzewamy Zespół Downa". Po badaniach nie było już wątpliwości.
Cieszyliśmy się, że w swoim tempie, ale wciąż idzie do przodu, że może przyjdzie dzień, kiedy razem pójdziemy na spacer. Wtedy Kornel zaczął upadać, wić się z bólu… Najpierw robił kilka kroków, po czym padał, jakby ktoś podciął mu nogi. Rzepki w kolanach uległy zupełnemu zwichnięciu i nie znajdują się nawet we właściwym miejscu.
Cierpiałam razem z nim, kiedy widziałam, jak choroba niszczy jego życie. Kiedy straciłam już nadzieję, pojawiło się światełko w tunelu… Leczeniem najbardziej skomplikowanych przypadków, takich jak u Kornelka, zajmują się lekarze w Paley European Institute.

I tak mamy ich za sobą już kilka takich operacji. Ostatnia, na którą również zbieraliśmy z Waszą pomocą, przyniosła nam, jedynie chwilową ulgę. Powodem był szybko skok wzrostowy. Śruby w nodze puściły, nie ma już co ich trzymać i potrzebna jest reoperacja, by to naprawić. To znaczy, że zaczynamy niemal od nowa... Powrócił ból, puchnięcie, problemy z chodzeniem i strach.
Mamy termin operacji na 9 PAŹDZIERNIKA! Powtarzaliśmy sobie, że jeszcze trochę i będzie po wszystkim. Ale to kolejny raz, kiedy musimy zweryfikować rzeczywistość. Dlatego kolejny raz prosimy o pomoc – bez Ciebie nie damy rady, bez Ciebie Kornel nigdy nie będzie chodził.
Rodzice Kornela

- Marcin100 zł
- Anonimowa Pomagaczka20 zł
- Vojtek20 zł
- Irek30 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- kznot100 zł