
POMOCY❗️Ten uśmiech kryje OGROMNE CIERPIENIE❗️
Cel zbiórki: Leczenie immunoglobulinami
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie immunoglobulinami
Aktualizacje
Koszty leczenia drastycznie wzrosły! Nie wiemy, co robić... POMOCY❗️
Każdego dnia toczymy nieustającą walkę o sprawność Maćka, jego zdrowie i szansę na normalne dzieciństwo. Dzięki Waszemu dotychczasowemu wsparciu udało nam się osiągnąć wiele, jednak choroba nie odpuszcza, a przed nami kolejne wyzwanie.
Maciek jest już gotowy na przyjęcie wlewów z immunoglobulin. To szansa na poprawę jego stanu zdrowia oraz utrwalenie efektów dotychczasowej terapii. Niestety, rzeczywistość okazała się trudniejsza, niż zakładaliśmy. Koszt leczenia znacząco wzrósł. Maciek rośnie, a cena wlewów jest bezpośrednio uzależniona od wagi pacjenta. Koszty zwalają z nóg!
Zwracamy się więc do Was z ogromną prośbą o pomoc. Bez Waszego wsparcia nie będziemy w stanie zapewnić synkowi niezbędnego leczenia. Prosimy, otwórzcie swoje serca i dołączcie do naszej walki. Każda wpłata, nawet ta najmniejsza, przybliża nas do celu i daje naszemu synowi nadzieję na powrót do zdrowia.
Rodzice Maćka
Maciek dalej dzielnie walczy!
Wiemy już co jest przyczyną zapalenia w układzie nerwowym Maćka! Okazuje się, że Maciek ma boreliozę wrodzoną.
Dzięki temu znamy naszego przeciwnika i wiemy, jak z nim walczyć, chociaż będzie to bardzo ciężkie starcie.
Z głębi serca dziękujemy za Wasze dotychczasowe wsparcie i pomoc! Przed nami jeszcze długa droga do zdrowia – leki, suplementy, badania, ale cel jest jasny.
W dalszym ciągu potrzebujemy Waszego wsparcia! Prosimy, nie zostawiajcie nas samych!
Dziękujemy
Rodzice Maćka
Opis zbiórki
Maciek ma zdiagnozowany autyzm. Jest bardzo pogodnym dzieckiem, ciekawym świata. Swoją niesamowitą wyobraźnią zabiera nas – rodziców – w swój świat podczas spacerów, wędrówek po lesie oraz codziennych, zwykłych zabaw w domu.
Gdy Maciek miał 4 lata, pojawiły się pierwszy raz tiki nerwowe, które bardzo przeszkadzały mu w jego codziennym funkcjonowaniu. Z czasem doszły do tego zachowania kompulsywne, wzmocniły się obsesje, które powodowały, że Maciek sam nie mógł ich znieść.
Wiele razy rozdrażniony, skrajnie bezradny prosił mnie: "Mamo, pomóż mi, zrób, żeby tego nie było!". Obiecałam Maćkowi, że mu pomogę. Tak bardzo tego chciałam, choć w głębi duszy czułam się tak samo bezradna jak mój syn.
W marcu 2022 roku natknęłam się na nazwę "Zespół PANDAS i PANS". Z ciekawości zaczęłam poszukiwania, aby dowiedzieć się, co to jest. Czytałam i czułam coś, co powodowało, że muszę dowiedzieć się więcej. Wiele rzeczy bardzo pasowało mi do opisu problemów, z którymi zmaga się mój syn, ale wiele też nie pasowało zupełnie. Czułam, że muszę za tym pójść, sprawdzić, czy to dotyczy naszego syna.
Zrobiliśmy badania, wyniki spływały powoli, ale nie wiedziałam, o czym świadczą. W końcu odbyliśmy konsultację z lekarzem, który nie miał wątpliwości: Maciek ma autoimmunologiczne zapalenie mózgu – taką usłyszeliśmy diagnozę.
Jeszcze nie wiemy, co jest przyczyną stanu zapalnego w mózgu naszego syna. Badania, które planujemy zrobić w najbliższym czasie, pomogą nam znaleźć odpowiedź. Potem czeka nas leczenie. Lekarz zaleca najpierw podawanie antybiotyku, a po nim wlewy z immunoglobulin, które niestety są potwornie drogie. W naszej sytuacji nierefundowane, ale na szczęście, skuteczne!
Zwracamy się do Was z ogromną prośbą o wsparcie nas w dalszym leczeniu. Wydatki z nim związane znacząco przekraczają nasze możliwości finansowe. Pragniemy, aby nasz synek mógł w końcu cieszyć się z beztroskiej zabawy. Aby dzieciństwo było dla niego radosnym wspomnieniem, a nie złym koszmarem, z którego nie może się wybudzić...
Po kilku miesiącach nasza obietnica złożona Maćkowi stała się realna. Bezradność odeszła i niech nigdy już nie wraca. Pozostaje nam uzbierać kwotę, która umożliwi leczenie naszego syna. Wierzymy, że z Waszą pomocą na pewno damy radę! Wierzymy, że dobro powraca!
"Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat", ale kiedy dziecko cierpi, serce rodzica pęka na pół...
Rodzice
Iwona20 zł- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa70 zł
- A.50 zł