
Potrzebuję leków, by przeżyć – pomóż mi przetrwać cukrzycę!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dieta, proteza
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dieta, proteza
Aktualizacje
PILNE❗️Konieczna była AMPUTACJA! Mój stan drastycznie się pogarsza... POMOCY!
Kochani, mój stan DRASTYCZNIE się pogorszył!
Ze względu na mój stan zdrowia konieczna była amputacja prawej nogi tuż pod kolanem. Dziś już nie jestem w stanie samodzielnie chodzić. Poruszam się z pomocą kul lub na wózku inwalidzkim.
W związku z amputacją pojawiły się nowe koszty. Leki, opatrunki, dojazdy do chirurga... Wszystko to wiąże się z ogromnymi wydatkami, którym sam nie jestem w stanie sprostać.

Do tego dochodzą koszty związane z protezą. Marzę o tym, by być znów sprawnym, pełnym sił mężczyzną. Niestety, proteza kosztuje krocie, a mi już teraz niezwykle trudno sprostać codziennym wydatkom.
Ponadto pojawiły się kolejne problemy z moim układem nerwowym oraz jelitami. Po każdym posiłku mam bardzo silne bóle brzucha i żołądka. Potrzebuję również pilnej konsultacji ze specjalistą.
Nie wiem, co będzie jutro. Czy starczy mi środków, by przeżyć? Czy wystarczy mi pieniędzy, by kupić niezbędne leki, opatrunki, udać się na wizyty, od których zależy moje zdrowie?
W Was, drodzy Darczyńcy, pokładam ostatnią nadzieję. Proszę, pomóżcie mi zawalczyć o zdrowie i lepszą przyszłość. Będę Wam niezmiernie wdzięczny za każdy, najdrobniejszy gest, dobre słowo i udostępnienie zbiórki!
Krystian
Opis zbiórki
Kiedy miałem 6 lat, zdiagnozowano u mnie cukrzycę typu 1. Moje życie od razu stało się bardzo trudne, ale przetrwałem. Teraz, mając 26 lat, znalazłem się w ogromnym kryzysie. Liczba leków, których potrzebuję, by przeżyć, a także koszty niezbędnego leczenia zupełnie przekroczyły możliwości moje oraz bliskich. Proszę, pomóż mi przetrwać…
Choruję od 2004 roku, ale przez długi czas mój stan był stabilny i mimo wielu problemów mogłem żyć zupełnie normalnie. Jako dziecko biegałem po podwórku (chociaż podłączony do pompy insulinowej), a jako dorosły pracowałem w warsztacie samochodowym. Jednak w 2024 roku wszystko, co budowałem przez całe życie, zostało zniszczone...
Najpierw moje nerki przestały działać. Pojawiła się też diagnoza: schyłkowa niewydolność nerek i konieczność hemodializoterapii 3 razy w tygodniu. To oznaczało koniec zwyczajnego funkcjonowania i zapoczątkowało lawinę…
W mojej lewej stopie pojawiła się infekcja, tworząc stopę cukrzycową. Potworne obrzęki i stany ropne, które wymagały trzeciej operacji i 3 miesięcy pobytu w szpitalu. Mam tak osłabione mięśnie, że ledwo mogę się poruszać, a stopa wymaga jeszcze wielu wizyt u chirurga i leków, zanim się zagoi. Oczywiście prywatnych, bo najbliższe wizyty na NFZ są możliwe za pół roku, a stopa po takim czasie wymagałaby amputacji...

Powikłania cukrzycy insulinozależnej, na którą cierpię, doprowadziły też do problemów z oczami. Nagle zacząłem o wiele gorzej widzieć. Muszę jeździć do innego miasta na zastrzyki do oczu oraz terapię laserową, aby nie stracić wzroku. Koszt jednej laseroterapii to 400 zł, jeden zastrzyk to 3000 zł, a powinienem je przyjmować raz w miesiącu do obu oczu. Czyli 6000 zł miesięcznie za same zastrzyki...
Dodatkowo choruję na celiakię i przewlekłe zapalenie jelit. Potrzebuję restrykcyjnej diety bezglutenowej, aby uniknąć ciągłych biegunek i odwodnienia organizmu. Taka dieta jest droga, a ja nie mam na nią pieniędzy. Zaburzony poziom cukru niszczy też moje zęby. Nie stać mnie na ich leczenie, a ból z dnia na dzień jest coraz większy. Co gorsza, muszę chodzić do specjalnego dentysty, który zna się na wykonywaniu zabiegów u pacjentów, którzy biorą leki rozrzedzające krew. W dodatku cierpię na problemy z sercem, konkretnie nadciśnienie.
Bardzo pragnę wrócić do zwyczajnego życia, które prowadziłem mimo choroby. Mam w sobie mnóstwo motywacji, żeby wygrać z przeciwnościami i spełniać moje skromne marzenia. Ale bez Waszej pomocy już nigdy mi się to nie uda...
Proszę, wesprzyjcie mnie jakąkolwiek kwotą, żebym mógł kupić leki, opłacić leczenie i przetrwać. Mając 26 lat, chcę wierzyć, że jeszcze całe życie przede mną, ale w tej sytuacji jest już o to coraz ciężej…
Krystian
- Wpłata anonimowaX zł
- OlaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- MartaX zł
- 150 zł
- Wpłata anonimowa6 zł