Życie jest zbyt piękne, by kończyć je zaraz po osiemnastce!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 1 178 osób
64 627 zł (42,18%)
Brakuje jeszcze 88 565 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Roczne leczenie nowotworu nierefundowanym lekiem

Krystian Sabiszewski, 18 lat

Hel, pomorskie

Nowotwór złośliwy tkanki kostnej - kostniakomięsak z przerzutami do płuc

Rozpoczęcie: 22 Września 2020

Kod ATC leku L01XE05

To trwa już 3 lata. Niewinne złamanie nogi, późniejsze, niepokojące zrosty kości, a potem zmiany w płucach, chemioterapia, operacje... Ponad 1000 niepewnych poranków i tyle samo przepłakanych nocy. Dopóki liczba wieczorów równa się liczbie poranków naszego syna, my również widzimy sens, by wstać z łóżka. Nasze życie to nadzieja i małe zwycięstwa, przeplatane ze smutkiem i rozgoryczeniem. I wreszcie niemożność pogodzenia się z ostateczną diagnozą- Osteosarcomą. 

Zawzięcie walczyliśmy przez siedem miesięcy. Od początku choroby staraliśmy się dawać synowi nadzieję i nigdy nie pokazywać momentów, w których zaczynało nam jej brakować... Gdy myśleliśmy, że najgorsze za nami, że teraz musi być już tylko lepiej, przyszedł nowy, nieoczekiwany cios. Kolejne zmiany w płucach, dwie serie chemioterapii, dwie operacje i ból, którego nie da się opisać i policzyć. 

Krystian SabiszewskiDziś lekarze mówią jasno i wyraźnie, pozbawiając nas nadziei na cud – tylko kuracja, warta 13.000 zł miesięcznie jest gwarantem życia naszego syna. Nigdy nie przypuszczaliśmy, że bezcenne życie naszego najdroższego dziecka można przekalkulować. 30 dni życia Krystiana kosztują 13.000 zł, których nie mamy i nigdy nie zdobędziemy bez Państwa wsparcia. Ostatnia próba kwalifikacji do operacji usunięcia guzów z płuc stanęła na niczym z powodu infekcji. Czekamy na opis tomografu i mamy nadzieję, że operacja odbędzie się lada chwila, a zaraz po niej podamy synowi pierwszą dawkę leku.

Choroba odbiera synowi wiele małych radości życia, którymi cieszą się jego rówieśnicy. Zabrała mu szansę na beztroskie wejście w dorosłość. Zamknęła w domu z nauczeniem zdalnym w ostatniej klasie liceum. Wypchnęła go do szpitala, w którym spędza przynajmniej połowę miesiąca! Wycofała z jego życia możliwość spotkań towarzyskich i postawiła niewidzialną ścianę pomiędzy nim a przyjaciółmi, którzy z dnia na dzień zaczęli stanowić dla niego śmiertelne zagrożenie. Dziś mogą mieć jedynie kontakt internetowy i nie wiemy kiedy będą możliwe bezpośrednie spotkania. Nowotwór nie ma litości. Leczenie, na które zbieramy środki to trzecia próba pokonania bezwzględnego przeciwnika, który próbuje odebrać nam syna. 

Każdy rodzic wie, jak ciężko jest odmówić dziecku. My nie możemy odmówić Krystianowi możliwości życia. Serce pęka nam na samą myśl i szybko staramy się zastąpić złe myśli nadzieją, że razem uratujemy drogocenne życie młodego człowieka. 

Krystian ma całe życie przed sobą. Chcemy, by odkrył w życiu nowe pasje, podróżował, spędzał czas z przyjaciółmi. Marzymy, że już niedługo będzie wystarczająco silny, by dalej zgłębiać  język angielski i angielską kulturę. A któregoś dnia wyjechać do swojego wymarzonego kraju, być może na studia i do pracy!

–––––––––––––––

Możesz pomóc, biorąc udział w licytacji – KLIK

Krystian Sabiszewski

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 1 178 osób
64 627 zł (42,18%)
Brakuje jeszcze 88 565 zł
Wesprzyj Wesprzyj