Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Z nadzieją i szansą na zdrową przyszłość Krystiana - potrzebujemy pomocy!

Krystian Talacha

Z nadzieją i szansą na zdrową przyszłość Krystiana - potrzebujemy pomocy!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0073239
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leki i leczenie po przeszczepie płuc, dojazdy do ośrodków leczenia

Krystian Talacha, 15 lat
Mokobody, mazowieckie
Mukowiscydoza
Rozpoczęcie: 27 Września 2022
Zakończenie: 27 Grudnia 2022

Poprzednie zbiórki:

Krystian Talacha
25 255,00 zł ( 100,03% )
Wsparło 401 osób
08.07.2020 - 10.12.2021

Roczny zapas leków w walce z mukowiscydozą

25 255,00 zł ( 100,03% )

Roczny zapas leków w walce z mukowiscydozą

Najnowsza aktualizacja

Z ostatniej chwili❗️ Błagam, pomóżcie nam!

Czas po przeszczepie nie był dla nas łatwy, bardzo długo Krystian dochodził do zdrowia. Dzięki wsparciu rodziny mieliśmy siłę, aby walczyć o życie i się udało. Każdy dzień był lepszy od poprzedniego. Mimo trudów dnia codziennego, wierzę, że Krystian da radę, akceptując całe to doświadczenie, które go dotyka.

Krystian Talacha

Dziś dbamy o siebie nawzajem, by nie zmarnować tego daru, jakim są nowe płuca i życie. Syn Myślał, że po przeszczepie będzie inaczej, łatwiej. Patrząc z perspektywy codziennych obowiązków i potrzeb jakie ma piętnastoletni chłopak, łatwiej nie jest, a nawet pojawiają się schody pod górę.

Szkoła nie z wyboru, bo nie każdy profil/ zawód jest odpowiedni dla jego zdrowia w tej chorobie, jak również strach, który paraliżował dyrekcję placówek szkolnych przed odpowiedzialnością. Jest to przykre, dla nas obojga Krystian się podłamał, ale nie mogę nic na to poradzić. Krystian pomimo przeszczepu kilka razy dziennie musi wykonywać inhalację oraz drenaże, żeby oczyścić się z zalegającej wydzieliny, która uniemożliwia swobodne oddychanie.

Krystian Talacha

Teraz czuję się już lepiej, ale choroby spowodowane mukowiscydozą dają o sobie znać. Cukrzyca dieta kucie, sprawy żołądkowo jelitowe, też dają o sobie znać, brak apetytu, biegunki, bóle brzucha to wszystko zostało.

Syn mój otrzymał drugie życie za sprawą transplantacji płuc, jednak choroba wciąż z nim jest. Do końca życia musi przyjmować leki immunosupresyjne, aby zapobiec odrzuceniu przeszczepu. Ich koszt miesięczny to ponad 700 złotych. Do tego rehabilitacja, zakup sprzętu oraz bardzo częste wizyty kontrolne w Zabrzu i wizyty w Centrum Leczenia Mukowiscydozy w Dziekanowie Leśnym. Finansowo zaczyna być ciężko, sama muszę na to wszystko zapracować. Nie jest łatwo prosić o pomoc, naprawdę uwierzcie człowiek czuje się zażenowany, ale sytuacja do tego nas przymusza. Proszę o zrozumienie i pomoc !

Mama

Opis zbiórki

Przeszczep płuc okazał się nieunikniony, ale to nie koniec, a dopiero początek kolejnego etapu walki. Mukowiscydoza to potężny przeciwnik, ale nie tracę nadziei! 
___

Diagnoza była dla mnie szokiem. Wtedy nie spodziewałam się jeszcze, że czeka mnie wyzwanie, z którym będę musiała zmagać się przez resztę życia. Pierwsze wskazówki lekarzy traktowałam bardzo poważnie, ale los mocno zweryfikował oczekiwania i wyobrażenia. Szybko okazało się, że syn boryka się z najgorszą odmianą choroby - taką, która uniemożliwia samodzielne oddychania, stawia pod znakiem zapytania samodzielną pracę płuc, powoduje, że kolejne organy poddają się w najtrudniejszej walce. 

Krystian Talacha

Nie mam słów, by powiedzieć o tym, jak bardzo bolało mnie cierpienie własnego dziecka. Nie potrafię znaleźć wspomnień z naszego życia, które nie byłyby zdominowane przez chorobę. Mukowiscydoza wtargnęła w nasze życie nieproszona, dokładnie w tym momencie wszystko stanęło na głowie, a życie i przyszłość Krystiana stały się jedną wielką niewiadomą. Każda jesień i zima oznaczała dla nas to samo: niekończące się infekcje, zwiększone dawki leków, osłabienie i izolacja. Dla malutkiego dziecka to początkowo nieistotne, ale życie z czasem staje się potwornym wyzwaniem, kiedy każdego nowo spotkanego człowieka trzeba traktować w kontekście potencjalnego dawcy bakterii i zarazków, będących potwornym zagrożeniem dla każdego chorego. Teraz Krystian jest nastolatkiem, a sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej.  Choroba odebrała synowi możliwość normalnego i samodzielnego funkcjonowania, a ja wciąż podejmuję nowe wyzwania, bo leczenie i rehabilitacja syna pochłania ogromne środki. Koszty z roku na rok, z miesiąca na miesiąc, rosną, a ja z przerażeniem stwierdzam, że sama nie dam rady.

Najbardziej boję się tego, że stanę przed potwornym wyborem, czy płacić rachunki i robić bieżące zakupy, czy wszystkie środki przeznaczyć na to, co niezbędne Krystianowi do walki z chorobą.

Potrzeby są ogromne, a do ratowania Krystiana ze szponów choroby niezbędne jest realne zabezpieczenie finansowe na pokrycie codziennych potrzeb: zakupu leków, inhalacji, rehabilitacji, konsultacji lekarskich. Kilkadziesiąt tysięcy złotych zdaje się wierzchołkiem góry lodowej. Nie wiem, co wydarzy się za chwilę, ale jedno jest pewne - Krystian potrzebuje Waszej pomocy! Tylko dzięki wsparciu możemy przejść przez kolejne wyzwania, jakie rzuca nam choroba. Błagam, nie mogę sobie pozwolić na to, by choroba odebrała to, co najcenniejsze: życie.

Krystian marzy tylko o rzeczywistości podobnej do  rówieśników. Wiele bym dała, by powiedzieć mu, że operacja wszystko zmieni. Niestety, w naszym przypadku od choroby nie ma ucieczki, a jedyną możliwością jest ratowanie tego, co pozostało. Proszę, pomóż mi zawalczyć o jego jutro!

Mama

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0073239
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki