Krystian Terepora - zdjęcie główne

„Synu, wróć do nas" – pomóżmy Krystianowi po dramatycznym wypadku❗️

Cel zbiórki: Półroczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Krystian Terepora, 30 lat
Gdańsk, pomorskie
Stan po wypadku - stan po zatrzymaniu krążenia, niewydolność oddechowa, krwotok podpajęczynówkowy w tylnym dole czaszki, obustronna odma opłucnowa, złamania żeber i kręgów
Rozpoczęcie: 11 czerwca 2024
Zakończenie: 30 sierpnia 2024
199 855 zł(102,89%)
Wsparło 970 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Półroczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Krystian Terepora, 30 lat
Gdańsk, pomorskie
Stan po wypadku - stan po zatrzymaniu krążenia, niewydolność oddechowa, krwotok podpajęczynówkowy w tylnym dole czaszki, obustronna odma opłucnowa, złamania żeber i kręgów
Rozpoczęcie: 11 czerwca 2024
Zakończenie: 30 sierpnia 2024

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Krystiana. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

Krystian miał przed sobą całe życie. Był zawsze bardzo ambitny i zaangażowany w swoją pracę i pasję. Z entuzjazmem podejmował się trudnych wyzwań – w stoczni i na boisku! Okazało się, że najtrudniejsza próba dopiero przed nim… Straszny wypadek przekreślił wszystkie jego plany i marzenia!

Krystian jest wspaniałym synem, a ja byłam i będę z niego dumna. Ukończył studia z tytułem inżyniera, a od 2 lat pracował w stoczni. Nie chciał jednak na tym poprzestać – był ambitny i łączył dalszą edukację z pracą zawodową. Wolne chwilę poświęcał swojej największej pasji, grze w piłkę nożną. Był zawodnikiem klubu Portowiec Gdańsk. Wszystko zmierzało w dobrą stronę! Wystarczył ułamek sekundy, by jego dotychczasowe życie zamieniło się w koszmar...

Pod koniec kwietnia doszło do strasznego wypadku, który miał miejsce w jego pracy. Podczas wykonywania czynności służbowych Krystian został przygnieciony 3,5 tonową konstrukcją! Nie jestem w stanie sobie nawet wyobrazić, jak wielki musiał być to ból… Syn przez kilka minut nie oddychał, ale na szczęście w pobliżu stoczni była karetka i pomoc przybyła błyskawicznie. Po ponad 40 minutach reanimacji Krystian w stanie ciężkim został przetransportowany do szpitala. Na oddziale przebywa do dziś…

Krystian Terepora

Syn doznał urazu kręgosłupa, krwotoku podpajęczynówkowego i połamania żeber. Jego oddech wspiera respirator… Gdy doszły do mnie te koszmarne informacje, nie mogłam złapać oddechu. Nie chciałam dopuścić do siebie myśli, że taka tragedia spotkała właśnie mojego kochanego syna, naszą rodzinę. Od momentu wypadku nasze życie to ciągły strach i obawa o zdrowie Krystiana. 

Do dziś nie ma z Krystianem logicznego kontaktu. Cały czas odliczam dni, aż odzyska świadomość. Dla mnie ważny jest każdy, nawet najmniejszy, gest: mrugnięcie, zaciśnięcie dłoni. Gdy syn słyszy, że do niego mówię – otwiera oczy! Codziennie czekam, aż wypowie pierwsze słowo... Kiedy tylko Krystian będzie mógł opuścić mury szpitala, konieczna będzie intensywna rehabilitacja w specjalistycznym ośrodku. Planujemy pobyt w klinice w Bydgoszczy, jednak wiąże się to z ogromnymi kosztami.

Jako matka zrobię wszystko żeby pomóc synowi w powrocie do sprawności. Proszę, nie zostawiajcie mnie samej. Każda, nawet najmniejsza wpłata jest w tym momencie niezwykle pomocna. Liczę, że Krystian wróci kiedyś zdrowy do domu i na boisko! Pomożecie mu w tym?

Mama Krystiana

Wybierz zakładkę
Sortuj według