Krzysztof Bedyk - zdjęcie główne

PILNE❗️Krzyś rozpaczliwie chce żyć!❗️BŁAGAMY o pomoc❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Krzysztof Bedyk, 15 lat
Kikół, kujawsko-pomorskie
Chłoniak limfoblastyczny z komórek T; ostra białaczka szpikowa
Rozpoczęcie: 23 maja 2024
Zakończenie: 26 sierpnia 2024
27 625 zł
Wsparło 509 osób

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Krzysztof Bedyk, 15 lat
Kikół, kujawsko-pomorskie
Chłoniak limfoblastyczny z komórek T; ostra białaczka szpikowa
Rozpoczęcie: 23 maja 2024
Zakończenie: 26 sierpnia 2024

Aktualizacje

  • 🚨PILNE❗️ STAN KRYTYCZNY❗️ POMÓŻ❗️

    Kochani,

    nie wiemy, jak ubrać w słowa to, co właśnie rozgrywa się w życiu naszej rodziny...  Jesteśmy zrozpaczeni!!

    Z soboty na niedzielę stan Krzysia krytycznie się pogorszył. Wdała się sepsa, a wyjałowiony organizm syna nie ma już sił, by się bronić... Krzyś leży na OIOMIE w śpiączce farmakologicznej. Inaczej nie zniósłby tego bólu... Jest dializowany, jego nerki przestały pracować...

    Syn walczy z kolejną progresją choroby. To już druga wznowa w kierunku białaczki limfoblastycznej! Jedyny taki przypadek na świecie! Lekarze nie wiedzą, jak go leczyć, dlatego Krzyś korzysta z terapii eksperymentalnej.

    Specjaliści robią wszystko, by mu pomóc, ale mówią, że teraz wszystko zależy od naszego syna... Czy Krzyś ma dość sił, by jeszcze walczyć? To pytanie ciąży na naszych sercach i nie pozwala łzom przestać płynąć...

    Jeździmy do Krzysia, mówimy do niego... Modlimy się, by jeszcze się obudził...

    Będziemy wdzięczni za każde dobre słowo i pomoc.

    Rodzice

Opis zbiórki

PILNE! Nowotwór wyrwał Krzysia z bezpiecznego domu! Odebrał mu młodość, jaką żyją jego rówieśnicy. Choć mój syn walczy z całych sił, chłoniak nie chce się poddać! Pojawiła się WZNOWA! Błagam, ratujcie moje dziecko…

We wrześniu 2023 r. Krzyś zaczął dużo chorować. Jedna infekcja za drugą. Niestety, nie pomagało żadne leczenie. W końcu syn dostał skierowanie do szpitala. Po trzech dniach lekarze rozłożyli ręce i zadecydowali o przeniesieniu Krzyśka do Bydgoszczy. Z krótkimi przerwami jesteśmy tam do dzisiaj. Szpital to teraz nasz drugi dom!

Krzysia umieszczono na oddziale onkologicznym. Tam usłyszeliśmy: Nie wiemy jeszcze co to za nowotwór, ale na pewno jest złośliwy. To był dla naszej rodziny moment ogromnej rozpaczy i kryzysu. Syn przeżył duże załamanie... Normalna codzienność, znajomi, szkoła – wszystko runęło. Na gruzach życia, które musiał pożegnać, Krzysiek rozpoczął walkę ze śmiertelnym przeciwnikiem!

Krzysztof Bedyk

Pod koniec września otrzymaliśmy porażającą diagnozę: chłoniak limfoblastyczny, rozlany na wszystkie węzły chłonne. Choć myślałam, że nie może nas spotkać nic gorszego, przekonałam się, że los jest bezwzględny… Okazało się, że szczep choroby, która dotknęła syna, jest niezwykle agresywny i nawracający! Do tego, nie istnieje dopasowane leczenie…

Syna objęto terapią, która jest jeszcze w trakcie badań klinicznych. Rozpoczęło się piekło chemioterapii, którą syn znosił bardzo źle. Krzyś chudł. W ciągu dwóch miesięcy osiągnął wagę 43 kilogramów! By odbudować jego ciało, lekarze zadecydowali o wszczepieniu sondy, która podawała pokarm prosto do żołądka.

Ta straszna choroba rozdzieliła naszą rodzinę. Ja trzymam Krzysia za rękę, podczas gdy lekarze znów wbijają igły w jego kręgosłup. W tym czasie mąż ze starszym synem muszą przetrwać w codzienności nieczułej na tragedię, jaka się właśnie rozgrywa… 

Krzysztof Bedyk

"Synku, będzie dobrze. Ten koszmar się kiedyś skończy" – powtarzałam Krzysiowi. Co ma czuć matka, która właśnie dowiedziała się, że nie ma racji? Która widzi, że jej własne dziecko coraz głębiej zapada się w otchłań choroby?! 

Pod koniec stycznia nasz świat znów runął. WZNOWA i zmiana leczenia! Dramat, zamiast się kończyć, przybrał na sile! Syn potrzebuje przeszczepu szpiku, ale od lutego nie możemy znaleźć dawcy… Duszę się z płaczu, bo wiem, że w oczy mojego dziecka zagląda śmierć!

Przed nami wiele miesięcy chemioterapii, wspomagającego leczenia i przeszczep. Ostatecznie, jeśli nie znajdzie się dawca, szpik zostanie pobrany od członków rodziny. Pozostanie nam wierzyć, że się przyjmie…

Ja nie proszę, lecz BŁAGAM o pomoc! Krzysiek bardzo chce żyć! Poruszę niebo i ziemię, by pokonał chorobę, ale bez Waszej pomocy się nie uda…

Mama, Agnieszka

Wpłaty

Sortuj według