Krzyś Cybulla - zdjęcie główne

Krzyś ma 15 lat i rozsiany nowotwór kości! POMOCY❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dieta

Organizator zbiórki:
Krzyś Cybulla, 15 lat
Kmiecin, pomorskie
Autoimmunologiczne zapalenie mózgu - zespół PANDAS, guz przynasady dalszej kości udowej - telangiectatic osteosarcoma, przerzuty do kości i płuc
Rozpoczęcie: 13 stycznia 2026
Zakończenie: 1 listopada 2026
101 678 zł(212,39%)
WesprzyjWsparły 824 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0129601
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0129601 Krzysztof

Stała pomoc

3 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Krzysiowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Małgorzata Rynkowska
    Małgorzata Rynkowskawspiera już miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
  • Ania
    Aniazaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dieta

Organizator zbiórki:
Krzyś Cybulla, 15 lat
Kmiecin, pomorskie
Autoimmunologiczne zapalenie mózgu - zespół PANDAS, guz przynasady dalszej kości udowej - telangiectatic osteosarcoma, przerzuty do kości i płuc
Rozpoczęcie: 13 stycznia 2026
Zakończenie: 1 listopada 2026

Opis zbiórki

Jeszcze niedawno myślałam, że największe problemy już za nami. Że po latach walki o zdrowie mojego syna wreszcie będzie normalnie. Dziś wiem, jak bardzo się myliłam.

Mój 15-letni syn Krzyś usłyszał diagnozę, której boi się każdy rodzic – złośliwy nowotwór kości udowej z przerzutami do płuc i kości. 

Krzysztof Cybulla

U Krzysia wykryto agresywny guz kości udowej w okolicy kolana. Badania wykazały, że choroba jest bardzo zaawansowana – nowotwór nacieka kość i szpik w miejscu guza, a w płucach pojawiły się zmiany, które lekarze podejrzewają jako przerzuty.

Wszystko wydarzyło się w ciągu kilku tygodni. Ból nogi, obrzęk, trudności z chodzeniem… A potem lawina badań, strachu i słów, których żadna mama nie chce usłyszeć.

Ze względu na ciężki przebieg choroby Krzyś został pilnie skierowany do specjalistycznego ośrodka onkologii dziecięcej w Warszawie.  Badanie PET, potwierdziło najgorsze przypuszczenia. Nowotwór zaczął się rozsiewać!

Lekarze nie odbierają nam nadziei. Chcą walczyć o życie mojego syna. Jako mama patrzę na niego i wciąż nie mogę uwierzyć, że to dzieje się naprawdę. 

Krzyś nie przypomina już siebie, wymęczony piekłem chorowania i długotrwałym leczeniem. Od wielu lat walczymy z zespołem PANDAS. Ciężko opisać, jakim koszmarem jest ta choroba... Wymęczeni wieloletnią walką mieliśmy nadzieję, że najgorsze już za nami. Wiadomość o nowotworze niemal ścięła mnie z nóg. 

Dziś moim jedynym marzeniem jest to, żeby mój syn żył. Serce pęka mi każdego dnia, kiedy widzę jego cierpienie. Nie braknie mi sił, nie braknie miłości, braknie tylko pieniędzy, by ratować moje dziecko!

Zbieramy środki na koszty związane z leczeniem Krzysia poza miejscem zamieszkania – dojazdy do Warszawy, noclegi, bardzo specjalistyczną rehabilitację, która uchroni nogę Krzysia przed amputacją, leki wspomagające, sprzęt oraz niezbędne wsparcie w trakcie długiej i wyczerpującej terapii.

Dorota, mama Krzysia

Wybierz zakładkę
Sortuj według