Krzyś Floras - zdjęcie główne

Krzyś urodził się z krytyczną wadą serduszka❗️Ratunku❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu diagnostycznego

Organizator zbiórki:
Krzyś Floras, 12 miesięcy
Rzeszów, podkarpackie
Wrodzona wada serca - HLHS
Rozpoczęcie: 16 lutego 2024
Zakończenie: 20 czerwca 2024
161 654 zł(101,3%)
Wsparło 2112 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu diagnostycznego

Organizator zbiórki:
Krzyś Floras, 12 miesięcy
Rzeszów, podkarpackie
Wrodzona wada serca - HLHS
Rozpoczęcie: 16 lutego 2024
Zakończenie: 20 czerwca 2024

6 maja 2024 roku nasz kochany Krzyś – Dzielny Wojownik – został poddany drugiemu etapowi leczenia, bardzo poważnej operacji. Początkowo planowano przeprowadzenie operacji metodą Glenna, jednak ostatecznie zastosowano metodę Hemi-Fontana. Krzyś z początkiem czerwca ukończył już 6 miesięcy, a nie wyszedł od urodzenia do domu. Cały czas praktycznie przebywa do dziś na Oddziale Intensywnej Terapii Kardiochirurgicznej.

Po operacji jego stan był stabilny i poprawiał się z dnia na dzień, dając nadzieję na długo oczekiwany powrót do domu, powrót do oczekujących Krzysia dwóch jego siostrzyczek.

Krzysztof Floras

Kiedy już wydawało się, że najgorsze mamy za sobą i w końcu wrócimy do domu z naszym kochanym synkiem, dzień przed planowanym opuszczeniem szpitala stan Krzysia nagle się pogorszył i w ostatnich badaniach echokardiograficznych 11 czerwca stwierdzono poważną niewydolność serca wraz z groźną dysfunkcją zastawki. Wróciły leki z wlewem ciągłym, kolejne planowane badania w poszukiwaniu przyczyny i wdrożenie kolejnego leczenia.

Mamy nadzieję, że stan Krzysia w końcu ustabilizuje się na tyle, że będziemy mogli szczęśliwie wrócić razem do domu. W tym miejscu raz jeszcze dziękujemy wszystkim za okazane ciepło i wsparcie. 

Rodzice

 

Aktualizacje

  • Operacja już w maju❗️

    Z początkiem kwietnia nasz kochany Wojownik – Krzyś ukończył 4 miesiące i nadal przebywa na intensywnej terapii Kardiochirurgicznej Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie.

    Jego kondycja w lutym 2024 roku poprawiła się po operacji na tyle, że trafiliśmy na oddział kardiochirurgiczny, jednak nie na długo. Później następowały nagłe załamania tego stanu zagrażające bezpośrednio życiu.

    Krzysztof Floras

    Pomimo różnych przeprowadzonych badań m.in. echa serca, cewnikowania serca lekarze nie są w stanie na ten moment wskazać przyczyny tych nagłych załamań, dlatego pobyt naszego synka w szpitalu przedłuży się do drugiej operacji poważnej operacji.

    Operacja metodą Glenna planowana jest na maj 2024 roku – to już niedługo. Jesteśmy pełni ufności. Mamy nadzieję, że po tym etapie stan Krzysia ustabilizuje się na tyle, że będziemy mogli szczęśliwie wrócić razem do domu.

    W tym miejscu raz jeszcze dziękujemy wszystkim za okazane ciepło i wsparcie. 

    Rodzice

Opis zbiórki

Krzyś jest naszym trzecim dzieckiem. Pokochaliśmy go z całą mocą, gdy tylko dowiedzieliśmy się o tym, że nasza rodzina się powiększy… Niestety, synek urodził się z „połową” serduszka, czyli nieuleczalną, krytyczną wadą serca HLHS – zespołem niedorozwoju lewego serca.

O tym, że nasz synek jest obciążony taką wadą, dowiedzieliśmy się na badaniach połówkowych w trakcie trwania ciąży, a kolejne badania echa serca płodu tylko potwierdzały tę diagnozę. Tak potwornie baliśmy się o życie naszego maleństwa… W siódmej dobie swojego życia Krzyś przeszedł pierwszą operację ratującą życie, tzw. metodą Norwooda i do tej pory przebywa na intensywnej terapii kardiochirurgicznej Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. 

Krzysztof Floras

Aby nasz synek mógł w przyszłości funkcjonować na miarę swoich możliwości, będzie musiał przejść jeszcze co najmniej dwie poważne operacje, a  także kolejne zabiegi, badania i kontrole kardiologiczne. W walce z chorobą serduszka będzie wymagał także silnych leków, intensywnej rehabilitacji oraz zakupu specjalistycznych urządzeń medycznych monitorujących funkcje życiowe. Wszystko to jednak wiąże się z dużymi kosztami,

Nie wiemy, dlaczego nasze maleństwo musi tak bardzo cierpieć... Dlaczego pierwsze miesiące życia musi spędzić w szpitalnym łóżku podłączony pod aparaturę, a nie w domu – w bezpiecznych objęciach rodziców. Wiemy jednak, że zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby uratować serduszko Krzysia.

Krzysztof Floras

Jako rodzice ufamy, że nasz synek jest w najlepszych rękach i pomimo tych zawirowań, które za nami i tych, które jeszcze nas czekają – Krzyś będzie mógł cieszyć się życiem.

Droga do zdrowia naszego maleństwa jest jednak bardzo kosztowna... Dlatego z całego serca prosimy Was wsparcie w walce o życie naszego synka. Każda wpłata to nadzieja na wygranie z wadą serduszka Krzysia.

Bardzo dziękujemy za każdy, nawet najmniejszy, odruch serca.

Rodzice Krzysia-Natalia i Andrzej

Wybierz zakładkę
Sortuj według