Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Krzysztof Sok - zdjęcie główne

Osiem lat w ciszy. Jeden ruch oka, który zmienił wszystko: „Mamo, kocham cię i jestem szczęśliwy”. Na pomoc Krzysiowi❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Krzysztof Sok, 12 lat
Dębica
Deficyt liponylotransferazy 1 (LIPT1 ), parapareza spastyczna, padaczka lekooporna, tracheostomia, gastrostomia
Rozpoczęcie: 5 czerwca 2026
Zakończenie: 5 września 2026
6372 zł(19,97%)
Brakuje 25 543 zł
WesprzyjWsparło 79 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0987537
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0987537 Krzysztof

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Krzysztof Sok, 12 lat
Dębica
Deficyt liponylotransferazy 1 (LIPT1 ), parapareza spastyczna, padaczka lekooporna, tracheostomia, gastrostomia
Rozpoczęcie: 5 czerwca 2026
Zakończenie: 5 września 2026

Opis zbiórki

Gdy Krzyś przyszedł na świat, nie wiedziałam, że przyjdzie nam mierzyć się z przeciwnikiem, którego medycyna prawie nie zna. Mój syn choruje na LIPT1 – ultrarzadką chorobę genetyczną. Krzyś jest dopiero drugą zdiagnozowaną osobą na całym świecie z tą wadą, o której wiemy.

Codzienność mojego 13-letniego synka to walka, o której większość z nas nie ma pojęcia. Krzyś nie je tak jak inne dzieci – jest karmiony przez gastrostomię (PEG). Nie oddycha samodzielnie – każdy jego oddech wspiera rurka tracheostomijna. Każdy dzień to labirynt procedur medycznych, leków, opatrunków i tlenoterapii.

Mogłoby się wydawać, że w tym świecie pełnym rurek, sygnałów aparatury i bólu nie ma miejsca na radość. A jednak... Krzyś jest najsilniejszym i najjaśniejszym punktem mojego życia. On naprawdę jest szczęśliwy. Cud, który przyszedł po latach zamknięcia

Przez 8 długich lat Krzyś był uwięziony we własnym ciele, odcięty od świata bez możliwości przekazania mi tego, co czuje. Dopiero niedawno, dzięki nowoczesnej technologii, zaczął uczyć się komunikacji za pomocą eye trackera (urządzenia sterowanego wzrokiem).

Krzysztof Sok

Nigdy nie zapomnę dnia, w którym na ekranie komputera, za pomocą własnego spojrzenia, ułożył swoje pierwsze słowa. Po 8 latach emocjonalnego zamknięcia przeczytałam: „Kocham i jestem szczęśliwy”.

Popłakałam się. Wtedy zrozumiałam, że ten mały wojownik nigdy się nie podda. I ja też nie mogę. Dotychczasowe fundusze, które udało nam się zebrać z 1,5 % podatku, w całości przeznaczyliśmy na zakup specjalistycznego wózka. To ogromna ulga, ale nasze potrzeby rosną z każdym dniem.

Medycyna daje Krzysiowi szansę, ale to wszystko ogromnie kosztuje. Moim największym marzeniem jako mamy jest zapewnienie synkowi jak najlepszych warunków do życia i walki z chorobą.

Rehabilitacja domowa to konieczność: Krzyś nie ma odporności. Wyjście do przychodni czy przebywanie w skupiskach ludzkich to dla niego śmiertelne niebezpieczeństwo. Każda, nawet najmniejsza infekcja, kończy się dramatyczną walką o jego życie. Rehabilitanci muszą przychodzić do naszego domu.

Krzysztof Sok

Codziennie zużywamy setki środków opatrunkowych, potrzebujemy specjalistycznych leków, wsparcia tlenoterapii oraz stałego serwisu i zakupu sprzętów medycznych, które utrzymują Krzysia przy życiu.

Sama nie dam rady udźwignąć kosztów, które niesie ze sobą tak rzadka choroba. Staję przed Wami z sercem na dłoni i proszę o pomoc. Każda złotówka, każda wpłata to dla Krzysia kolejny bezpieczny oddech, kolejna godzina rehabilitacji i szansa na to, by jego oczy mogły pisać kolejne piękne słowa.

Dziękuję za każdy gest wsparcia, za każdą udostępnioną zbiórkę. Pomóżcie mi chronić to szczęście, które Krzyś ma w sobie mimo tak wielkiego cierpienia.

Mama Krzysia

Wybierz zakładkę
Sortuj według