Walczymy dla Krzyśka, aby znowu mógł chodzić!

Zbiórka na cel
Rehabilitacja, sprzęt, badania i operacja wstawienia endoprotezy

Krzysztof Krauze, 16 lat

Warszawa, mazowieckie

MPD, powikłania po złamaniu nogi - martwica kości

Rozpoczęcie: 24 Marca 2020
Zakończenie: 12 Maja 2020

Mam za sobą szesnaście lat życia z ciężką chorobą. Od urodzenia towarzyszy mi czterokończynowe porażenie mózgowe. Odkąd pamiętam, uczyłem się żyć – nieustanna rehabilitacja przyniosła nieoczekiwanie dobre efekty. Mimo choroby chodziłem na basen, zwiedzałem miasta, wędrowałem po górach. Moim marzeniem było zostanie przewodnikiem turystycznym. Dziś wszystko może legnąć w gruzach – postęp choroby sprawił, że przestałem chodzić. Systematyczna rehabilitacja, a w przyszłości operacja to moja jedyna nadzieja...

W lutym 2017 roku doszło u mnie do poważnego złamania szyjki kości udowej. Przeszedłem ciężką operację. Zaraz po niej dodatkowo pojawił się problem z lewą stopą. We wrześniu  znowu trafiłem na blok operacyjny – wyciągnięto wówczas założone wcześniej śruby. Wtedy okazało się, że wskutek złamania rozwinęła się jałowa martwica kości, która wciąż się powiększa.

Krzysztof Krauze

Postępująca choroba odebrała mi radość, zostawiła niepewność i strach przed kolejną operacją. Martwica uniemożliwia poruszanie się, sprawia wielki ból. Nie mogę nawet zbyt długo siedzieć na wózku – nacisk na biodro pogarsza krążenie i miażdży kość.... Kolejnymi chorobami, jakie dotknęły mnie po operacji były insulinooporność oraz poważne problemy ze wzrokiem. Straciłem swoje dawne życie, ale jeszcze nie straciłem nadziei, że je odzyskam.

Zmiany w stawie są bardzo duże i w przyszłości potrzebna będzie operacja wstawienia endoprotezy. Dodatkowo cały czas konieczna jest intensywna rehabilitacja. Jakby tego było mało, potrzebny jest też specjalistyczny sprzęt. Mieszkam z mamą i dziadkami na I piętrze, w bloku bez windy! Przez to, w jakim jestem teraz stanie, nie mogę wychodzić z domu. Nasza sytuacja jest trudna – kwoty wydawane od wielu lat na leczenie potrzeba ponad 2500 zł. Dlatego też podjęliśmy decyzję o tym, by poprosić o pomoc. 

Wierzę, że jeszcze kiedyś wrócę do normalnego chodzenia. Wierzę, że moje życie może być chociaż trochę łatwiejsze niż teraz. By tak było, potrzebuję Twojej pomocy. 

Z góry dziękuję za okazane serce!

Krzysiek

Pomogli

Ładuję...