Krzysztof Wilkołek - zdjęcie główne

Nowotwór wrócił silniejszy. Pomóż, nim nadzieja na przyszłość przepadnie!

Cel zbiórki: Wspomagające leczenie onkologiczne

Zgłaszający zbiórkę:
Lepsze Jutro Dziś (nieaktywna organizacja)
Krzysztof Wilkołek
Warszawa, wielkopolskie
Glejak III stopnia - wznowa
Rozpoczęcie: 12 lutego 2021
Zakończenie: 11 lipca 2021
Spoczywaj w pokoju
21 877 zł(103,44%)
Wsparły 774 osoby

Cel zbiórki: Wspomagające leczenie onkologiczne

Zgłaszający zbiórkę:
Lepsze Jutro Dziś (nieaktywna organizacja)
Krzysztof Wilkołek
Warszawa, wielkopolskie
Glejak III stopnia - wznowa
Rozpoczęcie: 12 lutego 2021
Zakończenie: 11 lipca 2021

Opis zbiórki

Guz rośnie, a w mojej głowie pojawia się tylko jedna myśl: znaleźć możliwość ucieczki przed wyrokiem. Co z tego, że żyję już dłużej niż przewidywali specjaliści. Nie bez powodu mówi się, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Dla mnie każdy nowy dzień smakuje perfekcyjnie, choć okupiony bólem i cierpieniem to jednak doceniam to, że żyję. 

Na tak długą walkę nikt nie dawał mi szans. A ja obiecałem to mojej partnerce, obiecałem córce, że będę przy nich trwał, że zrobię wszystko, by pokonać chorobę. Wtedy nie spodziewałem się, co mnie czeka. Trudno wyobrazić sobie tę przeprawę w momencie, gdy jeszcze wszystko przed tobą.

Krzysztof Wilkołek

To nie jest historia jak z filmu, choć od kilku lat robię wszystko, by doprowadzić do szczęśliwego zakończenia. Niestety, mój bohater nie ma takiego szczęścia. Wciąż stawiane są przed nim kolejne bariery, wyzwania. I choroba, która z miesiąca na miesiąc rośnie w siłę, by uderzyć w najmniej spodziewanym momencie. Doszedłem do momentu, w którym dosłownie boję się poczuć lepiej w obawie przed kolejnym nawrotem choroby. 

Ostatnie badania były dla mnie szokiem. Spodziewałem się, że może być gorzej, ale w najgorszych wizjach nie przypuszczałem, że lekarz przekaże mi właśnie takie wiadomości: guz odrasta w miejscu, którego lekarze nie mogą operować. Zabieg wiąże się ze zbyt dużym ryzykiem. Niestety, choroba przybrała przerażająco agresywną formę, a ja… w tym momencie trudno było powiedzieć cokolwiek. Kiedy lekarze mogą zaproponować tylko najsilniejszą chemioterapię albo opiekę paliatywną, nie daje to zbyt wielkich nadziei. Szczególnie, że chemioterapia, choć ratuje, zabija też zdrowe komórki, osłabia zmęczony chorobą organizm. Nie mogę się poddać, muszę stanąć do kolejnej walki o życie, o przyszłość i samodzielność. 

Krzysztof Wilkołek

Nie walczę tylko dla siebie. Moi bliscy są dla mnie niesamowitym wsparciem w trudnych chwilach, ale wiem, że sami nie damy rady pokonać wszystkich przeciwności. Znów muszę prosić Was o pomoc w zbieraniu środków na leczenie wspomagające terapię. Bez Was moje szanse na zwycięstwo maleją.

Wiele razy miałem nadzieję, że chorobę uda się skutecznie pokonać. Niestety, guz w mojej głowie wciąż odrasta, a niemożliwość jego usunięcia zwiększa zagrożenie. Nie wiem, co czeka mnie za miesiąc ani rok, ale chciałbym mieć nadzieję na to, że zobaczę jak dorasta moja córka. 

Choroba nauczyła mnie pokory. Pokazała priorytety, o których nie miałem pojęcia. Teraz wiem, że liczy się każdy dzień. Pomożesz mi znaleźć siłę, by wygrać jeszcze jedną szansę na życie?

_____

Moja historia w mediach: 

Krzysztof Wilkołek (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według