Zbiórka zakończona
Krzysztof Głowienka - zdjęcie główne

Ostatnia umiera nadzieja. Proszę pomóż, by nie zgasła❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Krzysztof Głowienka, 39 lat
Ząbki, mazowieckie
Zespół Gorlina-Goltza, rak podstawnokomórkowy, stan po wielokrotnym usuwaniu keratocyst żuchwy i szczęki
Rozpoczęcie: 8 grudnia 2023
Zakończenie: 16 stycznia 2024
3949 zł
Wsparło 99 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0406041 Krzysztof

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Krzysztof Głowienka, 39 lat
Ząbki, mazowieckie
Zespół Gorlina-Goltza, rak podstawnokomórkowy, stan po wielokrotnym usuwaniu keratocyst żuchwy i szczęki
Rozpoczęcie: 8 grudnia 2023
Zakończenie: 16 stycznia 2024

Opis zbiórki

Witam ludzi dobrej woli. Nazywam się Krzysiek, jestem w bardzo trudnej sytuacji i już nie wiem, gdzie mam szukać pomocy. Wyczerpałem wszystkie opcje, bardzo potrzebuje wsparcia! Proszę, zapoznaj się z moją historią.

Jestem przewlekle chory na zespół Gorlina Goltza. Choroba objawia się nawracaniem mnogich zmian nowotworowych jak i nienowotworowych. Przez 18 lat przeszedłem około 10 zabiegów pod narkozą. Masę badań i zabiegów w znieczuleniu miejscowym. Dwóch studentów napisało pracę na podstawie mojego przypadku.

ŚLADY PO USUWANIU ZMIAN ⬇️

Krzysztof Głowienka

Niestety w wyniku wypadku mam również częściowo niesprawną lewą rękę. Palec środkowy nie zgina się prawie wcale, a dwa skrajne nie zginają się i nie prostują do końca. Ciężkich rzeczy nie mogę podnosić, a małe wypadają mi z ręki.

ZMIANY DO USUNIĘCIA ⬇️

Krzysztof Głowienka

Przyznano mi LEKKI STOPIEŃ NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI, ale jak mówią sami lekarze — ON MI NIC NIE DAJE. Przez kiepskie zdrowie mam problem ze stałą pracą. Aby to zmienić, muszę uzyskać średni stopień niepełnosprawności. Aktualnie mam pracę, jednak regularne wizyty u lekarzy powodują częstą nieobecność. Muszę być pod stałą kontrolą specjalistów z wielu dziedzin – chirurgów, dermatologów, onkologów. 

Mam dużo zmian na skórze, część z nich wypalam lampami – metodą fotodynamiczną. Taka wizyta to pół dnia w szpitalu. W zeszłym roku jeździłem 3 razy w miesiącu. Dodatkowo dochodziły konsultacje, biopsje, czy mapowanie. 

Przez swoją chorobę muszę pojawiać się w szpitalu i na badaniach często 3 - 4 razy w miesiącu. Leczenie jest bardzo kosztowne... 

NACIEK NOWOTWOROWY ⬇️

Krzysztof Głowienka

Myślałem, że jestem twardy, skoro tyle znoszę, ale człowiek nie jest z kamienia. Przeszedłem załamanie nerwowe i prawie 3 lata borykałem się z bezsennością. Stwierdzono u mnie zespół stresu pourazowego. Wiem jednak, że sobie poradzę. Potrzebuję tylko trochę wiatru w żagle. Moją sytuację może diametralnie zmienić uzyskanie średniego stopnia niepełnosprawności. 

Proszę o pomoc. Chciałbym, żeby ta zbiórka dotarła do jak największej ilości osób. Będę niezmiernie wdzięczny za każde udostępnienie i każdą formę wsparcia! Ostatnia umiera nadzieja. Proszę, pomóż, by nie zgasła. 

Krzysiek

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Krzysztof Głowienka wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj