

Omal nie straciłem życia, czeka mnie walka o przyszłość! Pomóż!
Cel zbiórki: 26-dniowy turnus rehabilitacyjny w specjalistycznym ośrodku
Cel zbiórki: 26-dniowy turnus rehabilitacyjny w specjalistycznym ośrodku
Opis zbiórki
Wypadek brutalnie podzielił moje życie na zupełnie różne części. W pierwszej wszystko było w zasięgu ręki - marzenia, plany i zamierzenia - wszystko było możliwe. I ten drugi - w którym, mogę liczyć na cud. Jednego już doświadczyłem, ale wierzę, że jeszcze nie wszystko stracone!
Jeszcze niedawno myślałem, że przede mną przyszłość. A teraz moje życie całkowicie zdominowała bezsilność i bezradność… Te uczucia właściwie nie opuszczają mnie ani na chwilę. Każde z nich zabija mnie od środka, ale wierzę, że jeszcze nie wszystko stracone, że wciąż mam szansę!
Minęło zaledwie kilka miesięcy, a ja wciąż nie potrafię się z tego otrząsnąć. Dokładnie 20 października 2020. To wtedy mój świat wywrócił się do góry nogami. Tego dnia omal nie straciłem życia. Doszło do wypadku, który wydarzył się z winy innego kierowcy. W tym momencie wszystko stanęło pod znakiem zapytania ... To, że do dziś żyję to prawdziwy cud!
Pierwszy cud, pierwsze zwycięstwo dało mi nadzieję. Kiedy obudziłem się w szpitalu, nie wiedziałem jeszcze jakie są skutki tego, co się wydarzyło. Przykuty do szpitalnego łóżka bezskutecznie starałem się poruszyć ręką albo nogą… Starałem się ruszyć chociażby palcem u stopy, ale wysiłki nie dprzynosiły oczekiwanych rezultatów. Najgorsze jest to, że przez paraliż nie mogłem nawet chwycić telefonu, by porozmawiać z najbliższymi… Miałem ochotę krzyczeć i wołać o ratunek. Niestety, czasu nie da się cofnąć, a złamany kręgosłup to wyrok.
Przez całe życie byłem aktywny. Całe życie - prywatne i zawodowe prowadziłem w ruchu, a teraz pokonanie kilku kroków brzmi jak spełnienie największego marzenia. Wypadek odebrał mi szansę na obcowanie z naturą, długie wędrówki czy stworzenie rodziny. Nie wierzę, że ta historia po prostu tak się skończy, że już zawsze świat będę musiał oglądać z takiej perspektywy…
Chcę zawalczyć o siebie! Niestety, w momencie wypadku straciłem nie tylko zdrowie, ale też możliwość zarabiania środków. Teraz na stałą opiekę medyczną, zakup sprzętu czy rehabilitację potrzeba ogromnych środków, których nie jestem w stanie zdobyć. Teraz, by stanąć do batalii o przyszłość potrzebuję pomocy! Twoje wsparcie to dla mnie kolejna iskierka nadziei! Proszę, nie odkładaj jej na później - ja nie mogę dłużej czekać!
Czasem jeszcze zadaję sobie jeszcze pytanie. “Co dalej?”, “Jak mam żyć?” i chociaż odpowiedź nie nadchodzi, jestem gotowy podjąć to wyzwanie. Wiem, że dzięki tobie moje życie może zmienić się na lepsze.
Wpłaty
- Wpłata anonimowa9 zł
- Anonimowy Pomagacz200 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Luiza100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł