Krzysztof Karaś - zdjęcie główne

Nim będzie za późno, by ratować życie... Na pomoc Krzysztofowi!

Cel zbiórki: Zabieg Nanoknife

Organizator zbiórki:
Krzysztof Karaś, 61 lat
Wrocław, dolnośląskie
Nowotwór trzustki
Rozpoczęcie: 15 grudnia 2020
Zakończenie: 30 stycznia 2021
36 273 zł(100,28%)
Wsparło 391 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Zabieg Nanoknife

Organizator zbiórki:
Krzysztof Karaś, 61 lat
Wrocław, dolnośląskie
Nowotwór trzustki
Rozpoczęcie: 15 grudnia 2020
Zakończenie: 30 stycznia 2021

Aktualizacje

  • Mamy kosztorys! Brakuje niecałe 5 tysięcy złotych - potrzebne wsparcie!

    Otrzymaliśmy kosztorys, dzięki czemu wiemy już, ile wyniesie koszt urządzenia do operacji metodą Nano-Knife - ostatniej szansy na ocalenie życia Krzysztofa!

    Brakuje nam niecałe 5 tysięcy złotych! Walczymy z czasem, a stawka jest najwyższa! 

    Jeśli możesz - udostępnij dalej apel Krzysztofa. Tylko tak mamy szansę zdążyć! Bez Ciebie się nie uda...

Opis zbiórki

Nie dopuszczałem do siebie najgorszych myśli. Chciałem wierzyć, że chudnięcie nie jest żadnym złym objawem... A teraz walczę o życie. Nadzieję daje mi nierefundowany zabieg Nano-Knife. Bardzo proszę - pomóż mi...

2020 nikogo nie rozpieszczał, a ja nie byłem wyjątkiem. Zaraz na początku roku pojawiły się pierwsze objawy. Zacząłem tracić na wadze w zastraszającym tempie, ale nie miałem pojęcia dlaczego.

W maju, kiedy waga pokazała 15 kg mniej, zgłosiłem się do lekarza pierwszego kontaktu i rozpoczęto badania, którym nie było końca. Morfologie krwi, rezonanse magnetyczne, tomografie komputerowe... Po kilku błędnych diagnozach, w lipcu pierwszy raz usłyszałem słowo "guz". Wtedy człowieka paraliżuje strach...

 

TK potwierdziła podejrzenia lekarki. Torbiel lewego płata wątroby i guz głowy trzustki, który jest trudny do leczenia. W oczekiwaniu na badanie histopatologiczne wątroba zaczęła odmawiać posłuszeństwa i rozpoczęła się walka z żółtaczką. W sierpniu wstawiono mi stenty, które pomogły uregulować jej pracę, jednak one muszą być co trzy miesiące wymieniane.

Obecnie czekam (po raz trzeci) na potwierdzenie choroby nowotworowej w badaniu histopatologicznym. Poprzednie dwa wyniki były niejasne, bo z nacieku na głowie trzustki bardzo ciężko pobrać dobrą próbkę. A bez tego nie mogą podjąć żadnego leczenia onkologicznego.

Siły uciekają, guz rośnie, a ja wciąż czekam... Światełkiem w tunelu okazała się informacja o możliwości poddania się nowoczesnemu leczeniu z wykorzystaniem NanoKnife. Wiem, że chorzy leczeni tą metodą mają szansę na lepsze i przede wszystkim dłuższe życie!

Niestety, ta metoda nie jest w pełni refundowana. Aby skorzystać z tej szansy, potrzebuję pilnie 30 tysięcy złotych na zakup specjalistycznych igieł. Wraz z żoną nie jesteśmy w stanie zapłacić za to z własnej kieszeni. Bez pomocy nie dam rady! 

Przeciwnik, z którym przyszło mi walczyć, jest niezwykle trudny do pokonania, ale wciąż wierzę, że mi się to uda. Proszę, pomóż mi walczyć o życie!

Krzysztof

Wybierz zakładkę
Sortuj według