Odzyskać tatę i męża – walczymy o Krzysztofa!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 45 osób
1 574 zł (1,67%)
Brakuje jeszcze 92 256 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Trzymiesięczny turnus rehabilitacyjny

Krzysztof Koziełło, 60 lat

Mrągowo , warmińsko-mazurskie

Stan po krwotoku podpajęczynówkowym

Rozpoczęcie: 23 Marca 2020
Zakończenie: 8 Sierpnia 2020

Nic nie jest nam dane raz na zawsze – to prawda, o której bardzo boleśnie przekonała się cała nasza rodzina. Krzysztof –  mój mąż – kilka miesięcy temu otarł się o śmierć. Przez dwa miesiące lekarze walczyli o jego życie, które wymykało się z ich rąk. Mimo prób wybudzenia nadal nie odzyskał pełni świadomości. Choroba zabrała mu prawie wszystko, ale on  każdego dnia walczy o powrót do samodzielności, a my – ja i dwoje naszych synów – walczymy razem z nim. Niestety koszty są bardzo duże, a nasze oszczędności kończą się, dlatego prosimy, pomóż nam walczyć o powrót Krzysztofa.

Krzysztof Koziełło

Przyczyną tragedii było rozległe krwawienie śródczaszkowe, do którego doszło nagle... Natychmiast trafiliśmy na SOR, gdzie lekarze zdecydowali się wprowadzić Krzysztofa w  śpiączkę farmakologiczną. Następnie przewieziono go karetką do innego szpitala, gdzie usłyszałam najtrudniejsze i najbrutalniejsze słowa w moim życiu: “Stan męża jest krytyczny, proszę być gotowym na najgorszy scenariusz”.

Pierwsze tygodnie choroby były wielką niewiadomą. Nie wiedziałam, jakie wieści przyniesie kolejny dzień. Jadąc do szpitala, nie wiedziałam, co zastanę i czego się dowiem. Cała nasza rodzina żyła w strachu. Intensywne leczenie na OIOM-ie, trepanacja czaszki, wstawienie zastawki komorowo-otrzewnowej, zapalenie płuc, sepsa – to przynosiły kolejne dni. Walka o życie trwała blisko dwa miesiące, po których lekarze zadecydowali o odstawieniu leków nasennych. Niestety Krzysztof nie obudził się z tego stanu i nie odzyskał pełni świadomości, dlatego od grudnia 2019 do dnia obecnego przebywa w klinice wybudzeń ze śpiączki „Budzik dla dorosłych” w Olsztynie.

Na początku lutego 2020 lekarze zadecydowali o ponownej wymianie zastawki i po tej operacji stan Krzysztofa zauważalnie się poprawia. Wróciła nadzieja, że Krzysiek jeszcze do nas wróci! Wciąż pamiętamy go sprzed choroby – aktywnego zawodowo, niezwykle oddanego rodzinie. To, co się stało, zabrało mu prawie wszystko. A przed Krzysztofem jeszcze tyle do zrobienia i do zobaczenia...

Krzysztof Koziełło

Czeka go jeszcze ślub dzieci, wymarzony rejs po Kanale Elbląskim, zawsze chciał doczekać wnuków… Po „Budziku” następnym etapem będzie wyjazd do profesjonalnych ośrodków rehabilitacyjnych, gdzie Krzysztof będzie musiał nauczyć się wszystkiego od początku. Wierzymy, że dzięki temu wróci do w miarę normalnego funkcjonowania, gdyż rokowania na powrót są bardzo optymistyczne. By pomóc mu w tym, niezbędne będą pieniądze na dalsze leczenie oraz rehabilitację, dlatego w imieniu Krzysztofa i całej naszej rodziny proszę, pomóż nam go odzyskać!

Żona

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 45 osób
1 574 zł (1,67%)
Brakuje jeszcze 92 256 zł
Wesprzyj Wesprzyj