
Moje dzieci są dla mnie wszystkim – nie mogę ich zostawić! Błagam, ratuj!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Otrzymałem wyrok śmierci, ale nie mogę go zaakceptować! Muszę walczyć – jestem tatą, mężem, mam dla kogo żyć! Proszę Cię o pomoc!
Całe życie pracowałem, by zapewnić moim dzieciom jak najlepsze życie. Nie spodziewałem się, że w wieku 42 lat przyjdzie mi się zmierzyć z taką diagnozą…
Wszystko zaczęło się od silnego bólu w prawym boku, do tego w kilka dni drastycznie schudłem. Żona natychmiast pojechała ze mną do lekarza. Już w pierwszej chwili padły podejrzenia raka. W jednej sekundzie cały mój świat runął…

Prześwietlenie ukazało, że moja wątroba jest w tragicznym stanie. Od razu udałem się do szpitala. To tam dowiedziałem się, że główne ognisko choroby znajduje się na płucach. Czytałem w kółko diagnozę, błagając, by był to tylko zły sen: rak drobnokomórkowy płuca z przerzutami do wątroby w IV, najgorszym stopniu zaawansowania.
Ustalono datę rozpoczęcia chemii. Wróciłem do domu, ale następnego dnia czułem się tragicznie. W nocy musiałem jechać na SOR. Rano moja żona otrzymała telefon – lekarze powiedzieli jej, że jest ze mną bardzo źle. Usłyszała też, że najlepiej, gdyby dzieci przyjechały się pożegnać, bo nie wiadomo, czy z tego wyjdę.
Na szczęście stan zapalny wątroby zaczął ustępować. Przyjmowałem chemię i immunoterapię. Przez kolejne miesiące guz nie dał żadnych nowych przerzutów. Dopiero w październiku badania wykazały, że guz się powiększył…

Każdy mój dzień, to ból. Rokowania są złe, bo mojego raka nie da się pokonać. Można jedynie przedłużać życie. Obecnie nadal przyjmuję chemię. Leczę się w Belgii pod okiem specjalistów. Niestety, leczenie jest tylko częściowo refundowane, dlatego postanowiłem zwrócić się o pomoc, choć nie łatwo jest o nią prosić...
Mam żonę, z którą jestem bardzo szczęśliwy. Mam córki, które kocham nad życie. Moja młodsza pociecha ma tylko 10 lat… Wiem, że dziewczynkom jest bardzo ciężko i jako tata ostatnie czego chcę, to żeby przeze mnie płakały… Dlatego zrobię wszystko, by być z nimi jak najdłużej.
Z całego serca Was proszę o wsparcie, by było to możliwe.
Krzysztof
- Wpłata anonimowaX zł
- Luk50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł