Zbiórka zakończona
Krzysztof Kurlapski - zdjęcie główne

Tata MUSI WYGRAĆ z nowotworem - POMOŻESZ NAM❓

Cel zbiórki: Zabieg krioablacji nowotworu, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Krzysztof Kurlapski, 62 lata
Sompolno, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy nerki za wyjątkiem miedniczki nerkowej
Rozpoczęcie: 29 września 2023
Zakończenie: 7 października 2023
50 304 zł(118,21%)
Wsparło 721 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0354084 Krzysztof

Cel zbiórki: Zabieg krioablacji nowotworu, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Krzysztof Kurlapski, 62 lata
Sompolno, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy nerki za wyjątkiem miedniczki nerkowej
Rozpoczęcie: 29 września 2023
Zakończenie: 7 października 2023

Opis zbiórki

Mój tata Krzysztof zachorował na nowotwór w 2009 roku. Usunięto mu nerkę i pozostał pod stałą opieką specjalistów. Marzyłam, wierzyłam, że potwór nigdy nie wróci... Niestety, nowotwór nie ma litości. Dziś sprawdza do reszty naszą wytrzymałość!

Po operacji tata był pod kontrolą lekarzy onkologów i regularnie badany. Mimo tej całej opieki nowotwór powrócił w listopadzie 2022 roku. Wrócił ze zdwojoną siłą, dając przerzuty na węzły chłonne, pod prawą pachą oraz pod prawą łopatką...

Tata trafił szybko pod opiekę lekarzy onkologów w Bydgoszczy. Tam zaczęto leczenie immunoterapią, która miała być najbardziej obiecująca i skuteczna. Tata jednak czuł, że guz się powiększał. Po wykonaniu tomografii potwierdzono przypuszczenia. Taty SMOK (bo tak go tata nazywa) zaczyna rosnąć! Wtedy podjęto decyzję o zmianie sposobu leczenia na chemioterapię w tabletkach.

Leki, które mu podano, zaczęły go zabijać, szybciej niż rak. Tata miał właściwie wszystkie możliwe skutki uboczne wypisane na ulotce dołączonej do tej chemioterapii. Zaczynając od zmian skórnych, poprzez chrypkę, bóle jamy ustnej, wstręt do jedzenia, aż po ogromne osłabienie organizmu. Tata z człowieka, który był ciągle w ruchu, wysportowany i aktywnie korzystający z życia stał się jego cieniem. Całe dnie spędzał w łóżku, wstając tylko do toalety. Posiłki, które kiedyś były przyjemnością, stały się okrutnym obowiązkiem.

Wtedy jako córka, postanowiłam zasięgnąć drugiej opinii. Od kolejnego lekarza dopiero dowiedziałam się, że leczenie, które podawano tacie to tylko i wyłącznie LECZENIE PALIATYWNE! Przedłużanie i tak słabego już życia. Tata odstawił leczenie. A to oznaczało, że zostało mu jakieś 3 miesiące życia! I na to nie było mojej zgody.

Na mojej drodze spotkałam innego pacjenta w trakcie chemioterapii i to on przekazał namiar do pewnego lekarza. Wspomniany lekarz zaproponował zabieg krioablacji nowotworu, który może w pełni zniszczyć komórki rakowe. Zamiast przedłużać jego życie, zabieg może całkowicie zniszczyć raka. Brzmi jak cud, jak nadzieja, w którą chcemy wierzyć do końca! 

Taki zabieg nie jest jednak tani. Kosztuje 24 000 zł. Tata nie może czekać, dlatego już teraz go zapisaliśmy. Termin to 17.10, tak, w tym roku! Dlatego pilnie zgłaszamy się do Państwa o wsparcie. Nigdy wcześniej nie musieliśmy robić takich rzeczy... Dziś stawiamy wszystko na jedną kartę, a mamy wiele do stracenia! 

Potrzebujemy tych pieniędzy, żeby mój tata mógł pokonać nowotwór. By nie był jedynie złudnie zmuszany do przedłużania życia. Jego obecność tu, na tym świecie, obok mnie, jest dla mnie zbyt ważna!

Jak mam sprawić i co zrobić, byście zechcieli nam pomóc? 

Córka

Wpłaty

Sortuj według
  • Nadzieja
    Nadzieja
    Udostępnij
    100 zł

    Z całego serca życzę powrotu do zdrowia.

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Asia i Marcin
    Asia i Marcin
    Udostępnij
    500 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Marek Sepp
    Marek Sepp
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Krzysztof Kurlapski wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj